25 kwietnia, 2024

StacjaKultura.pl

poczuj pociąg do kultury recenzja, zapowiedź

Komentarz: człowiek trzeba to przyznać jest nikczemne zwierzę…

2 min read
Pomimo tego, że powszechnie przyjęło się stwierdzenie o „górowaniu istoty ludzkiej nad innymi gatunkami”, to w gruncie rzeczy niektóre jednostki zachowują się w taki sposób, jakby zajmowały ostatnie miejsce w tejże klasyfikacji.

„Człowiek trzeba to przyznać jest nikczemne zwierzę.”
– Orgon (Świętoszek – Molier)

Pomimo tego, że powszechnie przyjęło się stwierdzenie o „górowaniu istoty ludzkiej nad innymi gatunkami”, to w gruncie rzeczy niektóre jednostki zachowują się w taki sposób, jakby zajmowały ostatnie miejsce w tejże klasyfikacji. Człowiek nie jest idealny, jedynie dąży do perfekcji. Niekiedy obiera drogę, która znacznie odbiega od uprzedniego zamiaru i przyozdabia go licznymi szramami. Owe rysy symbolizują jego haniebne uczynki. Wbrew pozorom wcale nie muszą być widoczne, mogą ukrywać się pod twardą skorupą prowizorycznej maski.

Ludzie bywają wręcz gorsi od nikczemnych zwierząt. Bezlitośnie mordują dla dóbr materialnych tudzież przyjemności. Psychopatów na świecie nie brak – cierpienie fizyczne lub mentalne drugiego człowieka jest dla nich niczym balsam na chore serce. Przepełnieni są destrukcyjnym gniewem, całkowitą obojętnością wobec innych stworzeń oraz żądzą apodyktycznej władzy.

W czasach obecnych większość społeczeństwa nie baczy na sąsiadów, znajomych, przyjaciół, rodzinę. Żyje sama dla siebie, a co za tym idzie – pragnie mieć wszystko dla siebie i zdobyć to nawet kosztem drugiego człowieka. Owo osiąganie celu za wszelką cenę, dążenie do niego po trupach rodzi właśnie egoizm. Samolubstwo zaś stało się już domeną XXI wieku.

Kłamstwo, obłuda oraz ironia to niestety codzienność. Ludzie nie wahają się łgać w żywe oczy, szczególnie wówczas, gdy uznają, że dzięki temu zdobędą kolejny klucz do sukcesu. Dwulicowość tudzież przybieranie masek można określić mianem „plagi”. Każdy w pewnym momencie stwarza jakieś pozory, manipulując przy tym najbliższym otoczeniem.

Od zarania dziejów zakodowaną w umysłach mamy tzw. „walkę o przetrwanie” i robimy wszystko, co tylko w naszej mocy, aby uniknąć śmierci. W międzyczasie rywalizujemy ze sobą nawzajem, by stać się „lepszymi” albo mieć coś cenniejszego. Zapominamy, że tak naprawdę meritum leży we współpracy. Człowiek działając sam nie zdobędzie tyle, co mógłby osiągnąć poprzez kolaborację z innymi. Teza: „zgoda buduje, niezgoda rujnuje” nie jest zatem pozbawiona sensu.
Autor Alicja Paluch