Autor: S. W.
08-11-2009
AAA |
Ocena: 5  5 głosów
Zbigniew Preisner: Requiem Dla Mojego Przyjaciela recenzja
"Kiedyś mieliśmy pomysł zrealizowania koncertu, który byłby opowieścią o życiu. (...) Niestety, Krzysztof Kieślowski zmarł 13 marca 1996. Requiem towarzyszyło Krzysztofowi w Jego ostatniej drodze." (Zbigniew Preisner)

Materiał promocyjny
Ponoć kiedy Preisner dowiedział się o śmierci swojego przyjaciela, Krzysztofa Kieślowskiego, zamknął się w swoim domu, a po trzech dniach wyszedł z gotowym zapisem nutowym „Requiem dla mojego przyjaciela”.

„Requiem…” jest zatem koncertem żałobnym, nawiązującym do tradycji mszy żałobnej, rozpisanych na solistów, chór i orkiestrę,  dedykowanym pamięci reżysera.

Album został podzielony na dwie części: Requiem oraz Życie.  Część pierwsza jest zbudowana jak msza żałobna, a pieśni śpiewane są po łacinie. Część druga, Życie jest odzwierciedleniem życia ludzkiego, czyli Początku, Przeznaczenia, Apokalipsy (śmierci) oraz końcowego Postcriptum. W tej części albumu pieśni wykonywane są w trzech językach: łacinie, grece i po polsku.

Płytę otwiera utwór Officium, początkowo śpiewany a’capella pięknym kobiecym sopranem, następnie wzmocnionym przez męski chór. Utwór jest delikatną zapowiedzią muzycznych emocji na albumie, jeszcze skrytych, ale gotowych na ujawnienie.

Kolejny opus, organowy Kyrie Eleison odkrywa pierwszą emocję: rozpacz. Drżące nuty wibrują w powietrzu, uciskane palcami człowieka, który nie wie, dlaczego pozostał sam i cierpi. Muzyka jest zimna, kościelna, na końcu pojawia się czysty anielski głos sopranistki, wołającej swym śpiewem do Boga.

W Dies Irae (Dzień Gniewu) kobiecy sopran śmiało wykrzykuje swój żal, aby w końcu utworu osiągnąć jego apogeum. Kyrie Eleison niesie chwilowe uspokojenie, pojawiają się jękliwe skrzypce oraz żałobne dzwony. Dźwięki zamrażają, ale śpiew prosi o ukojenie, choć go nie dostanie, łaknie nadziei. Pojawia się światło utworu Lux Aeterna, śpiewanego po polsku przez chór mieszany z męskich i damskich głosów. Wrażenie jest takie, jakby do ciemnej katedry zawitały promienie słońca.

Wszystkie pojawiające się utwory są jednak jedynie przedsmakiem do prawdziwego wybuchu, który znajduje ujście w przepięknej Lacrimosie.  Genialna sopranistka Elżbieta Towarnicka przy wtórze skrzypiec swój śpiew wzbija aż do nieba, śpiewając o żalu i bólu tak wspaniale, że mogłyby ją usłyszeć anioły. Pieśń wstrząsa, rozdziera serce swoją potęgą, siłą rozpaczy, piękna.  Requiem zamyka zadumane Epitaphium, wykonywane na organach. Utwór jest czuwaniem, zamyśleniem, roztacza pogrzebową aurę, ciężko go słuchać, bo odczucia są takie, jakby muzyka wiodła przez cmentarz.

Druga część albumu Życie została otwarta przez utwór Spotkanie. Zadymione jazzowe dźwięki rozstępują się przed nami, aby ukazać mężczyznę idącego przez drogę, może łąkę, czy tu nastąpi spotkanie? Mężczyzna znika. Kompozytor zmienia nastrój, uczy się nowych emocji, odkrywa je. Dźwięk fletu pojawiający się w utworze Odkrywanie świata otwiera zamkniętą do tej pory przestrzeń, dając szansę ujrzenia nowego horyzontu, natomiast Miłość śpiewana mormorando opisuje  mistycyzm życia, czarujący kobiecy głos zaprasza, jest jednocześnie urzekający i smutny. Głos kobiety jest słodyczą miłości, dźwięki muzyki goryczą.

Te trzy utwory składające się na Początek są uspokojeniem gamy nastrojów, natomiast  śpiewany po grecku Kai Kairos z Przeznaczenia jest gorzką nauką o życiu.

