Autor: Agata Banaś
05-07-2011
Pełna kontrola: Cenzura w tekstach polskich piosenek rockowych
Mimo, że od zniesienia cenzury minęło już blisko dwadzieścia lat rzuca ona bardzo długi cień na obecną świadomość naszego kraju i na naszą mentalność. Ustrój PRL-u mimo , że przeminął bezpowrotnie ,a wspomnienia o nim wywołują uśmiech na twarzach...
Zwłaszcza, gdy przywoływane są absurdy , z którymi musieli stykać się na co dzień ludzie żyjący w czasach komunizmu, jest jednak ta druga strona medalu całego tego zjawiska. Chodzi oczywiście o cenzurę, która ograniczała, krzywdziła, zabierała to co dla każdego społeczeństwa najważniejsze- wolność.
Wolność słowa, wolność wyboru.
Cenzura dotknęła wszystkie sfery życia społecznego naszego kraju. Nic nie mogło ujść uwadze władz. Każdy krok, słowo, a nawet myśl podlegała kontroli. Zniewolenie ograniczenie, brak prywatności , swobody, niemoc. Te uczucia towarzyszyły Polakom w tamtym właśnie okresie. Pokolenie, które wyrastało w tym właśnie czasie musiało radzić sobie jakoś z tym, z czym przyszło im się zmierzyć. Jednym ze sposobów walki o wolność słowa , była muzyka.
Dziś czymś niewyobrażalnym byłoby narzucanie artystom przez władze o czym mają śpiewać , a o czym nigdy w swych tekstach nie wspominać. A jednak w latach osiemdziesiątych w Polsce ludowej takie działania były czymś powszechnym, codziennym i przez władze uważane za coś koniecznego i niezbędnego. Dla muzyków, artystów tamtego okresu było czymś niezwykle trudnym do zaakceptowania i przyjęcia. Rodziła się w tym czasie nowa generacja, czyli fala polskiego rocka. Dla pokolenia 80 zjawisko to budziło wiele entuzjazmu. Dostrzegano w tym nadzieję oraz szansę na walkę o swoje prawa. Szarość, która była obecna w niemalże każdej dziedzinie życia ówczesnego społeczeństwa zaczęła być bardziej znośna. Władze komunistyczne widziały w tym coś zupełnie innego. Działalność muzyczna wydawała im się realnym zagrożeniem. Uważano, że należy poddać to ścisłej kontroli. Władze nie chciały dopuścić do sytuacji, w której zespoły na koncercie w tekstach swych piosenek nawołują do zwiększenia niechęci do władz.
Właśnie przez tę chęć cenzury każdego słowa, sprawiła, że muzycy zaczęli się bronić przed próbami. Dziś możemy dokładnie zbadać w jakim stopniu i na jaką skalę te teksty zostały przekształcone. Mimo, że próby ukrycia swych prawdziwych myśli w tych tekstach sprawiły, że posługiwali się licznymi metaforami, alegoriami, wiedziano doskonale co tak naprawdę kryję się pod tę zasłoną pozornie nieznaczących słow. Paradoksalnie wiele utworów z tamtego okresu nabrało dzięki temu zabiegowi większej wartości, stały się jakby cenniejsze. Nigdy wcześniej i oby nigdy później władza w Polsce nie miała takiego wpływu na działalność muzyczną jak w czasach komunizmu.
Wolność słowa, wolność wyboru.
Cenzura dotknęła wszystkie sfery życia społecznego naszego kraju. Nic nie mogło ujść uwadze władz. Każdy krok, słowo, a nawet myśl podlegała kontroli. Zniewolenie ograniczenie, brak prywatności , swobody, niemoc. Te uczucia towarzyszyły Polakom w tamtym właśnie okresie. Pokolenie, które wyrastało w tym właśnie czasie musiało radzić sobie jakoś z tym, z czym przyszło im się zmierzyć. Jednym ze sposobów walki o wolność słowa , była muzyka.
Dziś czymś niewyobrażalnym byłoby narzucanie artystom przez władze o czym mają śpiewać , a o czym nigdy w swych tekstach nie wspominać. A jednak w latach osiemdziesiątych w Polsce ludowej takie działania były czymś powszechnym, codziennym i przez władze uważane za coś koniecznego i niezbędnego. Dla muzyków, artystów tamtego okresu było czymś niezwykle trudnym do zaakceptowania i przyjęcia. Rodziła się w tym czasie nowa generacja, czyli fala polskiego rocka. Dla pokolenia 80 zjawisko to budziło wiele entuzjazmu. Dostrzegano w tym nadzieję oraz szansę na walkę o swoje prawa. Szarość, która była obecna w niemalże każdej dziedzinie życia ówczesnego społeczeństwa zaczęła być bardziej znośna. Władze komunistyczne widziały w tym coś zupełnie innego. Działalność muzyczna wydawała im się realnym zagrożeniem. Uważano, że należy poddać to ścisłej kontroli. Władze nie chciały dopuścić do sytuacji, w której zespoły na koncercie w tekstach swych piosenek nawołują do zwiększenia niechęci do władz.
Właśnie przez tę chęć cenzury każdego słowa, sprawiła, że muzycy zaczęli się bronić przed próbami. Dziś możemy dokładnie zbadać w jakim stopniu i na jaką skalę te teksty zostały przekształcone. Mimo, że próby ukrycia swych prawdziwych myśli w tych tekstach sprawiły, że posługiwali się licznymi metaforami, alegoriami, wiedziano doskonale co tak naprawdę kryję się pod tę zasłoną pozornie nieznaczących słow. Paradoksalnie wiele utworów z tamtego okresu nabrało dzięki temu zabiegowi większej wartości, stały się jakby cenniejsze. Nigdy wcześniej i oby nigdy później władza w Polsce nie miała takiego wpływu na działalność muzyczną jak w czasach komunizmu.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Po długich i trudnych zmaganiach się z chorobą zmarł lider i założyciel zespołu Bee Gees - Robin Gibb. Zmarł w wieku 62 lat. >>

Do drugiej wizyty znakomitej amerykańskiej grupy Linkin Park w Polsce coraz bliżej. Z tej okazji wytwórnia Warner przygotowała dla licznych polskich fanów formacji wspaniały prezent. Wybrane tytuły z dorobku Amerykanów można teraz kupić w specjalnej cenie >>

Widzieliście dzisiejsze logo Google? Zmieniło ono swój wygląd i tym razem pragnie uczcić urodziny Roberta Mooga, który stworzył i zbudował pierwszy syntezator. >>

Co łączy Aleksandrę Kurzak - światowej sławy śpiewaczkę operową z Kazikiem Staszewskim - legendą polskiego rocka i O.S.T.R – mistrzem freestyle’u? >>

Dla uczczenia niedawnego wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła wydać specjalną, wyłącznie cyfrową EP-kę, na której można usłyszeć covery sześciu klasycznych rockowych piosenek. >>

Bez wątpienia Beyonce jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej rozchwytywanych i najbardziej lśniących gwiazd w show biznesie. >>

Idealna propozycja na sobotnie popołudnie (2 czerwca) – prosto z Danii zjawiskowa Mademoiselle Karen ze swoim zespołem na Pikniku Kulturalnym Gazety “Co Jest Grane” w warszawskiej Królikarni. >>

Kolejna impreza z cyklu Pepsi Rocks to wieczór dedykowany fanom mocnego rocka. Już 29 maja w Hard Rock Cafe Warsaw wspólny koncert zagrają zespołu Chain Reaction oraz Leash Eye. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter



























