Autor: Dawid Nawrocki
28-06-2011
iiyama ProLite X2472HD test monitora
Monitory marki iiyama już nie raz były przez nas recenzowane i sprawdzane. Nie ma, co ukrywać, że do tej pory wspomniana marka cieszy się u nas sporym uznaniem. A czy ich najnowszy monitor ProLite X2472HD również jest tak dobry?
W obecnych czasach stworzenie dobrego monitora jest trudne. Jedni przy zakupie sugerują się bowiem parametrami, takimi jak rodzaj matrycy czy też rozdzielczość inni zaś patrzą na wygląd, funkcjonalność i kolorystykę. Iiyama ProLite X2472HD chce pogodzić jedno i drugie. Zaraz zobaczymy, czy to się udało.
Po pierwsze ProLite X2472HD posiada matrycę VA (Vertical Aligment). Znawcy tematu już pewnie wiedzą, co to oznacza w praktyce. Dla mniej wtajemniczonych wyjaśnię, że w obecnie większość monitorów używa matrycy TN (Twisted Nematic). Różnica pomiędzy jedną, a drugą jest spora. Mianowicie TN jest tańsza w produkcji, ale za to odznacza się bardzo dobrym czasem reakcji – najczęściej 5 ms. Minusy jej to przede wszystkim nierówne podświetlanie, słaby kąt widzenia i brak stałych kolorów. VA to we wspomnianych kwestach przeciwieństwo. Tym samym otrzymujemy stałe kolory, lepszy kontrast, dobry kąt widzenia, ale i również najczęściej słabszy czas reakcji – 8 ms, co jest problematyczne przy wyświetlaniu szybkich obiektów.. VA to również wyższa cena. Tymczasem Iiyama jest inna...
Pudełko
A w nim siedem rzeczy, które wchodzą w skład opakowania: monitor, zasilacz (50 wat), podstawka, kable (DVI i D-Sub) i 2 x instrukcja obsługi – skrócona i bezpieczeństwa. Wart wspomnieć, że te dwie ostatnie rzeczy zostały wydane w języku polskim. Tym samym minus, który często pojawiał się w testach został wyeliminowany. Instrukcje oczywiście położyłem na łóżko, gdyż złożenie ProLite X2472HD jest proste, jak budowa cepa. Na plastikową nóżkę nakładamy panel, przykręcamy to wszystko śrubą (jest w nóżce), z tyłu podpinamy zasilacz oraz kabel sygnałowy i monitor działa. Monitor na podstawce trzyma się pewnie i nawet podczas poruszania biurkiem panel nie kwapi się do upadku. Warto również zwrócić uwagę, że na początku używania można mieć problem z regulacją pionu, ale po kilku razach wszystko się wyrabia i reaguje bez problemu.
Prezencja
Wreszcie czekałem, czekałem i się doczekałem. Wygląd nowej iiyamy w końcu przypomina monitory z półek sklepowych. Okrągła podstawka prezentuj się świetnie, a smukła, owalna sylwetka możliwa dzięki technologii LED oraz rezygnacji z głośników sprawia, że monitor na biurku wygląda znakomicie. Panel można śmiało umieścić wśród konkurentów innych marek i bez problemu nie będzie on odstawał od reszty. Kolor zastosowany w monitorze to paino black (czarny błyszczący), w którego świetnie wkomponowują się szare napisy – model + marka. . Oczywiście można przyczepić się, że ten połyskujący czarny kolor przyciąga pyłki, jak magnez, ale powiem Wam, że tak wyglądający panel mogę nawet odkurzać każdego dnia, ale po prostu używam środku antystatycznego.
