Cytat
Starzejemy się i wszystko. Pociecha w tym, że niektóre recepty starzeją się wcześniej. Taki już los młodych, że od starych otrzymują to, czego im najmniej potrzeba - wspomnienia i sentymenty, nie mówiąc o złym przykładzie, bo z niego można się czegoś nauczyć.
Moje
Starzejemy się! Nie da się tego ukryć. Właściwie to przestajemy dojrzewać i zaczynamy starzeć się. Ale czy tak naprawdę jest to powód do smutku, do rozpaczy? Z wiekiem stwierdzam, że wbrew temu co wydawało mi się jeszcze lat temu parę, w którymś momencie zaczynamy godzić się z tym faktem. Przecież nie możemy nic na to poradzić. Taka jest kolej rzeczy. I tak naprawdę owo starzenie (a może lepiej nazywać ten proces "dalszym dojrzewaniem"?) przynosi nam coraz więcej wiedzy. I tu się rodzi problem! Nie potrafimy z tego korzystać! Załamani myślą o "dalszym dojrzewaniu" poddajemy się procesowi niedołężnienia, szczególnie psychicznego. Zamiast wykorzystywać nabytą wiedzę i cieszyć się życiem, my zaczynamy żyć wspomnieniami i sentymentami. Wkurzamy się na młodych, że nie chcą słuchać naszych wspaniałych wspomnień, że uważają iż tylko to co oni przeżywają jest ważne. Z tego powodu zamykamy się w gronie nam podobnych i tam, nie słuchając jeden drugiego wspominamy! i wyżalamy się na "dzisiejszą młodzież" (o "dzisiejszej młodzieży" jeszcze kiedyś napiszę). Zaczynamy mieć pretensje do całego świata i popadamy w coraz głębszą deprechę! DOJRZALI!!! nie poddawajmy się. Przyjmy do przodu pogodziwszy się z naszym wiekiem. Róbmy wszystko co nam wolno i nie starajmy się pouczać innych. Niech każdy podażą swoją drogą.
Cytat na zakończenie
A jeśli topiono ludzi w gównach, to być może było to nie tyle upodlenie ludzi, co nobilitacja ekskrementów.
z treści Bloga...
Nigdy nie wiem gdzie znaleźć Doda/ Edytuj gadżet.
naprawdę... Tracę minuty a nawet diesięcio-minuty czasem...
Holender... pomęczę się jeszcze kiedyś, a na razie nie mogę czasowo...
Jak kiedyś znajdę sposób to zapiszę na kartce, żeby na przyszłość się nie męczyć... Kurde... :)..
Ale ciesze się, że jest, tak czy inaczej.
WEJŚCIE DO GRY zmieniło tymczasowo Link (z Gadżeta):
http://stacjakultura.pl/files/1327320079_SKARBY%20CZEKAJ%C4%84%20NA%20WYGRA%C5%83C%C3%93W.pdf
A poza tym Wszystko OK. :)
Ale i tak, to dobiero Podżądeg... Ouaa! :)...
proszę nie bać się, ale raczej Tylko DLA DOROSŁYCH... tak w razie co... bo... bo... bo...
bo nie wszycy mają wystarczjąco doświadczenia życiowego, żeby czytać WSZYSTKO, co podaje się na stół.
Trzeba być odpornym, po prostu.
Czasem można się zatruć. A po co potem do lekarza biegać, ew. coś na przeczyszczenia łygadź? Hmm... :)...
No tak to właśnie na początek ujmę i PRZED ROZPOCZĘCIEM ZABAWY... proszę mieć w pamięci, co
napisałem powyżej...
Miłej i Rozwijającej Lektury...! :)...
I Survival'u zakończonego Przeżyciem
(Generalnie nawet mówiąc, a nawet w Poznawaniu Ogólnym - choćby na początek ścieżki po której Człowiek
Idzie w Życiu Własnym... w tym Świecie... Hmmm...)...
i nie tylko tym... ale o tym w Kolejnym Etapie GRY... trzeba Etapami... inaczej OD RAZu:
Nie każdy ma WIELE ŻYĆ...
jak oszukać machinę... potem...
Znajomość Debuggerów w cenie! :).
Miłej Lgdurry i do napizania Ponownie... Czytania również...
wcale nie tylko Myśli... => Wszystkiego, co Istnieje... He! :)...
