Autor: Anna Lenarcik
12-10-2009
Lutosphere
Trzech wykonawców, reprezentujących trzy różne dziedziny muzyczne, postanowiło spotkać się i uczcić pamięć wielkiego polskiego kompozytora XX wieku - Witolda Lutosławskiego.
Leszek Możdżer - pianista-improwizator, z powodzeniem łączący klasykę z jazzem, Andrzej Bauer - wirtuoz wiolonczeli oraz DJ m.bunio.s - Michał Skrok, okołomuzyk, DJ eksperymentujący z szeroko pojętą muzyką elektroniczną. W efekcie ich spotkania powstał oryginalny i fascynujący projekt koncertowy - Lutosphere.
Najkrócej rzecz ujmując, muzyka Lutosphere to wariacje na temat kilku utworów Lutosławskiego. Tematy muzyczne potraktowane są w sposób bardzo swobodny i nowatorski, niektóre cytowane dosłownie, niektóre ubarwione interpretacją wykonawcy, jeszcze inne luźno wplecione w improwizację. Całość ozdobiona jest elektroniczną oprawą: przesterowana wiolonczela, barwne partie keyboardowe, szereg zjawisk akustycznych osiąganych za pomocą specjalnej aparatury - syntezatory, vocoder, sampler czy generator efektów powietrznych Air FX. Jedynie fortepian zachował swój naturalny dźwięk.
Niedawno miałam okazję uczestniczyć w koncercie Lutosphere w Filharmonii im. Artura Rubinsteina w Łodzi. Muzycy zagrali swój stały repertuar, jednak elementy improwizowane sprawiają, że za każdym razem zestaw tych utworów brzmi inaczej. W programie znalazły się wersje takich dzieł Lutosławskiego jak "Czteropalcówka", "Koncert wiolonczelowy", "Bukolik - Andantino", "Passacaglia" czy "Wariacja Sacherowska", a także "Intrada" oraz autorski fragment DJ′a M.Bunia S. z wplecionymi samplami wypowiedzi kompozytora (m.in. słynny jego sarkastyczny komentarz na temat paradoksalnej sytuacji rewolucji dotyczącej muzyki współczesnej "To co było wczoraj jest złe. Tylko to co jest dzisiaj może być dobre. Zaś gdy dobre będzie to co będzie jutro, to co jest dzisiaj dobre, będzie już złe.")
Usłyszeć Lutosławskiego w takiej postaci, okazało się całkiem interesującym doświadczeniem. Aranżacje parokrotnie mnie zaskoczyły, jednak czy nazwałabym tego typu poczynania "awangardą" (który to termin nie jeden raz podczas koncertu podkreślał Leszek Możdżer)? Chyba nie do końca, zważywszy na inne, dużo bardziej abstrakcyjne, nowatorskie i zaskakujące fenomeny muzyczne dzisiejszych czasów. Niemniej jednak, koncept projektu, profesjonalne opracowanie i mistrzowskie wykonanie zasługują na docenienie. Warto poznać!
Fragmenty koncertu z Off Festiwalu:
Improwizacja Możdżera i Bauera
Najkrócej rzecz ujmując, muzyka Lutosphere to wariacje na temat kilku utworów Lutosławskiego. Tematy muzyczne potraktowane są w sposób bardzo swobodny i nowatorski, niektóre cytowane dosłownie, niektóre ubarwione interpretacją wykonawcy, jeszcze inne luźno wplecione w improwizację. Całość ozdobiona jest elektroniczną oprawą: przesterowana wiolonczela, barwne partie keyboardowe, szereg zjawisk akustycznych osiąganych za pomocą specjalnej aparatury - syntezatory, vocoder, sampler czy generator efektów powietrznych Air FX. Jedynie fortepian zachował swój naturalny dźwięk.
Niedawno miałam okazję uczestniczyć w koncercie Lutosphere w Filharmonii im. Artura Rubinsteina w Łodzi. Muzycy zagrali swój stały repertuar, jednak elementy improwizowane sprawiają, że za każdym razem zestaw tych utworów brzmi inaczej. W programie znalazły się wersje takich dzieł Lutosławskiego jak "Czteropalcówka", "Koncert wiolonczelowy", "Bukolik - Andantino", "Passacaglia" czy "Wariacja Sacherowska", a także "Intrada" oraz autorski fragment DJ′a M.Bunia S. z wplecionymi samplami wypowiedzi kompozytora (m.in. słynny jego sarkastyczny komentarz na temat paradoksalnej sytuacji rewolucji dotyczącej muzyki współczesnej "To co było wczoraj jest złe. Tylko to co jest dzisiaj może być dobre. Zaś gdy dobre będzie to co będzie jutro, to co jest dzisiaj dobre, będzie już złe.")
Usłyszeć Lutosławskiego w takiej postaci, okazało się całkiem interesującym doświadczeniem. Aranżacje parokrotnie mnie zaskoczyły, jednak czy nazwałabym tego typu poczynania "awangardą" (który to termin nie jeden raz podczas koncertu podkreślał Leszek Możdżer)? Chyba nie do końca, zważywszy na inne, dużo bardziej abstrakcyjne, nowatorskie i zaskakujące fenomeny muzyczne dzisiejszych czasów. Niemniej jednak, koncept projektu, profesjonalne opracowanie i mistrzowskie wykonanie zasługują na docenienie. Warto poznać!
Fragmenty koncertu z Off Festiwalu:
Improwizacja Możdżera i Bauera
"Bukolik"
Tekst pochodzi ze strony www.uwolnijmuzyke.pl.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Po długich i trudnych zmaganiach się z chorobą zmarł lider i założyciel zespołu Bee Gees - Robin Gibb. Zmarł w wieku 62 lat. >>

Do drugiej wizyty znakomitej amerykańskiej grupy Linkin Park w Polsce coraz bliżej. Z tej okazji wytwórnia Warner przygotowała dla licznych polskich fanów formacji wspaniały prezent. Wybrane tytuły z dorobku Amerykanów można teraz kupić w specjalnej cenie >>

Widzieliście dzisiejsze logo Google? Zmieniło ono swój wygląd i tym razem pragnie uczcić urodziny Roberta Mooga, który stworzył i zbudował pierwszy syntezator. >>

Co łączy Aleksandrę Kurzak - światowej sławy śpiewaczkę operową z Kazikiem Staszewskim - legendą polskiego rocka i O.S.T.R – mistrzem freestyle’u? >>

Dla uczczenia niedawnego wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła wydać specjalną, wyłącznie cyfrową EP-kę, na której można usłyszeć covery sześciu klasycznych rockowych piosenek. >>

Bez wątpienia Beyonce jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej rozchwytywanych i najbardziej lśniących gwiazd w show biznesie. >>

Idealna propozycja na sobotnie popołudnie (2 czerwca) – prosto z Danii zjawiskowa Mademoiselle Karen ze swoim zespołem na Pikniku Kulturalnym Gazety “Co Jest Grane” w warszawskiej Królikarni. >>

Kolejna impreza z cyklu Pepsi Rocks to wieczór dedykowany fanom mocnego rocka. Już 29 maja w Hard Rock Cafe Warsaw wspólny koncert zagrają zespołu Chain Reaction oraz Leash Eye. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter



























