19-01-2010
AAA |
Ocena: 5  4 głosów
Wywiad z Jakubem Tucholskim (Hidden Door)
Rozmowa o planach na przyszłość, pomyśle na wyjezd za granicę, historii i ogólnej koncepcji Hidden Door, czyli polsko-angielskiego zespołu łączącego wiele różnych stylów muzycznych.

Hidden Door
Jakub Tucholski - muzyk studiujący i mieszkający w Anglii, współzałożyciel zespołu Hidden Door. Jest jednym z dwóch jego członków pochodzących z Polski. Ta wielokulturowa mieszanka dała efekt w postaci ich pierwszej Epki, pt. „When Flowers Died...” i singla, pt. „Karma”. Twórczość Hidden Door trudno jest jednoznacznie określić, gdyż artyści czerpią z wielu gatunków muzycznych – od klasyki, po trip-hop, jazz, czy folk. Oprócz występów z zespołem Jakub komponuje także utwory do filmów.



Zacznijmy więc wszystko od początku. Jak to było? Skąd w ogóle wziął się pomysł na wyjazd do Anglii?

 


Pomysł zaistniał w mojej głowie w trzeciej klasie liceum. Chciałem zrobic coś nietypowego. Wiedziałem jedynie, że musi byc to związane z dźwiękiem, albo muzyką. Podobnie jak ja, myślała również moja dziewczyna - Agata. Wyjechaliśmy więc razem.


Postanowiliście znaleźć się w Anglii, ale nie po to, by zarabiać, ale by studiować. W dzisiejszych czasach to rzadkość. Jaki kierunek studiów wybrałeś?


Rzeczywiście głównym celem była edukacja wyższa, a nie praca i pieniądze. Na początku wybrałem inżynierię dźwięku na północy Londynu. Był to koledż muzyczny. Postudiowałem tam jednak zaledwie poł roku. Zdobyłem parę dyplomów, które być może do czegoś mi się kiedyś przydadzą… a może oprawię je tylko w ramkę i będą wisieć na ściane. Minęło pół roku i stwierdziłem, że chcę zając się czymś bardziej zwiazanym z muzyką i jej komponowaniem, a nie wyłącznie produkcją, mixowaniem, czy masteringiem. W ciągu zbliżających się wakacji pouczyłem się trochę teorii muzyki, której wcześniej nie znałem w ogóle. Stworzyłem też dwa napisane w nutach utwory i zgłosiłem się do London College of Music. Po krótkim czasie uczestniczyłem w rozmowie kwalifikacyjnej, a później otrzymałem miejsce na czteroletnim kursie muzyki w stylu klasycznym. To mi podsunęło nowe pomysły, takie jak muzyka filmowa. Teraz jestem na drugim roku.

 


Oprócz komponowania samodzielnie grasz jeszcze w Hidden Door. Jednak zanim do tego doszło, byłeś gitarzystą zespołu Fall Behind, tworzącego zupełnie inny rodzaj muzyki, bo muzykę z gatunku hardcore. Skąd ta nagła zmiana stylistyki?


Mój umysł jest bardzo otwarty na wszelkiego rodzaju muzykę. Hardcore, muzyka klasyczna, elektronika, jazz, rock, folk, czy pomieszanie wszystkiego na raz. Zawsze potrafię znaleźć coś dla siebie. W szczególności zainspirowala mnie muzyka klasyczna, kiedy to przez rok omawialiśmy i analizowaliśmy różnych kompozytorów z epoki baroku i klasycyzmu. Można powiedzieć, że dzisiejsza muzyka wywodzi się z tamtego okresu. Wszelkiego rodzaju harmonie, czy progresje akordów. Zgłębianie tamtej wiedzy otworzyło moje muzyczne myślenie jeszcze bardziej.

 

 

W waszej muzyce usłyszeć można także elementy polskiego folkloru. Planujecie w przyszłości stworzyć więcej takich zabiegów, nawiązujących bezpośrednio do Polski?


Tak. Hidden Door jest zlepkiem inspiracji wszystkich członków zespołu… funku, jazzu, rocka, klasyki, elektroniki i oczywiście polskiego folku, bo prawie połowa Hidden Door to Polacy. Jeszcze więcej folku będzie można usłyszec na nowej plycie Hidden Door, która ukaże się w pierwszej połowie 2010 roku. Na pewno co najmniej jeden kawałek będzie w naszym ojczystym jezyku. Reszta zespołu także jest zadowolona z tego pomysłu. Graliśmy ostatnio koncert na Wielkiej Orkiestrze Światecznej Pomocy w Brighton i kawałki z elementami folku przyjęły się bardzo dobrze.

 


No właśnie. Zespół. W jaki sposób zebraliście się wszyscy razem? Jak doszło do tego, że gracie w obecnym składzie?

 



Muzyczna scena Londynu to prawie tak, jak duża rodzina. Zaczynaliśmy jako duet: Agata i ja. Potem Agata, która studiowała wokal na Instytucie Muzyki Popularnej, poznała bardzo dobrego perkusistę – Matta. Jego talent, ale też otwarta głowa na nowe dźwięki pomogly Hidden Door pracować na wyższych obrotach. Potem wyłowiliśmy Alexa… jakoś przez Internet i znajomości. Agata grała też na skrzypcach i jej akompaniator, z wyksztalcenia pianista, okazał się bardzo dobrym saksofonistą i gitarzystą. Tak powstał dotychczasowy skład zespołu.


Nie było między wami czegoś takiego, jak "bariera językowa"? Nie mieliście
problemów z komunikacją między sobą?


