Anda -------- (andusiak)
Mój pierwszy blog
 9
Westowy blog..:)
24 Lutego 2010, o 18:08
Tagi:

Państwo kupili mi ostatnio nowego pluszowego przyjaciela, z którym mogę bawić się. Mój poprzedni przyjaciel znikł i nie mogę odszukać go swoim czarnym noskiem. Mimo licznego wąchania nie mogę go wyczuć. Państwo dostali też dziwną rzecz zakończoną dziwnym kablem. Myślałam, że to coś groźnego więc chciała pogryź, a potem niestety oberwałam za złe zachowanie. Teraz wykorzystują to coś i ciągle mnie śledzą razem z tym. Podobno to jestem ja (ja w to nie wierzę):

 

13 Lutego 2010, o 21:38

Państwo mieli ciężki tydzień ze mną. Jeżdziłam z nimi tu i tam, a jacyś obcy mnie dotykali różnymi przyborami. Państwo byli raz zmatwieni, a potem nawet zadowoleni. Chyba nie jest źle ? Ostatnio jestem strasznie głodna. Jadła bym i jadła. Dlatego też zjadam im gazety, aby dawali mi więcej jeść! A wszzstko przez to, że dostaje specjalny syrop. Smakują mi moje puszki i karma. Lubię też biegać na dworku-spacerku. Kiedy się wybiegam idę spać i teraz życzę Wam dobrej nocy...

7 Lutego 2010, o 18:39

Cześć. Przedstawiam wam moje dziecko. Jest podobne do mnie, ale nie dają mi się z nim bawić, tylko trzymają na takim zimnym, gładkim czymś.

Wszędzie jest zimno. Dlatego śpię w łóżku z państwem. Lubię się rozłożyć i wietrzyć brzuszek. Ostatnio Państwo chyba mnie nie lubią, bo krzyczą na mnie, jak się drapię, a mnie tak swędzi! Zakładają mi jakieś dziwne rzeczy, a ja męczę się aby to zdjąć. Ale zawsze wygrywam, hau! Podobno dzięki temu mam się mniej drapać, ale to jakoś nie pomaga. A ja tak się lubię czochrać!

O i pojawiło się coś ciekawego. Teraz w menu serwują mi takie śmieszne papki. Ich szczenięta też takie jedzą. Dobre!

8 Stycznia 2010, o 22:21
Tagi: anda, west

Dzisiejszy dzień był pełen wrażeń. Rano wyszłam na spacerek i wąchałam śnieżek. Śnieżek jest mokry, zimny i lepi mi się do łapek, ale za to lubię po nim pokicać. Byłam na dworku 12 minut i trochę było mi mało. Niestety, Pan był wredny i mnie zabrał. Po południu zabrała mnie na spacerek Pani. Załatwiłam swoje sprawunki i wróciłam do domku, gdzie czekało na mnie amciu-pamciu. Było wspaniałe, w końcu mogę jeść klopsiki. Następnie poszłam spać. Obudziłam się, jak przyszedł dziwny Pan w szarej bluzie. Nazywają go Kamil. Pomerdałem ogonkiem, ale gdy powiedział, że chce zjeść trufle to uciekłam. W końcu nos ma się tylko jeden. Wieczorem dostałam kolację i wyszłam na dworek. Teraz idę spać dobrej nocki. Hau hau :)

 

Ostatnie wpisy
24 Lutego 2010, o 18:08
13 Lutego 2010, o 21:38
7 Lutego 2010, o 18:39
8 Stycznia 2010, o 22:21
Najczęściej komentowane


© 2009 by stacjakultura.pl   Reklama |  Kontakt |  Mapa serwisu |  Polityka prywatności |  Zasady korzystania z serwisu |  Partnerzy |  rss RSS