9 Marca 2010, aktualizacja 2010-07-21 23:43:43
AAA |
Ocena: 5  4 głosów
Strachy Na Lachy: Dodekafonia recenzja
Tytuł "Dodekafonia" może niektórym nasuwać konotacje ze słowem kakofonia. Jest to jednak skojarzenie jak najbardziej nietrafione. Strachy Na Lachy wracają ze świetną płytą, kontunuując tradycje wspaniałej "Piły Tango".

SP Records
Grabaż wyrasta na barda młodego pokolenia XXI wieku. Dawno już zostawił w tle konkurencję i stał się liderem domorosłych poetów, kiełkujących na brudnej peerelowskiej glebie. Poezja Krzysztofa Grabowskiego okraszona znakomitą muzyką to od lat znak rozpoznawczy Pidżamy Porno i projektu Strachy na lachy. Wśród Was znajdzie się wielu, którzy w swoich statusach na gadu-gadu cytują właśnie teksty piosenek tych zespołów. Założymy się? Znam to z autopsji. Trzeba powiedzieć, że za każdym razem poezja ta fascynuje mnie jeszcze bardziej. Czasem wykrzywiona rzeczywistość, ciemna i surrealistyczna, jak okładka najnowszej płyty, czasem zaś kolorowa do przesady, jak podczas narkotycznego transu. Takie są właściwości wierszy Grabaża; dla każdego coś się znajdzie. Pozorna prostota jest dodatkowym atutem tych wiejących przekazem kawałków. Dopiero po kilku miesiącach słuchania możesz dowiedzieć się o co naprawdę chodzi, choć tekst znasz na pamięć. I to jest piękne. Ten świetlisty grom, który nagle uświadamia Ci jak bardzo się myliłeś, gdy czujesz jak trybiki w głowie przestawiają się na właściwe tory.

"Dodekafonia" od pierwszego utworu spodobała mi się szalenie. Nie powiem, że jest to miłość od pierwszego słyszenia, jednak nie musiałem słuchać jej kilka razy, żeby wyrobić sobie o niej zdanie. Nie myślcie, że piszę recenzję po jednym przesłuchaniu. Dobrze wiecie, że jak coś mi wpadnie w ucho to po prostu wciskam "repeat" i jazda. Po prostu chodzi o to, że z każdym kawałkiem utwierdzałem się w zdaniu, że jest po prostu dobra. W zasadzie płyta ta spodobała mi się już wcześniej. Wszystko jest w niej dopracowane. Wystarczy wziąć do ręki pudełko, a czeka nas mnóstwo niespodzianek. Po pierwsze artwork, który sam w sobie jest dziełem sztuki. Grafiki  Vahan Bego są proste, lecz w swej prostocie niosą głębsze przekazy. Zupełnie jak muzyka Strachów. To podobieństwo nie może być przypadkowe. Niekiedy rysunki przypominają obrazki małego dziecka, malowane grubą kreską węgla lub cienkim rysikiem, niekiedy wizje te bywają naturalistyczne i ponure, jednak nie można odmówić im wyjątkowego stylu i statusu oryginalnej sztuki. Wszystko jest czarno-białe co oddaje klimat niektórych piosenek zespołu, nostalgicznych i egzystencjonalnych. Ten smutek słychać najdobitniej w utworze "Dziewczyna o chłopięcych sutkach", śpiewanym z Natalią Fiedorczuk. Kawałek ten bardzo mi się kojarzy ze wspólnych piosenek Pidżamy Porno z Kasią Nosowską, mówię tu głównie o "Stąpając po niepewnym gruncie" z koncertówki. Chociaż "Stąpając (...)" jest moim ulubionym kawałkiem Pidżamy "Dziewczyna (...)" to również piosenka na poziomie; chwytająca za coś między gardłem a żołądkiem.

Charakterystyczny wokal Grabaża wydaje się być jeszcze bardziej dojrzalszy niż na "Pile Tango". Krzysiek to profesjonalista, stale ewoluuje, doskonaląc się i nie tracąc przy tym wyjątkowej barwy głosu. Jeśli już wspomnieliśmy o "Pile", wypada nam powiedzieć coś więcej na temat "Dodekafonii" w konfrontacji z tym albumem. Zawsze uważałem "Piłę" za najlepszy album Strachów. Wcześniej podobały mi się tylko pojedyńcze kawałki, takie jak "Raissa". Potem przyszła właśnie ta ryba piła i ścięła mnie z nóg swoim ząbkowatym nosem. Cała była wyborna. Mając to na uwadze zabrałem się za kolejną płytę, a mianowicie "Autora" i przyszło rozczarowanie. Zestawienie dwóch wielkich indywidualności: Kaczmarskiego i Grabowskiego, nie wyszło płycie na dobre. Zbyt dużo było tam "grabażowania" i jego wizji, interpretacja nieco wyprzedziła "Barda Solidarności". Wiedząc to, miałem pewne obawy przed odsłuchaniem "Dodekafonii". Jednak szybko się one rozwiały, wraz z dźwiękami, które popłynęły z głośnika. "Dodekafonia" wraca do tradycji "Piły Tango" i to wszystko rokuje na plus dla zespołu. Wolę Krzyśka jak śpiewa własne teksty niż te, które kiedyś napisali inni. Naprawdę jest o czym śpiewać i trzeba przyznać, że Grabaż mimo skromności, talent ma i to olbrzymi.

Album składa się z jedenastu utworów, napisanych głównie na gitarę klasyczną wspomaganą kontrabasem, harmonijką czy akordeonem. Jest to typowy styl Strachów na lachy. Łączenie w sobie ballady z elementami muzyki z dawnych lat, z drobnymi elementami ludowymi, brak ostrych gitar i delikatna perkusja, bardziej szumiąca niż grzmiąca. Od razu zadurzyłem się w piosence "Żyję w kraju". Jest to metafora polskiej rzeczywistości, piosenka o krętaczach i kłamcach, o jednym ze stereotypów Polaka, dla którego kasa jest ważniejsza niż zasady etyczne. Chodzi też o sprawę rozliczania przeszłości, kraju w którym stale szuka się winnych, nie patrząc na swoje błędy i przekręty. Kawałek trafia w samo sedno, używa się tutaj wulgaryzmów, ale zawsze są one dodatkowym nożem w plecy wrogów, umiejętność ich wykorzystania sprawia, że bardziej przyznasz Grabażowi rację, niż pogniewasz się na niego każesz dzieciom wyłączyć płytę. Kolejnym mistrzowskim kawałkiem jest numer jeden na płycie, czyli "Chory na wszystko", tematyką szary i prowokujący. Na moim podium znalazł się także utwór "Twoje oczy lubią mnie" ex equo z "Ostatki - nie widzisz stawki".

Płyta jest kolejną udaną produkcją polskiego wykonawcy. Zostało na niej zawarte wszystko co najlepsze z historii zespołu. Strachy ciągle idą naprzód, nie można zarzucić im bylejakości czy zżynania tego samego pomysłu. Nawet jeśli muzyka jest podobna, to słowa sprawiają, że z przyjemnością słucha się tej płyty. Moja ocena to 9/10. Nie spodziewałem się tego, a jednak mnie zaskoczyliście chłopaki. A teraz do studia marsz i robić następną taką dobrą płytę! Ave.

OCENA: 9/10

UTWORY:

1. Chory na wszystko
2. Nieuchwytni buziakowcy
3. Twoje oczy lubią mnie
4. Ostatki - nie widzisz stawki
5. Cafe Sztok
6. Dziewczyna o chłopięcych sutkach
7. Ten wiatrak, ta łąka
8. Spacer do Strefy Zero
9. Żyję w kraju
10. doDekafonia
11. Radio Dalmacija

Pod spodem najnowszy teledysk do płyty "Dodekafonia", do mojego ulubionego kawałka "Żyję w kraju". Obejrzyjcie!



wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane
Dzisiaj ukazał się najnowszy singiel Magdy Steczkowskiej „Nie prowokuj mnie”.  >>

Na oficjalnej stronie internetowej Madonny pojawił się wpis o planowanych koncertach. W notce można przeczytać, że 1 sierpnia artystka odwiedzi Polskę, a dokładnie wystąpi na Stationie Narodowym w Warszawie. >>

SMOKESTACK to komin, z którego kopci się rock, blues, rythm ‘n blues, soul, funk, czyli fuzja tylko dobrych dźwięków. Założycielem i liderem projektu jest Krzysztof Siewruk. >>

Wczoraj w Indianapolis odbył się wielki finał rozgrywek futbolowych, czyli Super Bowl. Tradycyjnie mecz otworzyło imponujące widowisko muzyczne. które w tym roku uświetniła Madonna wystylizowana na Kleopatrę oraz towarzyszący jej tancerze – gladiatorzy.  >>

7 lutego 2012 na scenie Hard Rock Cafe Warsaw zobaczymy grupę Farben Lehre. Koncert odbędzie się w ramach wtorkowego cyklu Pepsi Rocks. >>

Jego prawdziwe imię to Wally De Backer. Do niedawna znany głównie w Australii, po wielkim sukcesie singla promującego album „Making Mirrors” stał się internetowym fenomenem. To bardzo źle. >>

20 lutego 2012 roku odbędzie się premiera koncertowego DVD zespołu Pidżama Porno, zarejestrowanego podczas zeszłorocznego koncertu zespołu na Even Horizon Festival w Łodzi. >>

Warszawski raper, Jacek Graniecki wydaje kolejną solową produkcję. Czy wstrząśnie sceną? >>

Przez całą jesień 2o11 cała Polska ekscytowała się występami Piotrka w The  Voice of Poland, gdzie doszedł do samego wielkiego finału i zajął w nim trzecie miejsce!  >>

Dobranocka zaprasza w dniu 13.02 .2012 (poniedziałek) o godz. 20.30 na kolejna odsłonę- niepowatrzalnego Jazz Jam Session.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Zabaw z motywem serduszka ciąg dalszy.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS