Postanowiłam podzielić się z Wami czterema swoimi ulubionymi coverami, których podjęli się zarówno znani już w branży wokaliści (Edyta Górniak czy 30 Seconds To Mars), jak i debiutanci programów rozrywkowych typu "Idol" (David Cook czy Charice Pempengco). Chciałabym zaznaczyć, że niniejszy artykuł jest moją subiektywną opinią i nie każdemu może bowiem przypaść do gustu. Być może macie zupełnie inne typy odnośnie tych utworów? Niemniej jednak, mam cichą nadzieję, że komuś z Was jednak udzieli się ta czarowność ich wykonania. Poniżej znajdują się oryginały i covery. Miłego słuchania!
Celine Dion "My Heart Will Go On"
Celine i jej możliwości wokalne - nikt im nie dorówna. Osoby, których pasją jest szerokorozumiany śpiew, zapewne przyznają mi rację, że zaśpiewanie piosenki promującej film Jamesa Camerona nie jest sztuką. Ba! Potrafi ją "zanucić" nawet początkujący wokalista (czy też osoba o stosunkowo czystej tonacji głosu), ale w większości przypadków... do pewnego momentu. Przyznam szczerze, że słuchając wielu coverów "My Heart Will Go On" niecierpliwie wyczekiwałam na końcowy moment, w którym - w oryginale - wokalistka daje prawdziwy popis. I? Niestety, liczne rozczarowania. Chociaż początek i środek bywały niekiedy zaśpiewane wręcz magicznie, końcówka niestety pozostawiała niesmak. Natrafiłam jednak na cover Charice Pempengco (a także, w niewielkim stopniu, dwóch innych dziewcząt), podczas jednego z odcinków włoskiego programu rozrywkowego, podobnego do "Idola". Mimo, że Charice Pempengco nie zaśpiewała tak doskonale jak Celine Dion, parę razy zatrząsł jej się głos, to moim zdaniem jest to najlepszy cover tejże piosenki. Można powiedzieć, że młodziutka, zresztą początkująca wokalistka nadała jej własny klimat i zrobiła to z tzw. pazurem.
Michael Jackson "Billie Jean"
Obieranie legendarnego "Billie Jean" Michaela Jacksona jest niczym porywanie się z motyką na słońce. Zdaje się, że doskonale wiedzą o tym ludzie, pragnący stworzyć cover tego utworu. Zmarłego Króla Popu bowiem nie da się w 100% skopiować, przy czym mu dorównać. Wielu już próbowało, lecz z marnym skutkiem. Bardzo często mamy więc do czynienia z "Billie Jean" z zupełnie innego gatunku muzycznego. David Cook, uczestnik jednej z edycji amerykańskiego "Idola", postanowił - za przykładem rockowej wersji Chrisa Cornellsa - zaśpiewać tę piosenkę, starając się pokazać ją z zupełnie innej strony. Moim zdaniem, zrobił to naprawdę bardzo dobrze. David ma niesamowicie charyzmatyczny głos - delikatny, ale też silny. Jego wersja "Billie Jean" naprawdę potrafi oczarować - w szczególności miłośników podobnych brzmień.
Jamelia "Stop"
Edyta Górniak jest na chwilę obecną kojarzona głównie z jej problemami osobistymi, nagłaśnianymi przede wszystkim przez plotkarskie media. Wielka szkoda, gdyż właśnie przez to coraz rzadziej ocenia się ją pod kątem wokalu - można uznać, że zszedł on na dalszy plan. Warto jednak skupić się właśnie na nim. Nie bez powodu Edyta jest określana mianem "polskiej Divy". Jej intonacja bowiem to prawdziwa perełka w dobie pseudo-artystów, których głosy bywają notorycznie poddawane różnorakim zabiegom w programach do obróbki dźwięku. W coverze "Stop", Jamelii, pokazała prawdziwą klasę - nie mówiąc już o fenomenalnym operowaniu głosem na różne sposoby. Zaśpiewała ten utwór po swojemu i można w tym momencie pokusić się o stwierdzenie, że cover jest nawet lepszy od wersji Jamelii, opierającej się na oryginale Sam Brown (oczywiście jest to moja subiektywna opinia).
Kayne West "Stronger"
O Jaredzie Leto, wokaliście 30 Seconds To Mars i zarazem aktorze ("Requiem dla Snu", "Alexander"), mogłabym pisać w nieskończoność. Jego unikalny głos, będący w gruncie rzeczy mieszaniną przeciwieństw, takich jak: ciepły-zimny, delikatny-surowy, niski-wysoki, optymistyczny-pesymistyczny czy poważny-zwariowany, jest jak narkotyk. Silnie uzależnia. Osobiście, bardzo cenię Jareda, albowiem ma w barwie swojego głosu to "coś", czego od zawsze szukałam w męskich wokalach. "To", co pozwala wyobraźni rozwinąć skrzydła, przenieść człowieka chociaż na chwilę do wymarzonej utopii, gdzie czuje się bezpieczny i szczęśliwy. W przypadku "Stronger", Keyna Westa, trudno mówić tak naprawdę o coverze pod względem linii melodycznej. 30 Seconds To Mars stworzyli tę piosenkę we własnym stylu. I tutaj nadmienię, że "Stronger", w wykonaniu Jareda Leto, jest jedynym tak silnie emanującym erotyzmem utworem w ich całym dorobku. A szkoda.









więcej »



