Nie... Nie był to żaden problem. Nie było żadnego napięcia, czy ciśnienia między nami. Wszyscy byliśmy bardzo wyluzowani. Mieliśmy nawet to dziwne uczucie, że znamy się już od długiego czasu, mimo tego, że widzieliśmy się po raz pierwszy.

 


Jak odbierają Was Anglicy? Jak reagują, wiedząc, że w składzie znajduje się dwoje Polaków?


Mają do nas szacunek, bo wiedzą, że to my głównie piszemy kawałki i od nas wszystko się zaczęło. Z Agatą działamy też najwięcej. Zorganizowaliśmy (głównie Agata) naszą szcześciodniową trasę koncertową po Polsce. Niesamowicie spędziliśmy ten czas, ale także był to sposób na poznanie siebie lepiej i złączenia jako zespół, nie tylko w kontekście muzycznym, ale też przyjacelskim. Matt, Alex i Oliver bardzo polubili Polskę, polskie jedzenie, polskie lasy i dziewczyny. Na pewno przyjedziemy po raz kolejny i będzie to prawdopodobnie w okolicach czerwca, albo lipca..

 


Frekwencja na koncertach również dopisała? Póki co, choć jesteście fenomenem o którym warto mówić, to tu, w Polsce, jesteście jednocześnie mało znanym zespołem. Czy zależy Wam również na odniesieniu sukcesu we własnym kraju?


Frekwencja i spora sprzedaż płyt była dosyć nieoczekiwaną niespodzianką. Zależy nam, by odnieśc sukces także w Polsce, chociaż nie jestem pewny, czy na polskim rynkuJakub muzycznym znajdzie się dla nas miejsce. Jak na razie naszym głównym celem jest granie koncertów gdzie się tylko da, ale zarazem pisanie i nagrywanie nowego materiału. Potem możemy zacząć wysyłać płyty do różnego rodzaju wytwórni muzycznych, dystrybutorów, czy managerów. Nie tylko angielskich, ale też polskich, czy w ogóle tych w całej Europie...

 


Macie już pomysły na nowy materiał, lub mniej więcej wiecie, jak będzie wyglądał wasz debiutancki długograj?


Mamy sporo nowych kawałków, jak i też zupełnie nowe aranżacje starych utworów. Wiemy, że będzie to dosyć duży projekt. Będzie w to zaangażowany kwartet smyczkowy i sekcja dęta. Niedługo zaczynamy nagrywać z tym samym producentem, który odpowiedzialny jest za nasz singiel. Wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani, a skutki najprawdopodobniej będzie można usłyszeć w okolicach czerwca, lub lipca tego roku..

 


Tak więc rzeczywiście jest na co czekać. Ostatnie, krótkie pytanie i jesteś wolny. Czego aktualnie słuchasz? Masz jakiś album, który leci w Twoim odtwarzaczu na okrągło?


Ciągle szukam nowych rzeczy. Na przykład ostatnio słuchałem The Notwist. Dzisiaj natknąłem się na londyński zespół, który nazywa się Portico Quartet i muszę przyznać, że trochę się zakochałem. To nu jazz z rzadko spotykanym instrumentem o nazwie hang, saksofonem, kontrabasem i perkusją. Poza tym codziennie słucham czegoś innego 
 


 


Więcej o zespole możecie dowiedzieć się na jego myspace, a także kanałach youtube i facebook. Dodatkowo odnośnik do myspace Jakuba Tucholskiego



Hidden Door Jakub Tucholski Hidden Door Hidden Door


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Po długich i trudnych zmaganiach się z chorobą zmarł lider i założyciel zespołu Bee Gees - Robin Gibb. Zmarł w wieku 62 lat. >>

Do drugiej wizyty znakomitej amerykańskiej grupy Linkin Park w Polsce coraz bliżej. Z tej okazji wytwórnia Warner przygotowała dla licznych polskich fanów formacji wspaniały prezent. Wybrane tytuły z dorobku Amerykanów można teraz kupić w specjalnej cenie >>

Widzieliście dzisiejsze logo Google? Zmieniło ono swój wygląd i tym razem pragnie uczcić urodziny Roberta Mooga, który stworzył i zbudował pierwszy syntezator. >>

Co łączy Aleksandrę Kurzak - światowej sławy śpiewaczkę operową z Kazikiem Staszewskim - legendą polskiego rocka i O.S.T.R – mistrzem freestyle’u?  >>

Dla uczczenia niedawnego wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła wydać specjalną, wyłącznie cyfrową EP-kę, na której można usłyszeć covery sześciu klasycznych rockowych piosenek.  >>

Bez wątpienia Beyonce jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej rozchwytywanych i najbardziej lśniących gwiazd w show biznesie.  >>

John Mayer wrócił z większą pewnością siebie, doszlifowanym talentem i zawadiackim uśmiechem. >>

Idealna propozycja na sobotnie popołudnie (2 czerwca) – prosto z Danii zjawiskowa Mademoiselle Karen ze swoim zespołem na Pikniku Kulturalnym Gazety “Co Jest Grane” w warszawskiej Królikarni. >>

Już 26 maja rozpocznie się długo oczekiwana trasa koncertowa zespołu Nazareth w Polsce.  >>

Kolejna impreza z cyklu Pepsi Rocks to wieczór dedykowany fanom mocnego rocka. Już 29 maja w Hard Rock Cafe Warsaw wspólny koncert zagrają zespołu Chain Reaction oraz Leash Eye. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS