Autor: Mariusz Miłosz (konto usunięte)
07-11-2009
AAA |
Ocena: 1  0 głosów
Neurothing: Murder Book recenzja
Ta płyta będzie ciężkim orzechem do zgryzienia nawet dla zaprawionych w bojach pożeraczy ekstremalnych dźwięków. Mało komu wejdzie gładko już za pierwszym podejściem. Ale nie rezygnujcie. Opłaci się.

Materiał promocyjny
Wszystko zaczęło się od wymiany wokalistów między None i Neurothing. Znudzony już nieco światełkami i splendorem Fajfer postanowił się sprawdzić w mniej przystępnej odmianie metalu. I to mimo kilku gotowych już kawałków na nowe wydawnictwo. W roku 2007 dołączył do zespołu Neurothing, wtedy też to rozpoczęły się prace nad debiutanckim długograjem. W tym miejscu powiedzieć należy, że Murder Book jest dziełem zespołu w stopniu większym niż to bywa na ogół. W zasadzie jedyne co oddali w obce ręce to mastering. Poza tym odpowiadają za wszystko, począwszy od pierwszej nuty, na oprawie graficznej skończywszy. Gdyby mogli to pewnie nawet sami drukowaliby okładki. Co zapewne byłoby korzystniejsze, bo drukarnia okazała się najsłabszym ogniwem i i najzwyczajniej w świecie nie podołała.

To że Neurothing gra metal jest jasne. Jeśli jednak o muzyczne porównania chodzi to nie jest łatwo. O polskiej scenie nawet nie wspominam, w ujęciu globalnym zaś najbliżej im chyba do Meshuggah. Przy czym "blisko" to pojęcie względne, bo Bydgoszcz i Toruń na mapie też są "blisko". Trudna, połamana, nasycona pomysłami, czasem wydająca się być nieco chaotyczną, choć jak zapewniają muzycy doskonale poukładana. Taka jest muzyka Neurothing. Dlatego właśnie tak istotnym czynnikiem w jej przypadku jest czas. Tu szybkie przesłuchanie ściągniętych z internetu plików to zdecydowanie za mało. Można się w ten sposób skaleczyć i niepotrzebnie do Murder Book zrazić. Jest szansa, że przy kilkunastym podejściu ją zrozumiecie. Jest pewność, że przy kilkudziesiątym wciąż będzie was zaskakiwać.

Dziewięć (+ intro i outro), ciężkich, mocnych utworów, spojonych tekstowym konceptem obracającym się wokół tematyki morderstw. Jeśli takie rzeczy dzieją się w umysłach obłąkanych psychopatów, to mogę im tylko współczuć. Oczywiste jest nawiązanie do "Zbrodni i Kary" w Raskolnikovie, pozostałych inspiracji będziecie już jednak musieli domyśleć się sami. Pod względem muzycznym, brzmieniowym i wykonawczym nie ma się absolutnie do czego przyczepić. Również nowatorskiego podejścia zespołowi odmówić nie można. Daję 8/10, bo nie chcę aby przewróciło im się w głowach, a poza tym wiem, że mogą jeszcze lepiej.

Tracklista:

1. Hope 
2. Kill It 
3. Hands Of Death 
4. High Pain Threshold 
5. My Cell 
6. Raskolnikov 
7. Railroad Track 
8. Infinity 
9. King Rat 
10.More Then Time 
11. Last Page Has Begun

Ocena: 8/10

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Po długich i trudnych zmaganiach się z chorobą zmarł lider i założyciel zespołu Bee Gees - Robin Gibb. Zmarł w wieku 62 lat. >>

Do drugiej wizyty znakomitej amerykańskiej grupy Linkin Park w Polsce coraz bliżej. Z tej okazji wytwórnia Warner przygotowała dla licznych polskich fanów formacji wspaniały prezent. Wybrane tytuły z dorobku Amerykanów można teraz kupić w specjalnej cenie >>

Widzieliście dzisiejsze logo Google? Zmieniło ono swój wygląd i tym razem pragnie uczcić urodziny Roberta Mooga, który stworzył i zbudował pierwszy syntezator. >>

Co łączy Aleksandrę Kurzak - światowej sławy śpiewaczkę operową z Kazikiem Staszewskim - legendą polskiego rocka i O.S.T.R – mistrzem freestyle’u?  >>

Dla uczczenia niedawnego wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła wydać specjalną, wyłącznie cyfrową EP-kę, na której można usłyszeć covery sześciu klasycznych rockowych piosenek.  >>

Bez wątpienia Beyonce jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej rozchwytywanych i najbardziej lśniących gwiazd w show biznesie.  >>

John Mayer wrócił z większą pewnością siebie, doszlifowanym talentem i zawadiackim uśmiechem. >>

Idealna propozycja na sobotnie popołudnie (2 czerwca) – prosto z Danii zjawiskowa Mademoiselle Karen ze swoim zespołem na Pikniku Kulturalnym Gazety “Co Jest Grane” w warszawskiej Królikarni. >>

Już 26 maja rozpocznie się długo oczekiwana trasa koncertowa zespołu Nazareth w Polsce.  >>

Kolejna impreza z cyklu Pepsi Rocks to wieczór dedykowany fanom mocnego rocka. Już 29 maja w Hard Rock Cafe Warsaw wspólny koncert zagrają zespołu Chain Reaction oraz Leash Eye. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS