Monitory firmy Philips znam przede wszystkim dzięki panelom dedykowanym do biura. Spotkałem się akurat z matrycami IPS, a kilka lat temu było to coś naprawdę wielkiego. Przyznać muszę, że świeciły one bardzo ładnie. Teraz jednak technologia poszła do przodu, a Philips stworzył nową linie dla swoich monitorów nazywając ją „Moda”. Nic więc dziwnego, że opisywany dzisiaj monitor otrzymał wyróżnienie iF Product design award. Wszak linia „Moda” powinna nadążać za obecnymi trendami. Trzeba przyznać, że po rozpakowaniu i złożeniu wszystkiego w jedną całość otrzymujemy bardzo stylowy i ładnie prezentujący się panel. Opływowe kształty nadają bryle odpowiedniego charakteru pasującego do większości mieszkań. Połyskujący plastik również ładnie się prezentuje, ale jeśli wybierzemy jego czarny odcień (z przodu) to niestety szybko zobaczymy na nim kurz. Lepiej więc zainwestować w białą wersję. Panel ma również możliwość zmieniania kąta nachylenia do -5 w dół i +20 w górę, a poziom widzenia 170º i 160º został poprawnie zadeklarowany przed producneta.
W komplecie prócz monitora i podstawki otrzymujemy jeszcze zewnętrzny zasilacz o mocy 17W, kabel HDMI i D-Sub. Gdzie DVI? Nie ma. Czemu? A dlatego, że po prostu brak tego typu podłączenia. Szkoda, gdyż jak powszechnie wiadomo nie wszyscy posiadają karty z HDMI, a D-Sub daje zdecydowanie bardziej rozmyty obraz. Miło jednak, że producent podążył za trendami i umieścił wejścia z tyłu, tym samym jeśli odpowiednio postawimy sprzęt nie będziemy widzieli zaplecza kabli.
Przedni panel oferuje możliwość konfigurowania wyświetlanego obrazu. Wszystko działa na dotyk, a więc jeśli mamy tłuste ręce to należy liczyć się z tym, że na połyskującym plastiku (w czarnej wersji) zostaną odciski palców. Jednak trzeba przyznać, że poruszanie się po wewnętrznym menu jest proste i przyjemne. Wszystko odpowiednio zostało opisane, a balans kolorów – niebieski, zielony, czerwony można regulować do woli. Podświetlanie klawiszy odpowiedzialnych blaknie po około 4 sekundach od ostatniego dotknięcia.
3 x Smart. Bystry monitor, to taki, który w XXI wieku sam dopasowuje się do obrazu przesyłanego z komputera. Dlatego też Philips zamontował trzy funkcje Smart. Pierwszą jest SmartKolor, która dostosowuje paletę barw do tego, co obecnie wyświetlane jest na ekranie. Trzeba przyznać, że funkcja ta wraz z czasem reakcji 5 ms doskonale sprawdza się w grach wideo. Bogactwo nasycenia poszczególnych obiektów jest tak obfite, że ma się wrażenie, że to zupełnie inna produkcja.
Druga funkcja to SmartTxt, a więc narzędzie, które dostosowuje poziom jasności do czytania. Dzięki niej znacznie łatwiej przeczytać dłuższe teksty – wzrok się mniej męczy. Przydatna opcja, ale przyznam się, że mimo wszystko wolę czytać książki.
Trzecią opcją jest SmartConstrst i niestety sugeruję wyłączyć tę funkcję. Podczas oglądania filmów może bowiem okazać się, że matryca zacznie migać z powodu dużego wahania się natężenia światła.
Polecam więc głównie SmartKolor, gdyż ta opcja przydaje się podczas wykonywania praktycznie wszystkich czynności związanych z pracą i zabawą na komputerze bądź konsoli.










więcej »



























