Autor: Mariusz Miłosz (konto usunięte)
06-04-2010
AAA |
Ocena: 1  0 głosów
Neurothing: kolejne koncerty i teledysk do High Pain Threshold
Z ubiegłorocznej trasy zespołu wypadły Bydgoszcz i Łódź. Na szczęście muzycy Neurothing nie zapomnieli o nas i właśnie teraz postanowili to nadrobić.

materiały promocyjne
9 kwietnia w Bydgoszczy i 10 w Łodzi, będziecie mieli okazję zmierzyć się z nawałnicą nowoczesnych metalowych dźwięków najwyższej próby. Bilety w cenie 15 złotych i 13 dla studentów. Ale to nie wszystko co zespół przygotował w ostatnim czasie.
25 marca na stronie Neurothing zaprezentowano teledysk do utworu "High Pain Threshold", pochodzącego z wydanej w zeszłym roku płyty "Murder Book". Kilka dni wcześniej wideo zostało zaprezentowane na specjalnym pokazie, który został zorganizowany w "Pracowni malarstwa i rysunku" przy ul. Mostowej 37 w Poznaniu, prowadzonej przez Macieja Przybylskiego.
  
Teledysk do "High Pain Threshold" jest pierwszym oficjalnym obrazem, jaki zespół Neurothing zrealizował z myślą o promocji "Murder Book" i kolejnym po nagranym w 2005 roku wideoklipie do utworu "Macheta" z EP′ki "Vanishing Celestial Bodies".
  
Oto, co na temat pracy nad klipem ma do powiedzenia wokalista Neurothing, Fajfer:
  
"Jesteśmy po premierze najnowszego teledysku do “High Pain Threshold” z albumu “Murder Book”. Pisaliśmy juz dużo o tematyce albumu i wiecie też pewnie, o czym traktują teksty na tej płycie. “High Pain Threshold” jest prawdopodobnie najbardziej brutalnym i zaraz po “Kill It” jednoznacznym w przekazie utworem na tym krążku. Może kilka słów o samym utworze... Wszyscy obrastamy w twardą powłokę podczas naszego życia. Człowiek zamknięty w skrzynce, kokon... Nazwijcie to jak chcecie. Rośnie ona na nas dzień po dniu,a próg wytrzymałości jest coraz wyżej. Jako seryjni mordercy stajemy się odporni na ból. To właśnie jest historia o człowieku zamkniętym w skrzynce,, uczącym się, jak stłumić strach i stać się odpornym na poniżenie. Jeśli ktoś nie zdaje tego testu, zaczyna przypominać małą dziewczynkę, słabą i łatwą to złamania. “Co może być zniszczone, musi być zniszczone”. Na końcu i tak nie ma zwycięzców. Zdanie zaczerpnięte z filmu “30 Dni Nocy” mówi samo za siebie:
  
“Can’t destroy the force 
Losing yourself instead 
What a plague you are 
Nothing but hate”  
To wszystko, przeczytajcie i posłuchajcie. Klip jest gotowy i naszym zdaniem ten utwór potrzebował dokładnie takiego obrazu. Szybkiego i dynamicznego. (...)"
  
"Dziewczynka występująca w tym klipie była niesamowita. Wystraszona na początku, bo ktoś puścił jej “Kill It” zaraz jak przyszła. Poleciało trochę łez, ale nasza stylistka (Małgorzata Ciernioch) opanowała sytuację i zarazem uratowała teledysk - na szczęście mieliśmy też jakieś reggae pod ręką i mogliśmy rozpocząć dwa dni zdjęć. (...) Musieliśmy nakręcić też człowieka w garniturze, zamkniętego w klaustrofobicznym pomieszczeniu, uodporniającego się na świat zewnętrzny - nazwaliśmy go “Charlie”. Do tego sceny z wodą, które wyszły naprawdę niesamowicie. Potem pozostały już tylko zdjęcia samego zespołu i jak łatwo zauważyć bardzo dobrze występowało się nam do tego utworu, dzięki czemu wszystko wypadło bardzo dynamicznie. (...) Zamknięto nas w czarnym pomieszczeniu, z lampami, kamerą i “High Pain Threshold” puszczanym najgłośniej, jak tylko znosiły to ściany."
  
"Warto wspomnieć również o ekipie realizującej to wideo. Artur Przybylski i Michał Pawołek, którzy zajęli się reżyserią oraz produkcją teledysku zaplanowali wszystko wręcz doskonale. Musieli nauczyć się każdego momentu w tym skomplikowanym dość utworze tak, żeby idealnie dopasować każdy akcent i scenę. Nie było to łatwe, ale udało im się. Obraz wyszedł genialnie i jest najwyższej jakości. Wsparcia technicznego na planie udzielili nam także Marcin Klęk i Marek Markiewicz, którzy zajmowali się również dokumentacją pracy nad klipem. Efekty ich działań można będzie wkrótce zobaczyć na naszych stronach internetowych, a już teraz zapraszamy do obejrzenia teledysku do “High Pain Threshold”. Koniec gadania, czas na wideo. Musi być głośno i w HD."
  
Od momentu powstania pomysłu o nakręceniu klipu do "High Pain Threshold" do końcowej wersji tego obrazu minęły dokładnie 4 tygodnie. Był to więc bardzo intensywny okres dla osób zajmujących się produkcją:
  
"Produkcja teledysku do "High Pain Threshold" była dla nas całkiem dużym wyzwaniem. Podczas dwóch dni zdjęciowych nagraliśmy ponad cztery godziny materiału. Każdy członek zespołu został zarejestrowany osobno przynajmniej czterokrotnie. Zdecydowaliśmy się na taki sposób pracy, by zarejestrować i wydobyć jak największą ekspresję z każdego z nich. Podczas montażu, raz jeszcze utrudniliśmy sobie pracę, bo sklejaliśmy ujęcia każdego muzyka osobno po to, by na samym końcu zmontować wszystkich razem. Ta muzyka jest bardzo skomplikowana, tak więc nasza praca nie należała do najłatwiejszych, nie było tu żadnych ułatwień... Buli (perkusista) dodał strasznie dużo energii i dynamiki do montażu, wskazał nam pewne akcenty i zmiany w muzyce, których nie zauważyliśmy wcześniej mimo, że przesłuchaliśmy ten kawałek setki razy. Zanim to wszystko się zaczęło byliśmy świadomi, że będziemy pracować z kawałkiem, który trwa koło 4 minut, a wydaje się jakby trwał 6, czy nawet 8 minut. Zdecydowaliśmy, że fabuła musi rozwijać się bardzo powoli i stopniowo tak, by widz był zaskakiwany w każdym fragmencie klipu. Na koniec chcieliśmy powiedzieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni z dosyć naturalnych efektów specjalnych, przez co udało nam się zachować surowość obrazka - jest szorstko i szybko!" – powiedział Michał Pawołek

Ale dosyć słów, oto i rzeczony obrazek:


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Po długich i trudnych zmaganiach się z chorobą zmarł lider i założyciel zespołu Bee Gees - Robin Gibb. Zmarł w wieku 62 lat. >>

Do drugiej wizyty znakomitej amerykańskiej grupy Linkin Park w Polsce coraz bliżej. Z tej okazji wytwórnia Warner przygotowała dla licznych polskich fanów formacji wspaniały prezent. Wybrane tytuły z dorobku Amerykanów można teraz kupić w specjalnej cenie >>

Widzieliście dzisiejsze logo Google? Zmieniło ono swój wygląd i tym razem pragnie uczcić urodziny Roberta Mooga, który stworzył i zbudował pierwszy syntezator. >>

Co łączy Aleksandrę Kurzak - światowej sławy śpiewaczkę operową z Kazikiem Staszewskim - legendą polskiego rocka i O.S.T.R – mistrzem freestyle’u?  >>

Dla uczczenia niedawnego wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła wydać specjalną, wyłącznie cyfrową EP-kę, na której można usłyszeć covery sześciu klasycznych rockowych piosenek.  >>

Bez wątpienia Beyonce jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej rozchwytywanych i najbardziej lśniących gwiazd w show biznesie.  >>

John Mayer wrócił z większą pewnością siebie, doszlifowanym talentem i zawadiackim uśmiechem. >>

Idealna propozycja na sobotnie popołudnie (2 czerwca) – prosto z Danii zjawiskowa Mademoiselle Karen ze swoim zespołem na Pikniku Kulturalnym Gazety “Co Jest Grane” w warszawskiej Królikarni. >>

Już 26 maja rozpocznie się długo oczekiwana trasa koncertowa zespołu Nazareth w Polsce.  >>

Kolejna impreza z cyklu Pepsi Rocks to wieczór dedykowany fanom mocnego rocka. Już 29 maja w Hard Rock Cafe Warsaw wspólny koncert zagrają zespołu Chain Reaction oraz Leash Eye. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS