Aktywność znajomych
 6
Muzyczna spowiedź
Coś w rodzaju moich komentarzy do aktualnych wydarzeń w świecie muzyki i te de.
6 Grudnia 2009, o 16:35

 

Uwielbiam niespodzianki. Wybrałem się dziś do centrum, by pochodzic sobie po sklepach i pogrzebac w płytach, które i tak będą za drogie, więc ich nie kupię. W Poznaniu mam dwa upatrzone punkty i bardzo często można mnie w nich spotkac. Pierwszy to ten "dla skner", drugi "nie dla idiotów"... Za wymyślanie tak durnych haseł reklamowych powinno się ludzi wieszac, lub palic na stosie.

 

Niestety tym razem zawiodłem się trochę na punkcie "dla skner", bo oprócz N.E.R.Dów za trzy dyszki nie znalazałem niczego interesującego. Poza tym zlikwidowali stoisko z przecenami, a na jego miesjcu ustawiono kącik z muzyką świąteczną. No jak tak można!

 

"No nic" rzekłem oburzony, wyszedłem, po czym kątem oka dostrzegłem Kolportera. Przyznam, że na półkach spodziewałem się samych składanek techno i hip-hopu o którym nikt nigdy nie słyszał. Jakże wielką radośc sprawiało mi szperanie w wyprzedażach. Moje czujne oko wychwyciło kilka ciekawych pozycji i tak oto stałem się posiadzaczem trzech zacnych albumów. Cena? 19.99 sztuka, więc brałem bez namysłu. Zdobyte artefakty to: Zbigniew Preisner - "Silence Night & Dreams", The Bled - "Silent Treatment" oraz Thrice - "The Alchemy Index vols. I & II". 

 

Jeżeli ktoś jeszcze narzeka na ceny płyt w Polsce polecam przejśc się do tychże sklepów. Nigdy nie idę do nich z zamiarem kupna czegokolwiek, jednak rzadko wychodzę z pustymi rękoma. Niestety, gdy widzę coś ciekawego, nie potrafię przejśc obok tego obojętnie i zazwyczaj pozbywam się bezmyślnie pieniędzy, co w konsekwencji zmusza mnie do oszczędniejszego życia przez resztę miesiąca... i nigdy tego nie żałuję!

Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS