Państwo kupili mi ostatnio nowego pluszowego przyjaciela, z którym mogę bawić się. Mój poprzedni przyjaciel znikł i nie mogę odszukać go swoim czarnym noskiem. Mimo licznego wąchania nie mogę go wyczuć. Państwo dostali też dziwną rzecz zakończoną dziwnym kablem. Myślałam, że to coś groźnego więc chciała pogryź, a potem niestety oberwałam za złe zachowanie. Teraz wykorzystują to coś i ciągle mnie śledzą razem z tym. Podobno to jestem ja (ja w to nie wierzę):
Państwo mieli ciężki tydzień ze mną. Jeżdziłam z nimi tu i tam, a jacyś obcy mnie dotykali różnymi przyborami. Państwo byli raz zmatwieni, a potem nawet zadowoleni. Chyba nie jest źle ? Ostatnio jestem strasznie głodna. Jadła bym i jadła. Dlatego też zjadam im gazety, aby dawali mi więcej jeść! A wszzstko przez to, że dostaje specjalny syrop. Smakują mi moje puszki i karma. Lubię też biegać na dworku-spacerku. Kiedy się wybiegam idę spać i teraz życzę Wam dobrej nocy...

Cześć. Przedstawiam wam moje dziecko. Jest podobne do mnie, ale nie dają mi się z nim bawić, tylko trzymają na takim zimnym, gładkim czymś.
Wszędzie jest zimno. Dlatego śpię w łóżku z państwem. Lubię się rozłożyć i wietrzyć brzuszek. Ostatnio Państwo chyba mnie nie lubią, bo krzyczą na mnie, jak się drapię, a mnie tak swędzi! Zakładają mi jakieś dziwne rzeczy, a ja męczę się aby to zdjąć. Ale zawsze wygrywam, hau! Podobno dzięki temu mam się mniej drapać, ale to jakoś nie pomaga. A ja tak się lubię czochrać!
O i pojawiło się coś ciekawego. Teraz w menu serwują mi takie śmieszne papki. Ich szczenięta też takie jedzą. Dobre!