Na uwagę zasługuje również fakt,ze panel nie posiada przycisków wypukłych. Do każdej funkcji dojdziemy za pomocą klawiszy dotykowych. Tył monitora oferuje niestety tylko pięć wejść do takich kabli, jak zasilanie, jack (głośnik), D-Sub, DVI i HDMI. Minusem zaś jest krótki kabel od zasilacza, który nie daje się spuścić na dół tylko wisi w powietrzu. Dlatego też w moim przypadku „klocek” leży przy nóżce i niestety nie wygląda to estetycznie. Panel nie posiada również portów USB, ale to jeszcze nie jest coś standardowego w dzisiejszych czasach, a na dodatek nie wiem, czy takie coś nie popsułoby ogólnej prezencji.
Funkcje
Monitor stoi na biurku i jest podłączony do komputera, a więc przyszedł czas na regulacje, a ta odbywa się bez potrzeby wgrywania odpowiednich sterowników. Panel potrafi bowiem sam dostosować się do posiadanego systemu. Jeśli jednak nie spodobają nam się ustawienia standardowe, to na dole monitora znajduje się sześć dotykowych przycisków. Pięć z nich, oprócz klawisza auto, sprawia, że znajdziemy się w menu, które tym razem pojawi się w prawym dolnym rogu – standardowo (wcześniej było na środku). Oczywiście położenie menu można zmienić, tak samo jak długość wyświetlanych opcji.. Miło również, że ta wewnętrzna aplikacja została przetłumaczona na język polski. Pozostałe funkcje klawiszy są oczywiste, a więc Enter włącza kolejne menu lub zatwierdza ustawienia, strzałki służą do poruszania, a Exit to oczywiście wyjście z ustawień. Ten ostatni pozwala również na wybór ustawień proponowanych przez producenta. Do wyboru mamy 5 opcji - „Standard”, „Gry”, „Kino”, „Krajobraz” i „Tekst”. Na ogół jednak trzeba wszystko dostosować pod swoje preferencje. Optymalne ustawienia to kontrat na poziomie 50%, temperatura barw 6500K i skład kolorów na poziomie R (czerwony) = 100 G (zielony) = 95 i B (niebieski) = 95. Godny polecenia jest również „Krajobraz”, gdyż wtedy kontrast wynosi 2000:1, a barwy stają się bardzo rzeczywiste. Warto jeszcze zwrócić uwagę, ze monitor pobiera bardzo mało prądu w stosunku do paneli Acera czy Samsunga, a na dodatek iiyama charakteryzuje się wysokim kątem widzenia o współczynniku 180 stopni.
Dobrze również, że monitor posiada funkcje ACR, która automatycznie reguluje kontrast i jasność w zależności od jasności. To przydatna funkcja podczas oglądania filmów lub grania w gry. Dzięki temu prezentowane obrazy są żywe i głębokie.
Po zrobieniu ustawień opisanych w poprzednim akapicie (6500K R=100 G=95 i B=95) postanowiłem zmierzyć poziom luminancji. Wyniki prezentują się następująco: 0% = 46,0 cd/m2, 10% = 58,2 cd/m2, 20% = 68,9 cd/m2, 30% = 80,4 cd/m2, 40% = 90,8 cd/m2, 50% = 101,7 cd/m2, 60% = 112,9 cd/m2, 70% = 122,1 cd/m2, 80% = 133,4 cd/m2, 90% = 143,0 cd/m2, 100% = 153,0 cd/m2
Tym samym poziom jasności podświetlania jest w normie, gdyż rośnie o 10 stopni w każdym przypadku, a więc w zaciemnionym pomieszczeniu możemy komfortowo pracować na 0%. Niestety, monitor wypada gorzej w kwestii równomiernego podświetlania. Panel potrafi bowiem meć w lewym górnym rogu wynik 120 cd/m2 aby na środku osiągnąć wynik 140 cm/m2. W prawym dolnym rogu potrafi zaś zaskoczyć osiągiem 130 cd/m2. Tym samym osoby zajmujące się amatorsko fotografią mogą być niezadowolone z podświetlania. Szkoda, że mimo świetnej matrycy MVA podświetlanie LED-owe w rogach tak słabo się spisuje. Producent powinien się bardziej postarać.
Test z zastosowaniem programu Pixel Persistence Analyzer wyjawia, że 8ms to jednak nie tak mało. Próby tempa na monitorze Iiyamy skończyły się bardzo dobrą oceną. Najniższy rezultat to 7 a najwyższy 8. Test czasu reakcji nie wskazał zaś na to, aby w grach mogło ubywać klatek. Jedynie możemy zaobserwować rozmazywanie obiektów, ale w przypadku gier na Xboxa 360 nigdy nie uświadczyłem tej dolegliwości. Tak samo w przypadku oglądania filmów akcji raczej nie zobaczymy spadku klatek. Do użytku domowego Iiyama sprawdza się znakomicie.
ProLite X2472HD można nabyć za 766 zł w sklepie. Za tę cenę tak dobrego monitora nie dostaniemy nigdzie. Panele tego typu kosztują około 1000 zł. Nie ma się, co oszukiwać, że Iiyama stworzyła bardzo dobry monitor i oferuje go w doskonałej cenie. Dla mnie bomba i chociaż hardcorowi gracze mogą powiedzieć, że przy grach czasami są smugi, to mimo wszystko za taką cenę przeboleję to i kupuję ProLite X2472HD bez mrugnięcia okiem.
Ocena: 9/10
Plusy:
+ Cena
+ Parametry
+ Full HD
+ Wygląd
+ Poziom luminancji
Minusy:
- Słabe podświetlanie rogów
- Dla niektórych 8 ms
Dane producenta:
Przekątna ekranu 24" ( 61 cm)
Panel VA, LED-Backlit
Maks. powierzchnia robocza (wys. x szer.) 298.9 x 531.4 mm; 11.8" x 20.9"
Czas reakcji 8 ms
Kontrast 3 000 : 1 typowy
Kontrast 5 000 000 : 1 ACR
Jasność 250 cd/m² typowa
Kąt widzenia poziomo/pionowo: 178°/ 178°; prawo/lewo: 89°/ 89°; góra/dół: 89°/ 89°
Wyświetlane kolory 24-bit, 16.7 mln
Wielkość plamki (pion. x poz.) 0.277 x 0.277 mm
Rozdzielczość fizyczna Full HD 1080p, 1920 x 1080 ( 2.1 megapiksela) Częstotliwość pozioma 30 - 75 KHz
Częstotliwość pionowa 55 - 70 Hz
Synchronizacja Separate sync
Format obrazu 16 : 9
Po pierwsze ProLite X2472HD posiada matrycę VA (Vertical Aligment). Znawcy tematu już pewnie wiedzą, co to oznacza w praktyce. Dla mniej wtajemniczonych wyjaśnię, że w obecnie większość monitorów używa matrycy TN (Twisted Nematic). Różnica pomiędzy jedną, a drugą jest spora. Mianowicie TN jest tańsza w produkcji, ale za to odznacza się bardzo dobrym czasem reakcji – najczęściej 5 ms. Minusy jej to przede wszystkim nierówne podświetlanie, słaby kąt widzenia i brak stałych kolorów. VA to we wspomnianych kwestach przeciwieństwo. Tym samym otrzymujemy stałe kolory, lepszy kontrast, dobry kąt widzenia, ale i również najczęściej słabszy czas reakcji – 8 ms, co jest problematyczne przy wyświetlaniu szybkich obiektów.. VA to również wyższa cena. Tymczasem Iiyama jest inna...
Pudełko
A w nim siedem rzeczy, które wchodzą w skład opakowania: monitor, zasilacz (50 wat), podstawka, kable (DVI i D-Sub) i 2 x instrukcja obsługi – skrócona i bezpieczeństwa. Wart wspomnieć, że te dwie ostatnie rzeczy zostały wydane w języku polskim. Tym samym minus, który często pojawiał się w testach został wyeliminowany. Instrukcje oczywiście położyłem na łóżko, gdyż złożenie ProLite X2472HD jest proste, jak budowa cepa. Na plastikową nóżkę nakładamy panel, przykręcamy to wszystko śrubą (jest w nóżce), z tyłu podpinamy zasilacz oraz kabel sygnałowy i monitor działa. Monitor na podstawce trzyma się pewnie i nawet podczas poruszania biurkiem panel nie kwapi się do upadku. Warto również zwrócić uwagę, że na początku używania można mieć problem z regulacją pionu, ale po kilku razach wszystko się wyrabia i reaguje bez problemu.