A potem dopiero czesanie... ;)
Hej! :).
===.
p.s.
No chyba, że ktoś woli nie czesane myśli, to wtedy polecam zacząć od Pana Stanisława jerzego Leca...
Jakby co, to zawsze Serdecznie Polecam! :)...
[..]CDN.
waidt... :).
`13.666./-77.
♦ ♥ ♣ ♠ ◊
Α Ω
Π Σ
∀ ∃ ∞
∼ ∃ ( ∅) ∋ "Pustka nie istnieje" OR "Istnienie nie lubi próżni..." etc. "Wahadło Foucault'a" U. Eco & Others...
"nqequeke quakum", czyli kadżgi są ZŁE! => Na rosł Wszystgie JE... DZIŹ... Hehehehehehe... :).
i Vacuum Cleaner podem... jag ktoś pod warungiem ŻE...
ma lub zamierza Mniedź... -i - przygładowo, ale rozwiniędzie Demadu oraz Poprawńieńńńie i Uzupełdnieńńńije... ee..e..e.eeeeeeeeee ... Podem, jagby dzo.
A teraz w dalżo Drogę GO... He! :)...
Polecam matematykę i fizykę, przy okazji Filozofii oraz innych, że tag powńdniem... Mmm... :)p Hmmm...
Do nast! :)
Hej! :).
[..]
.
666.
'Where We GO, we DO NOT Need Roads..."
Lepsze SkyRoads, ale o tym podem...
Back to The Future znadży sięmndt...
Czyli że... e...e...e... zapomndziałem. Przeprażam...
podem miadno bydź...
wejdt.
hej.
[.]
.
333.
Tym razem krótko - ile czasu potrzeba moderatorowi na zaakceptowanie tekstu w kategorii "news"?
3 stycznia 2012 roku dodałem informację o rozpoczęciu ósmej edycji Konkursu recytatorskiego im. K. I. Gałczyńskiego "O złote pióro Watermana". 6 stycznia 2012, godzina 21:48 - "artykuł czeka na zaakceptowanie przez moderatora". A czas zgłoszeń ucieka...
Podobno pośpiech jest wskazany tylko w dwu przypadkach - przy biegunce i łapaniu pcheł. Ale to już chyba zdziebko przesada...
Oj, dawno mnie tu nie było, dawno... Aż nagle tak sobie wpadam. Nowy layout, całkiem sympatyczny i funkcjonalny. Brawo! Postanowiłem dodać tekst, zalogowałem się – i totalne zaskoczenie. A konkretnie idzie o program SK Plus.
„Książki, płyty, filmy i gadżety. Mogą być Wasze poprzez aktywne uczestnictwo w życiu portalu StacjaKultura.pl.” - no bomba! Tylko „zapał zaj...iaszczy, a wykonanie dodupi....szcze”, jak mawia Higienistka z mojej ulubionej kreskówki „dla psycholi” - „Włatcy Móch”. Popatrzmy uważnie na zasady:
„Komentujcie artykuły, piszcie posty na forum, dodawajcie artykuły. Każdą z tych aktywności nagradzamy punktami, które następnie możecie wymienić na interesujące Was nagrody, znajdujące się poniżej”. Tu następuje tabela punktacji.
Klawo? Akurat...
Skoro „każdą z tych aktywności”, to „każdą”. Bez wyjątku, skoro o nich nie ma mowy. Jako, że brak tutaj ram czasowych (np. „każdą, opublikowaną po...”), więc mam proste pytanie – dlaczego stan mojego „konta” wynosi „0” (czytaj: „zero”) punktów, skoro wystarczy zerknąć na profil niżej podpisanego, by stwierdzić, iż do dnia dzisiejszego (tj. 4 stycznia 2012) zamieściłem (nadesłałem do redakcji) ok. 69 tekstów – recenzji książek, płyt, filmów, wierszy, opowiadań i informacji o wydarzeniach. Plus kilka zdjęć własnego autorstwa. Sporo (nie wszystkie) w czasie, gdy Stacja Kultura była jedynie mrzonką, marzeniem grupy zapaleńców...
Sugestia dla Redakcji: może by tak najpierw przeczytać, co się publikuje? Z uwzględnieniem tzw. ostrożności procesowej.
Michał Nawrocki

































