06-10-2011
AAA |
Ocena: 3.67  3 głosów
„Podniosłeś mnie gdy brakło sił "- wywiad z Moniką Kuszyńską
Z Moniką Kuszyńską spotkałam się podczas finałowego koncertu akcji "Tornister pełen uśmiechów". Opowiedziała o koncertach, powrocie na scene, przyjaźni z Beatą Bednarz.

Monika Kuszyńska

Aleksandra Kołosowska: Co skłoniło Panią do wzięcia udziału w akcji „Tornister pełen uśmiechów”?


Monika Kuszyńska: Dostałam zaproszenie do wzięcia udziału w tej akcji, w tym koncercie. To są akcje nad którymi człowiek się nie zastanawia. Bardzo często uczestniczę w akcjach charytatywnych, które mają na celu zbiórki pieniędzy, zwrócenie uwagi na jakiś problem. Staram się do tego podchodzić bardziej refleksyjnie może dlatego, że moje życie ułożyło się tak a nie inaczej. Staram się również myśleć o wszystkich rzeczach, które robię bardziej świadomie. Kiedyś rzeczywiście się jechałam i śpiewałam, nie myślałam za bardzo co się dzieje wokół mnie. Byłam tak zachłyśnięta samą formą a nie dostrzegałam treści. Dzisiaj jestem trochę inną osobą, jestem też starsza (śmiech).

 

A.K.: Za Panią kilkanaście koncertów, występów w telewizji, wywiadów. Czy to znaczy, że na dobre wróciła Pani na scenę?


M.K.: To się okaże. Nie potrafię powiedzieć co będzie w przyszłości. Nie patrzę daleko w przyszłość bo nie wiem co życie przyniesie. Oczywiście chciałabym bardzo. Dopóki mam chęć, dopóki mam siłę i przede wszystkim ludzie chcą mnie słuchać to tym się będę głownie kierowała. Jeżeli będę miała publiczność, która będzie chciała przychodzić na moje koncerty i kupować moje płyty to jest najlepszy powód do tego żeby to robić. Wtedy wiem, że to ma sens. Jeśli nie, to nie będę się pchała na siłę ponieważ uważam, że jest wiele rzeczy do zrobienia w życiu i każdy ma swoje miejsce i swoją role. Dzisiaj bardzo lubię być na scenie, spotykać się z publicznością.

 

A.K.: Pamięta Pani swój pierwszy koncert po tak długiej przerwie?


M.K.: Tak, pamiętam. To było dokładnie rok temu we wrześniu w Koszalinie na Integracyjnym Festiwalu Filmowym. To był taki koncert od którego wszystko się zaczęło. Nie planowałam jeszcze powrotu na scenę, myślałam oczywiście o tym ale to były takie niewinne myśli. Nie spodziewałam się, że z takim impetem i natężeniem to wszystko wróci. Dostałam zaproszenie na ten Festiwal i to było takie piękne, ciepłe. Pomyślałam, że tym ludziom rzeczywiście na tym zależy i dlatego się zmobilizowałam. Musiałam zrobić cały nowy repertuar, znaleźć muzyków. Właśnie to był ten moment zapalny kiedy pomyślałam: dobra zgodzę się bo oni są tacy kochanie. Dzięki temu tak właściwie mam wrażenie, że zrobiłam to bardziej dla siebie niż dla nich ponieważ to wszystko tak fajnie się poukładało. Dzisiaj jestem szczęśliwa, że to się zdarzyło.

 

A.K.: Nagrała Pani duet z Beatą Bednarz. Jak wspomina Pani Waszą współpracę?


M.K.: Super. Przyjaźnimy się bardzo z Beatką. Nie wyobrażam sobie żeby na tamtym etapie miał być to kto inny. Nie byłam wtedy jeszcze gotowa do tego żeby śpiewać, nagrywać. Bałam się. Beata bardzo delikatnie mnie namówiła i zaufałam jej po prostu jako człowiekowi. To była jedna z lepszych decyzji w moim życiu.

 

A.K.: W jednej z piosenek śpiewa Pani „Podniosłeś mnie gdy brakło sił by dalej iść, okryłeś mnie ciepłym płaszczem miłości swej”. Można powiedzieć, że to Pani osobista modlitwa do Boga?


M.K.: Myślę, że tak. Na każdym etapie mojego życia dominuje jakaś myśl. W tamtym czasie miałam taką refleksje, że Bóg jest bardzo obecny w moim życiu. Nie zawsze tak jest bo nasza wiara jest bardzo chwiejna. Jesteśmy ludźmi więc  często się wahamy, kalkulujemy, myślimy dużo. Ja też tak mam. Pamiętam, że kiedy pisałam tę piosenkę to myślałam, że Bóg mnie podniósł, że skierował w moją stronę te wszystkie osoby, które pomogły mi przeczyć tę całą sytuacje. Właśnie dlatego napisałam ten utwór.

 

A.K.: Pani mąż jest również Pani menagerem oraz muzykiem w Pani zespole. Czy według Pani trudno jest pogodzić życie prywatne z pracą?


M.K.: Myślę, że jest trudne aczkolwiek u nas to tak jakoś wyszło. Nie kalkulowaliśmy szczególnie, że najpierw poznaliśmy się na polu zawodowym i graliśmy ze sobą. Później się przyjaźniliśmy więc jakby zakochaliśmy się w sobie dużo później. Ta miłość była dopiero na końcu. Z jednej strony oczywiście jest to trudne ponieważ przebywa się z sobą cały czas. W moim przypadku jest tak, że potrzebuje obecności Kuby cały czas, jego fizycznej pomocy. Kiedy musimy się gdzieś przemieścić to jego pomoc jest niezbędna. Nie mam wątpliwości, że bardzo potrzebuje żeby był przy mnie. Dzięki temu, że pracujemy razem siłą rzeczy również jesteśmy razem. O swoje interesy również lepiej się dba jeśli ludzi łączy chociażby przyjaźń. Łatwiej się pracuje ale rzeczywiście trzeba uważać żeby się nie pokłócić ponieważ w pracy każdy ma swoje zdanie. Najczęściej się zgadzamy ale jednak jesteśmy indywidualistami. Zdarza się, że któreś z nas coś powie ale jak to w życiu zawsze trzeba nad tym pracować.

 

A.K.: Jest Pani w trakcie pracy nad solową płytą. Kiedy możemy spodziewać się premiery?


M.K.: Mam nadzieje, że w listopadzie. Taki jest wstępny termin i będę się tego trzymać ale nie wiem jak wyjdzie.

 

A.K.: Potrafi Pani opisać słowami czym jest dla Pani muzyka?


M.K.: Pewnie w jakimś stopniu tak chociaż nie do końca. Tak jak śpiewam w jednej z piosenek, że nie ma takich słów żeby opisać pewne sprawy i uczucia. Tak samo jest z muzyką. Muzyka towarzyszyła mi od najmłodszych lat. Nawet kiedy nie śpiewałam po moim wypadku to słuchałam muzyki. W trudnych chwilach naprawdę mnie podnosiła, miała w sobie duży pokład energetyczny. Teksty, energia ludzi którzy śpiewali. Jest to mój sposób na życie i taki wierny druh.

 

A.K.: Zdradzi Pani swoje plany na najbliższe kilka miesięcy?           


M.K.: Chce się skupić nad płytą już tak bardzo mocno. We wrześniu mieliśmy już wszystko kończyć ale jednak trochę się obsuwa. Mamy trochę koncertów a ja cały czas pracuję nad tekstami, które nie są łatwym zadaniem ponieważ do jednej piosenki jest jakoś łatwiej napisać tekst i skupić się na jednej przewodniej myśli. Kiedy jest kilka to trzeba uważać żeby nie dublowały się tematy i żeby to było wartościowe. Właśnie dlatego nie mogę tego tak szybko skończyć.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Po długich i trudnych zmaganiach się z chorobą zmarł lider i założyciel zespołu Bee Gees - Robin Gibb. Zmarł w wieku 62 lat. >>

Do drugiej wizyty znakomitej amerykańskiej grupy Linkin Park w Polsce coraz bliżej. Z tej okazji wytwórnia Warner przygotowała dla licznych polskich fanów formacji wspaniały prezent. Wybrane tytuły z dorobku Amerykanów można teraz kupić w specjalnej cenie >>

Widzieliście dzisiejsze logo Google? Zmieniło ono swój wygląd i tym razem pragnie uczcić urodziny Roberta Mooga, który stworzył i zbudował pierwszy syntezator. >>

Co łączy Aleksandrę Kurzak - światowej sławy śpiewaczkę operową z Kazikiem Staszewskim - legendą polskiego rocka i O.S.T.R – mistrzem freestyle’u?  >>

Dla uczczenia niedawnego wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła wydać specjalną, wyłącznie cyfrową EP-kę, na której można usłyszeć covery sześciu klasycznych rockowych piosenek.  >>

John Mayer wrócił z większą pewnością siebie, doszlifowanym talentem i zawadiackim uśmiechem. >>

Bez wątpienia Beyonce jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej rozchwytywanych i najbardziej lśniących gwiazd w show biznesie.  >>

Idealna propozycja na sobotnie popołudnie (2 czerwca) – prosto z Danii zjawiskowa Mademoiselle Karen ze swoim zespołem na Pikniku Kulturalnym Gazety “Co Jest Grane” w warszawskiej Królikarni. >>

Już 26 maja rozpocznie się długo oczekiwana trasa koncertowa zespołu Nazareth w Polsce.  >>

Kolejna impreza z cyklu Pepsi Rocks to wieczór dedykowany fanom mocnego rocka. Już 29 maja w Hard Rock Cafe Warsaw wspólny koncert zagrają zespołu Chain Reaction oraz Leash Eye. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS