
Ostatnio dużo myślę. Swoje myśli filozoficznego psa staram się przekładać na kartki w komputerze. Wymyśliłam ostatnio szczekam więc jestem i wszystko dobre, co się kończy jedzeniem. Moja ulubiona myśl brzmi jednak tak: Kpić z psa to być psem naprawdę. Coś w tym jest. Tak mi się wydaję. I lubię Widocznie przeszło na mnie to, że moi państwo uczą się do jakiejś secesji czy coś w tym stylu. Tymczasem idę spać. Niech Hau będzie z wami.

Ostatnio jestem zła! Co jakiś czas pada internet w domku i nie mogę napisać posta na swoim blogu :(. Państwo mówią, że to wina jakiejś Astry czy tam Aster, ale mniejsza grunt, że nie mogę napisać posta :(. Denerwuje mnie to i pogryzłam nawet kabel, a gdy przyszedł Pan z dziwnymi urządzeniami i sprawdzał te kable to go atakowałam truflą! Dzięki temu szybko uciekł. Nawet się nie pożegnał prostak jeden!
Pan ponownie zaczął mnie śledzić tym dziwnym czymś. Zdenerwowałąm się okropnie i zaatakowałam to dziwactwo. Nie będzie uganiało się za moim ogonkiem... Nie pozwalam!




RSS