Warszawski występ Blind Guardian był częścią ich światowego tournée Sacred Worlds and Song Divine Tour. Na suport mistrzów epickiego powermetalu wubrane zostały polski Crystal Viper, a także niemiecki Grave Digger.
Jako pierwszy na scenie miał okazję zaprezentować się Crystal Viper. Polacy promowali najnowszą płytę „Legends”. Żywiołowość i świetna gra muzyków pozwoliły porwać zgromadzoną w klubie publiczność. Niewątpliwie ciekawym aspektem było poczucie humoru, które objawiło się podczas „walki na gitary” pomiędzy uroczą wokalistką Martą Gabriel i basistą Tomkiem Woryną.
Po Crystal Viper przyszła pora na weteranów z Grave Digger.
Zespół rozpoczął występ od intro zagranego na dudach przez będącą maskotką grupy Kostuchę. Zaraz potem na scenę wbiegli muzycy- gitarzysta Axel Ritt, perkusista Stefan Arnold , basista Jens Becker oraz wokalista, Chris Boltendahl.
Na szaleństwo zarówno na scenie, jak i wśród publiczności nie trzeba było długo czekać. Już pierwszy kawałek „Scotland United” dowiódł, że zespół ten cieszy się daleko idącym szacunkiem wśród polskich fanów. Zagrany jako drugi „Hammer of the Scots” tylko podtrzymał klimat. Podczas” Ballad of a Hangman” wokalistą wykorzystał fanów do roli chórków. Następnie można było usłyszeć niesamowicie wpadający w uchu „The Last Supper”, który został chóralnie odśpiewaną przez wszystkich zgromadzonych tego dnia w Stodole. Kolejnym utworem był jeden z największych hitów Grave Digger- „Excalibur” . Następny w kolejności był również duży przebój Niemców – „ Rebellion”- wykonany razem z wokalistą Blind Guardian. Fani byli w niebo wzięci tym zestawem. Jako ostatni muzycy zagrali Heavy Metal Breakdown, po czym zeszli ze sceny a nam pozostał pewien niedosyt.
Niedługo po zakończeniu występu Grave Digger przyszła pora na gwiazdę wieczoru. Zespół przywitała wrzawa i szaleństwo fanów. „Czuję się, jak na stadionie” zażartował wokalista Hansi Kursch.
Był to występ godny gwiazdy wieczoru. Wspaniały kontakt z publicznością w tym żarty i rozmowy wokalisty, zachwyt malujący się na twarzach fanów wśród, których była zarówno młodzież jak i ludzie grubo po 50. Jeśli chodzi o utwory, które zagrał tego wieczoru zespół to były to największe przeboje(Valhalla, Nightfall, Mirror Mirror czy Bright Eyes), ale też kawałki z ostatniej płyty- At the Edge of Time. Muzycy grali ponad dwie godziny a na koniec pięciokrotnie bisowali.
12 grudnia 2011 zapadnie w pamięci fanów powermetalu jako wielkie świeto. Fantastyczny występ Blind Guardian, wcale nie gorszy Grave Digger, który udowodnił, że nie bez kozery jest legendą tego gatunku muzyki, a także nowa gwiazda metalu w Polsce- Crystal Viper.









więcej »



























