03-01-2012
AAA |
Ocena: 5  4 głosów
Nickelback - Here And Now recenzja płyty
„Here and Now” to siódmy studyjny album grupy Nickelback. W zestawie znajduje się 11 utworów o tematyce i stylistyce muzycznej tak, że ciężko gdziekolwiek przypisać całość. Mamy tu groove, metal, hard rock, sentymentalną balladę – czego dusza zapragnie.

Okładka

Krążek otwierają mocne uderzenia „This Means War” - typowe „metalowe” gitary. W tym kawałku jest tyle złości, intensywności i energii, że po przesłuchaniu tworzy się coś w rodzaju „kiwania głową i robienia groźnych min”. Zdecydowanie ten kawałek mógłby się stać hymnem jakiejkolwiek rewolucji, nawet pomijając tytuł.

 

„Bottoms Up”: usiąść, napić się i dobrze bawić się, mimo iż to jeden ze słabszych kawałków na tej płycie (jeden z dwóch singli!), ale z całą pewnością z najgłośniejszą perkusją. Ten utwór zdecydowanie należy do Daniela Adairsa, prekusisty. Drugim singlem promującym album jest „When We Stand Together”, który często możemy usłyszeć w polskich rozgłośniach radiowych. Piosenka została nagrana w „starym” stylu Nickelback, proste zwrotki prowadzące do niezbyt rozbudowanego i skomplikowanego refrenu. Ot, taki komercyjny singiel, który ma być chwytliwy i szybko przyjąć się. Skromny standard, który nosi miano muzyki tanecznej a który przypomina (podkład muzyczny) „Mylo Xyloto” Coldplay.

 

Słuchanie Nickelback w metalowo-rockowej stylistyce może być przyjemne i nie sprawi większego zawodu, ale jeśli pominiecie teksty, nie skupicie swojej uwagi na słowa. Bo domyślam się, że nikt nie chce słuchać o rozterkach chłopca ze złamanym sercem, by potem słyszeć o dziwkach, lizaniu, polityce, seksualnych wyczynach. Chyba że... „Trying Not To Love You” czy „Don′t Ever Let It End” może być odskocznią od tego niezrozumienia współczesnego świata przez Nickelback.

 

Płytę „Here and Now” możemy podzielić na dwie części: agresywną i mniej agrsywną. W tej agresywnej części mamy mocne gitarowe riffy, mocne perkusyjne uderzenia oraz maksymalnie metalowo-rockowy wokal Chada Krogera, który niejako wzywa do wyrzucenia z siebie złości, rozrywania koszulek i polowaniu na polityków i prostytutki (dlaczego to się łączy?). Druga część – mniej agresywna – to stare brzmienie zespołu, rockowe ballady dzięki którym band zaistniał. I ta mniej agresywna część jest czymś najlepszym co mogło zdarzyć się tej płycie. Być może zespół nie wsłuchał się w bicia serc fanów, bo stworzył „Here and Now”, które mogłoby być na zdecydowanie wyższym poziomie. A tak sprowadziło Nickelback do połowy muzycznego budynku. Podobno fani wybaczą wszystko i będzie to dla nich pozycja idealna pełna hard rocka i ballad.

 

Album naprawdę pokazuje, że zespół starał się oddać cesarzowi to co cesarskie i wzbić się na wyższy poziom swoich umiejętności - choć pewnie wiele osób (jak ja) będzie spierało się, że eksperymentując stworzył dziwadło opierające się na poprzednich albumach – i urządził sobie samookaleczenie. Ale zmiana tekstów i stylistyki niektórych piosenek i byłoby ciekawie.

 

Może Nickelback właśnie takiego albumu chcieli, wydając go własnymi siłami. Niewiele brakuje żeby objęli tron przeciętności, balansują na równi pochyłej, miejmy nadzieję, że przechyli się na ich korzyść. Z całą pewnością stwierdzenie, że pokazali swoją prawdziwą twarz nie będzie chybione. Pytanie tylko czy ich prawdziwą twarzą ma być przeciętność. Mam mieszane uczucia.


Ocena:7/10 (za to że zespół starał się)

 

 





wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Po długich i trudnych zmaganiach się z chorobą zmarł lider i założyciel zespołu Bee Gees - Robin Gibb. Zmarł w wieku 62 lat. >>

Do drugiej wizyty znakomitej amerykańskiej grupy Linkin Park w Polsce coraz bliżej. Z tej okazji wytwórnia Warner przygotowała dla licznych polskich fanów formacji wspaniały prezent. Wybrane tytuły z dorobku Amerykanów można teraz kupić w specjalnej cenie >>

Widzieliście dzisiejsze logo Google? Zmieniło ono swój wygląd i tym razem pragnie uczcić urodziny Roberta Mooga, który stworzył i zbudował pierwszy syntezator. >>

Co łączy Aleksandrę Kurzak - światowej sławy śpiewaczkę operową z Kazikiem Staszewskim - legendą polskiego rocka i O.S.T.R – mistrzem freestyle’u?  >>

Dla uczczenia niedawnego wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła wydać specjalną, wyłącznie cyfrową EP-kę, na której można usłyszeć covery sześciu klasycznych rockowych piosenek.  >>

Bez wątpienia Beyonce jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej rozchwytywanych i najbardziej lśniących gwiazd w show biznesie.  >>

John Mayer wrócił z większą pewnością siebie, doszlifowanym talentem i zawadiackim uśmiechem. >>

Idealna propozycja na sobotnie popołudnie (2 czerwca) – prosto z Danii zjawiskowa Mademoiselle Karen ze swoim zespołem na Pikniku Kulturalnym Gazety “Co Jest Grane” w warszawskiej Królikarni. >>

Już 26 maja rozpocznie się długo oczekiwana trasa koncertowa zespołu Nazareth w Polsce.  >>

Kolejna impreza z cyklu Pepsi Rocks to wieczór dedykowany fanom mocnego rocka. Już 29 maja w Hard Rock Cafe Warsaw wspólny koncert zagrają zespołu Chain Reaction oraz Leash Eye. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS