Grupa powstała w 2002 roku. Tworzą ją trzy barwne osobowości: wokalistka Iza Kowalewska, wykształcona muzykoterapeutka [sic!], znana ze współpracy z Emade, Tworzywem Sztucznym i z multikulturowego projektu „Koncerty na Ścianie”; Dominik Trębski, związany z Tworzywem Sztucznym, aranżer, specjalista od elektroniki i gry na trąbce; Wojtek Traczyk, kontrabasista jazzowy. Muzycy pochodzą z różnych środowisk, ich twórczość jest zatem próbą scalenia odmiennych stylistyk, poszukiwaniem wspólnych elementów i płaszczyzn porozumienia. Muzykoterapię charakteryzuje eklektyzm, różnorodność i swobodne mieszanie konwencji.
Debiutowali płytą „Muzykoterapia” (2006). Na nowy album kazali długo czekać – zaangażowani w wiele projektów jednocześnie, potrzebowali pięciu lat, by nagrać własny materiał. W międzyczasie poszerzył się skład koncertowy zespołu. Dołączyli: Marcin Gańko (saksofon), Wojtek Sobura (perkusja), Jurek Zagórski (gitara) i Kuba Galiński (instrumenty klawiszowe). Wszyscy uczestniczyli w nagraniach nowej płyty. Premiera albumu „Piosenki Izy” już 18 października. Poprzedzi ją koncert w Studiu Radiowej Trójki.
Nowa płyta ma być eklektyczna – będzie łączyć formułę piosenkową z konwencją jazzową. Album promuje singiel „Komedia”. Teledysk wyreżyserował Krzysztof Skonieczny.
Muzykoterapia o teledysku: „Pamiętam z dzieciństwa czasy wesołych miasteczek i objazdowych cyrków, czasy kiedy Federico Fellini i Tim Burton przesiadywali w zadymionych teatrzykach i zapyziałych kantynkach pękających w szwach od żywych galerii osobliwości. Dawno temu zachłanna i figlarna wyobraźnia dziecka uwięziła bohaterów tych miejsc nie pytając ich o zgodę. Bardzo długo nie chciała wypluć ani się z nikim nimi dzielić. Zmurszali, smutni i zmęczeni kieratem występów tkwili w jałowym interwale czasoprzestrzeni, który wypadł z toru wydarzeń i nigdy nie wrócił na swoje miejsce. Przestrzeń zachłysnęła się korozją a niewzruszony czas pognał na łeb na szyję i o nich zapomniał. Milczeli. Pewnego dnia Dama z brodą, Żarłok o gołębim sercu, Nieszczęśliwy kochanek Giovanni, Czarna Królowa, Kapitan Ameryka wraz z resztą trupy zatęsknili za wolnością. Postanowili się zbuntować i resztkami sił wywalczyć sobie prawo do odpoczynku od zabawy. Nagle wszyscy zaczęli krzyczeć”.









więcej »



