Apokalipsa zostaje zapoczątkowana dziełem  Ascende huc, z niepokojnym, z szaleńczym rytmem fortepianu, chór śpiewaków zamienia się w maszerujących wojowników, gotowych na zagładę. Chór kontynuuje swój gniewny marsz w Veni et Vidi, muzyka ostrzega przed zagrożeniem. Apokalipsę zamyka Lacrimosa – Czas płaczu.

Po przejściu przez żal Requiem oraz zadumę i gniew Życia przychodzi czas na ukojenie, które następuje w Modlitwie z Postscriptum. Słowa modlitwy śpiewanej dziecięcym głosem kierują duszę do nieba, a na cierpiących na ziemi zsyłają otuchę. Słuchacze zanurzeni w emocjach albumu mogą odetchnąć, otrząsnąć się, bo przetrwali najtrudniejsze i zasłużyli na nadzieję.

Zbigniew Preisner stworzył niezwykle osobiste dzieło i można sobie wyobrazić jakich emocji doświadczał pisząc „Requiem dla mojego przyjaciela”. Kompozytor niemalże prowadzi za rękę słuchacza, pokazując mu siebie cierpiącego, siebie gniewnego, wreszcie – siebie pełnego ukojenia. Krzysztof Kieślowski otrzymał wspaniały dar i hołd, ale poza nim także inni. Bowiem „Requiem...” nie składa się jedynie z czerni śmierci, są w nim jasne blaski życia, którego radość zawsze będzie powracać nawet z najciemniejszej doliny rozpaczy.


Album: Requiem dla mojego przyjaciela/Requiem for my friend
Kompozytor: Zbigniew Preisner
Rok wydania: 1998


Lista utworów

Część pierwsza: Requiem

1.Officium
2.Kyrie eleison
3.Dies irae
4.Offertorium
5.Sanctus
6.Agnus Dei
7.Lux aeterna
8.Lacrimosa
9.Epitaphium


Część druga: Życie

Początek

1.Spotkanie
2.Odkrywanie świata
3.Miłość

Przeznaczenie
1.Kai Kairós - Jest Czas

Apokalipsa
1.Ascende huc - Wstąp tutaj
2.Veni et Vidi - Przyszedłem i ujrzałem
3.Qui erat et qui est - Który był, który jest
4.Lacrimosa - Czas płaczu

Postscriptum

1.Modlitwa

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Po długich i trudnych zmaganiach się z chorobą zmarł lider i założyciel zespołu Bee Gees - Robin Gibb. Zmarł w wieku 62 lat. >>

Do drugiej wizyty znakomitej amerykańskiej grupy Linkin Park w Polsce coraz bliżej. Z tej okazji wytwórnia Warner przygotowała dla licznych polskich fanów formacji wspaniały prezent. Wybrane tytuły z dorobku Amerykanów można teraz kupić w specjalnej cenie >>

Widzieliście dzisiejsze logo Google? Zmieniło ono swój wygląd i tym razem pragnie uczcić urodziny Roberta Mooga, który stworzył i zbudował pierwszy syntezator. >>

Co łączy Aleksandrę Kurzak - światowej sławy śpiewaczkę operową z Kazikiem Staszewskim - legendą polskiego rocka i O.S.T.R – mistrzem freestyle’u?  >>

Dla uczczenia niedawnego wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła wydać specjalną, wyłącznie cyfrową EP-kę, na której można usłyszeć covery sześciu klasycznych rockowych piosenek.  >>

Bez wątpienia Beyonce jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej rozchwytywanych i najbardziej lśniących gwiazd w show biznesie.  >>

John Mayer wrócił z większą pewnością siebie, doszlifowanym talentem i zawadiackim uśmiechem. >>

Idealna propozycja na sobotnie popołudnie (2 czerwca) – prosto z Danii zjawiskowa Mademoiselle Karen ze swoim zespołem na Pikniku Kulturalnym Gazety “Co Jest Grane” w warszawskiej Królikarni. >>

Już 26 maja rozpocznie się długo oczekiwana trasa koncertowa zespołu Nazareth w Polsce.  >>

Kolejna impreza z cyklu Pepsi Rocks to wieczór dedykowany fanom mocnego rocka. Już 29 maja w Hard Rock Cafe Warsaw wspólny koncert zagrają zespołu Chain Reaction oraz Leash Eye. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS