Autor: Dawid Nawrocki
22-12-2011
Kingston Wi-Drive test dysku
Kingston Wi-Drive to dysk, który można było u nas wygrać (rozwiązanie konkursu na dniach), ale w paczce przyszedł również egzemplarz do testów. Tym samym bardzo nas ucieszył fakt, że taką zabawkę możemy zrecenzować.
Kingston Wi-Drive to bezprzewodowa pamięć, która została wypuszczona na rynek w dwóch wersjach – 16 GB (fizycznie 14,8) i 32 GB (fizycznie 30,8). Pierwsze co rzuca się w oczy to informacja na pudełku, że sprzęt jest tylko dedykowany dla urządzeń firmy Apple. Na początku trochę mnie to zmartwiło, gdyż korzystam głównie z Androida, ale na szczęście jakiś czas temu Kingston wypuścił specjalną aplikację, która pozwala bawić się dyskiem również pod tym drugim systemem. Tym samym w obydwu przypadkach zmuszeni jesteśmy wpierw wgrać odpowiedni, darmowy, program (dostępny na „Android Market” lub „App Store”), aby móc łączyć się ze wspomnianym urządzeniem.
Dzięki specjalnej aplikacji można praktycznie od razu połączyć się z dyskiem (chociaż czasem nawiązywanie połączenia trwa kila sekund). Miło również, że oprogramowanie zostało tak stworzone, że służy ono jako magazyn tym samym możemy kopiować rzeczy w obie strony. Zadbano również o to, aby pliki nie były porozrzucane po całym dysku i dlatego mamy możliwość tworzenia folderów, aby następnie dodawać tam różnego rodzaju pliki w najróżniejszych formatach. Firma Kingston dopasowała tak swoją aplikacje, aby Wi-Drive odczytywał większość najpopularniejszych kodowań i tak dokumenty to PDF, DOC, DOCX, PPT, PPTX, TXT, RTF i XLS w przypadku muzyki: AAC, MP3, WAV, zdjęcia: BMP, JPG, i PNG, a filmy M4V, MP4, MOV, M-JPEG. Tym samym klipy z YouTube bez problemu można oglądać. Dodam również, że sieć można odpowiednio zakodować, aby do naszych plików nikt niepowołany nie miał dostępu.
Bardzo spodobało mi się wykonanie tego produktu. Jego pięknie połyskujący plastik sprawia, że przedmiot wygląda bardzo profesjonalnie i świetnie prezentuje się u boku iPhone′a. Dysk można również położyć na biurku i na pewno nie będzie on odstraszał, a wręcz przeciwnie przyciągnie uwagę wielu osób. Warto jednak zastanowić się, gdzie urządzenie będzie położone, gdyż producent pozwolił na łączenie się z nim trzech innych urządzeń. Tym samym, jak położymy go w odpowiednim miejscu to nasze pliki będą mogły odbierać jeszcze dwie osoby w firmie. Takie rozwiązanie jest bardzo przydatne, gdyż nie trzeba przemieszczać się w celu przekazania ważnych dokumentów. Aby uzyskać dostęp do plików znajdujących się na Wi-Drive wpierw trzeba skopiować je na ten dysk za pośrednictwem kabla USB. Wysyłanie plików z komputera posiadającego system Windows do Wi-Drive jest robiony z prędkością 9.1 MB na sekundę, co oznacza, że potrzeba niecałych 2 minut aby skopiować 1 GB film na to urządzenie. Małe pliki przesyłane są na poziomie 7,8 MB na sekundę.
Wi-Drive po naładowaniu za pomocą kabla USB potrafi trwale chodzić prawie 5 godzin. W naszych testach najlepszy wynik to 4 godziny i 25 minut. Jednak zaznaczamy, że sprawdzaliśmy to na 3 urządzeniach jednocześnie podczas oglądania filmu. Tym samym był to dla Wi-Drive ekstremalny test, co pozwala wnioskować, że przy wymianie plików tekstowych etc., sprzęt będzie chodził dłużej.
Wi-Drive to gadżet, ale jeśli już go kupimy lub dostaniemy to nie rozstaniemy się z nimi. Ładny wygląd, przyjazne wymiary – 12 cm na 6 cm oraz prostota w użytkowaniu sprawiają, że dysk towarzyszy mi praktycznie wszędzie (nawet w drodze do domu). Dzięki Wi-Drive nie trzeba już zapychać pamięci telefonów. Szkoda tylko, że cena może być dla niektórych dosyć zaporowa ,gdyż za wersje 16 GB należy zapłacić 411 zł (sugerowana cena). Jeśli jednak macie takie fundusze to nie macie się co wahać to jedna z najlepiej wykonanych i działających pamięci tego typu na rynku.
Ocena: 8,5/10
Plusy:
+ Wygląd
+ Szybkość działania
+ Ilość obsługiwanych formatów
+ Rozmiary
Minusy:
- Czas pracy
- Cena
- Czasami potrafi spowolnić
Specyfikacja Kingston Wi-Drive:
Dzięki specjalnej aplikacji można praktycznie od razu połączyć się z dyskiem (chociaż czasem nawiązywanie połączenia trwa kila sekund). Miło również, że oprogramowanie zostało tak stworzone, że służy ono jako magazyn tym samym możemy kopiować rzeczy w obie strony. Zadbano również o to, aby pliki nie były porozrzucane po całym dysku i dlatego mamy możliwość tworzenia folderów, aby następnie dodawać tam różnego rodzaju pliki w najróżniejszych formatach. Firma Kingston dopasowała tak swoją aplikacje, aby Wi-Drive odczytywał większość najpopularniejszych kodowań i tak dokumenty to PDF, DOC, DOCX, PPT, PPTX, TXT, RTF i XLS w przypadku muzyki: AAC, MP3, WAV, zdjęcia: BMP, JPG, i PNG, a filmy M4V, MP4, MOV, M-JPEG. Tym samym klipy z YouTube bez problemu można oglądać. Dodam również, że sieć można odpowiednio zakodować, aby do naszych plików nikt niepowołany nie miał dostępu.
Bardzo spodobało mi się wykonanie tego produktu. Jego pięknie połyskujący plastik sprawia, że przedmiot wygląda bardzo profesjonalnie i świetnie prezentuje się u boku iPhone′a. Dysk można również położyć na biurku i na pewno nie będzie on odstraszał, a wręcz przeciwnie przyciągnie uwagę wielu osób. Warto jednak zastanowić się, gdzie urządzenie będzie położone, gdyż producent pozwolił na łączenie się z nim trzech innych urządzeń. Tym samym, jak położymy go w odpowiednim miejscu to nasze pliki będą mogły odbierać jeszcze dwie osoby w firmie. Takie rozwiązanie jest bardzo przydatne, gdyż nie trzeba przemieszczać się w celu przekazania ważnych dokumentów. Aby uzyskać dostęp do plików znajdujących się na Wi-Drive wpierw trzeba skopiować je na ten dysk za pośrednictwem kabla USB. Wysyłanie plików z komputera posiadającego system Windows do Wi-Drive jest robiony z prędkością 9.1 MB na sekundę, co oznacza, że potrzeba niecałych 2 minut aby skopiować 1 GB film na to urządzenie. Małe pliki przesyłane są na poziomie 7,8 MB na sekundę.
Wi-Drive po naładowaniu za pomocą kabla USB potrafi trwale chodzić prawie 5 godzin. W naszych testach najlepszy wynik to 4 godziny i 25 minut. Jednak zaznaczamy, że sprawdzaliśmy to na 3 urządzeniach jednocześnie podczas oglądania filmu. Tym samym był to dla Wi-Drive ekstremalny test, co pozwala wnioskować, że przy wymianie plików tekstowych etc., sprzęt będzie chodził dłużej.
Wi-Drive to gadżet, ale jeśli już go kupimy lub dostaniemy to nie rozstaniemy się z nimi. Ładny wygląd, przyjazne wymiary – 12 cm na 6 cm oraz prostota w użytkowaniu sprawiają, że dysk towarzyszy mi praktycznie wszędzie (nawet w drodze do domu). Dzięki Wi-Drive nie trzeba już zapychać pamięci telefonów. Szkoda tylko, że cena może być dla niektórych dosyć zaporowa ,gdyż za wersje 16 GB należy zapłacić 411 zł (sugerowana cena). Jeśli jednak macie takie fundusze to nie macie się co wahać to jedna z najlepiej wykonanych i działających pamięci tego typu na rynku.
Ocena: 8,5/10
Plusy:
+ Wygląd
+ Szybkość działania
+ Ilość obsługiwanych formatów
+ Rozmiary
Minusy:
- Czas pracy
- Cena
- Czasami potrafi spowolnić
Specyfikacja Kingston Wi-Drive:
- Pojemności*: 16GB, 32GB
- Rozmiar: 121.5mm x 61.8mm x 9.8mm
- Temperatura pracy: 0°C to 50°C
- Temperatura przechowywania: -10°C to 70°C
- Interfejs Sieci Bezprzewodowej: Wi-Fi 802.11g/n z zabezpieczeniem sieci bezprzewodowej (WPA/WEP)
- Bateria: do czterech godzin ciągłej pracy
- Kabel: dołączony kabel Mini-USB na USB. Użytkownik może zgrywać pliki z komputera lub laptopa na Wi-Drive używając kabla USB
- Przenośny: wykorzystanie technologii Flash dla trwałości i niezawodności
- Wygodny: mieści sie w kieszeni, łatwo go przeniesiesz
- Prosty: wystarczy podłączyć do portu USB
- Gwarantowany: rok gwarancji
- Aplikacja: do pobrania w Apple App Store
- Kompatybilny z: iPad, iPhone 3G/3GS/4, iPod touch (3G jest ograniczony do iOS 4.2.1+)
- Konfigurowalny APN - nazwa punktu dostępu (access point name) oraz kluczowe funkcje do łączenia z bezprzewodowym punktem dostępu (połączenie internetowe)
- Obsługiwane formaty plików:
- Audio: AAC, MP3, WAV
- Video: m4v, mp4, mov, Motion JPEG (M-JPEG), AVI
- Obraz: jpg, bmp, tiff
- Dokument: pdf, doc, docx, ppt, pptx, txt, rtf, xls
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Google ma najpopularniejszą wyszukiwarkę, najczęściej instalowany system w smartfonach – Android, a do tego wszystkiego firma posiada najczęściej instalowaną przeglądarkę. Tak mamy nowego lidera. >>

Kinect sprzedawany jest za około 400-450 zł. Tymczasem urządzenie konkurencyjne i prezentujące się znacznie lepiej od produktu Microsoft będzie sprzedawane za połowę tej sumy. >>

Praktycznie dzisiaj nikt nie wyobraża sobie telewizora bez pilota. Jednak, jak każde urządzenie tak i to miało swojego twórcę, który właśnie zmarł. >>

W tym roku serwis internetowy YouTube obchodzi swoje 7 urodziny. Z tej okazji Google stworzyło specjalny klip wideo, który ma uczcić powstanie tej witryny – dodajmy, że jednej z największych na całym świecie. >>

Far Cry 3 doczeka się możliwości przetestowania gry przed premierą. Poznaliśmy pierwsze szczegóły na ten temat, a oprócz nich mamy dla Was materiał prosto z tej produkcji. >>

Max wrócił, ale już nie jako glina. Teraz poznamy go w zupełnie innej roli, ale jak zawsze wystrzeli on w przeciwników tysiące kul, które zrobią z nimi porządek. >>

Użytkownicy systemów produkowanych przez firmę Microsoft często narzekają na ich wydajność. Mnogość aplikacji tzw. „bloatware” sprawia, że komputery często nie wyrabiają z obsługą tego wszystkiego. Dlatego nadchodzą zmiany. >>

Max Payne 3 od kilku dni bryluje na konsolach, a w tym czasie szykowana jest wersja na komputery osobiste, której debiut nastąpi 1 czerwca. Jeśli przeraża Was ilość płyt na Xbox 360 to nie będziecie zadowoleni z poniższej informacji. >>

I nie chodzi tutaj o pasty do mycia zębów. Nie każdy może wiedzieć, że specjalne pasty termoprzeowdzące kładzie się na procesory w komputerach. To one redukują nagrzewanie się serca naszego komputera.
>>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
























