Spodobały mi się dyski SSD. Podłączyłem podczas świąt jedno z takich urządzeń i postanowiłem wgrać na nim system etc. Powiem szczerze, że byłem zaskoczony. Normalnie instalacja Windowsa trwa około 15-20 minut w moim przypadku. Wgranie jednak Windowsa XP zajęło mi 5-6 minut. Instalacja była szybka i bezbolesna. Różnica jest również widoczna podczas odpalania systemu. Nie wczytuje się już on minuty tylko kilka sekund. Powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony. Warto kupić sobie taki dysk nawet z małą powierzchnią, aby mieć na nim system, Worda, komunikator, przeglądarkę i klienta pocztowego, a drugi zwykły HDD zostawić na inne pliki. Efekty są wspaniałe…
Pi
erwsza część Grand Theft Auto: Episodes from Liberty City zakończona. The Lost and Damned nie rozczarowuje, ale też nie jest wybitne. Ścieżka fabularna jest dobrze napisana, ale brakuje mi w niej porywów, które były w podstawowej wersji GTA IV. Kuleje również grafika, która czasami doczytuje się przed nosem, a dodatkowo nie poda mi się ilość wystrzelonych kul podczas niektórych misji. Przypomina mi to serial komediowy, a nie prawdziwe życie gangstera. Czas zabawy również jest średni, gdyż gdyby tylko był to jedyny epizod to starczałby zaledwie na jeden dzień. Na szczęście jest jeszcze druga historia... Na plus zaliczam rockowy klimat, efektowne wybuchy, ścieżkę dźwiękową i połączenie w niektórych wątkach fabuły z pierwowzorem. Plusem również jest dla mnie odkrywanie niektórych części Liberty City, których nie widziałem w GTA IV. Miasto jest bowiem tak duże, że po prostu nie było takiej możliwość. Wszystkie powyższe elementy rozwinę w recenzji, która powstanie po przejściu The Ballad of Gay Tony.