Prezencja
Wreszcie czekałem, czekałem i się doczekałem. Wygląd nowej iiyamy w końcu przypomina monitory z półek sklepowych. Okrągła podstawka prezentuj się świetnie, a smukła, owalna sylwetka możliwa dzięki technologii LED oraz rezygnacji z głośników sprawia, że monitor na biurku wygląda znakomicie. Panel można śmiało umieścić wśród konkurentów innych marek i bez problemu nie będzie on odstawał od reszty. Kolor zastosowany w monitorze to paino black (czarny błyszczący), w którego świetnie wkomponowują się szare napisy – model + marka. . Oczywiście można przyczepić się, że ten połyskujący czarny kolor przyciąga pyłki, jak magnez, ale powiem Wam, że tak wyglądający panel mogę nawet odkurzać każdego dnia, ale po prostu używam środku antystatycznego.
Na uwagę zasługuje również fakt,ze panel nie posiada przycisków wypukłych. Do każdej funkcji dojdziemy za pomocą klawiszy dotykowych. Tył monitora oferuje niestety tylko pięć wejść do takich kabli, jak zasilanie, jack (głośnik), D-Sub, DVI i HDMI. Minusem zaś jest krótki kabel od zasilacza, który nie daje się spuścić na dół tylko wisi w powietrzu. Dlatego też w moim przypadku „klocek” leży przy nóżce i niestety nie wygląda to estetycznie. Panel nie posiada również portów USB, ale to jeszcze nie jest coś standardowego w dzisiejszych czasach, a na dodatek nie wiem, czy takie coś nie popsułoby ogólnej prezencji.
Funkcje
Monitor stoi na biurku i jest podłączony do komputera, a więc przyszedł czas na regulacje, a ta odbywa się bez potrzeby wgrywania odpowiednich sterowników. Panel potrafi bowiem sam dostosować się do posiadanego systemu. Jeśli jednak nie spodobają nam się ustawienia standardowe, to na dole monitora znajduje się sześć dotykowych przycisków. Pięć z nich, oprócz klawisza auto, sprawia, że znajdziemy się w menu, które tym razem pojawi się w prawym dolnym rogu – standardowo (wcześniej było na środku). Oczywiście położenie menu można zmienić, tak samo jak długość wyświetlanych opcji.. Miło również, że ta wewnętrzna aplikacja została przetłumaczona na język polski. Pozostałe funkcje klawiszy są oczywiste, a więc Enter włącza kolejne menu lub zatwierdza ustawienia, strzałki służą do poruszania, a Exit to oczywiście wyjście z ustawień. Ten ostatni pozwala również na wybór ustawień proponowanych przez producenta. Do wyboru mamy 5 opcji - „Standard”, „Gry”, „Kino”, „Krajobraz” i „Tekst”. Na ogół jednak trzeba wszystko dostosować pod swoje preferencje. Optymalne ustawienia to kontrat na poziomie 50%, temperatura barw 6500K i skład kolorów na poziomie R (czerwony) = 100 G (zielony) = 95 i B (niebieski) = 95. Godny polecenia jest również „Krajobraz”, gdyż wtedy kontrast wynosi 2000:1, a barwy stają się bardzo rzeczywiste. Warto jeszcze zwrócić uwagę, ze monitor pobiera bardzo mało prądu w stosunku do paneli Acera czy Samsunga, a na dodatek iiyama charakteryzuje się wysokim kątem widzenia o współczynniku 180 stopni.
Dobrze również, że monitor posiada funkcje ACR, która automatycznie reguluje kontrast i jasność w zależności od jasności. To przydatna funkcja podczas oglądania filmów lub grania w gry. Dzięki temu prezentowane obrazy są żywe i głębokie.
Po zrobieniu ustawień opisanych w poprzednim akapicie (6500K R=100 G=95 i B=95) postanowiłem zmierzyć poziom luminancji. Wyniki prezentują się następująco: 0% = 46,0 cd/m2, 10% = 58,2 cd/m2, 20% = 68,9 cd/m2, 30% = 80,4 cd/m2, 40% = 90,8 cd/m2, 50% = 101,7 cd/m2, 60% = 112,9 cd/m2, 70% = 122,1 cd/m2, 80% = 133,4 cd/m2, 90% = 143,0 cd/m2, 100% = 153,0 cd/m2
Tym samym poziom jasności podświetlania jest w normie, gdyż rośnie o 10 stopni w każdym przypadku, a więc w zaciemnionym pomieszczeniu możemy komfortowo pracować na 0%. Niestety, monitor wypada gorzej w kwestii równomiernego podświetlania. Panel potrafi bowiem meć w lewym górnym rogu wynik 120 cd/m2 aby na środku osiągnąć wynik 140 cm/m2. W prawym dolnym rogu potrafi zaś zaskoczyć osiągiem 130 cd/m2. Tym samym osoby zajmujące się amatorsko fotografią mogą być niezadowolone z podświetlania. Szkoda, że mimo świetnej matrycy MVA podświetlanie LED-owe w rogach tak słabo się spisuje. Producent powinien się bardziej postarać.
Test z zastosowaniem programu Pixel Persistence Analyzer wyjawia, że 8ms to jednak nie tak mało. Próby tempa na monitorze Iiyamy skończyły się bardzo dobrą oceną. Najniższy rezultat to 7 a najwyższy 8. Test czasu reakcji nie wskazał zaś na to, aby w grach mogło ubywać klatek. Jedynie możemy zaobserwować rozmazywanie obiektów, ale w przypadku gier na Xboxa 360 nigdy nie uświadczyłem tej dolegliwości. Tak samo w przypadku oglądania filmów akcji raczej nie zobaczymy spadku klatek. Do użytku domowego Iiyama sprawdza się znakomicie.
ProLite X2472HD można nabyć za 766 zł w sklepie. Za tę cenę tak dobrego monitora nie dostaniemy nigdzie. Panele tego typu kosztują około 1000 zł. Nie ma się, co oszukiwać, że Iiyama stworzyła bardzo dobry monitor i oferuje go w doskonałej cenie. Dla mnie bomba i chociaż hardcorowi gracze mogą powiedzieć, że przy grach czasami są smugi, to mimo wszystko za taką cenę przeboleję to i kupuję ProLite X2472HD bez mrugnięcia okiem.
Ocena: 9/10
Plusy:
+ Cena
+ Parametry
+ Full HD
+ Wygląd
+ Poziom luminancji
Minusy:
- Słabe podświetlanie rogów
- Dla niektórych 8 ms
Dane producenta:

Przekątna ekranu 24" ( 61 cm)
Panel VA, LED-Backlit
Maks. powierzchnia robocza (wys. x szer.) 298.9 x 531.4 mm; 11.8" x 20.9"
Czas reakcji 8 ms
Kontrast 3 000 : 1 typowy
Kontrast 5 000 000 : 1 ACR
Jasność 250 cd/m² typowa
Kąt widzenia poziomo/pionowo: 178°/ 178°; prawo/lewo: 89°/ 89°; góra/dół: 89°/ 89°
Wyświetlane kolory 24-bit, 16.7 mln
Wielkość plamki (pion. x poz.) 0.277 x 0.277 mm
Rozdzielczość fizyczna Full HD 1080p, 1920 x 1080 ( 2.1 megapiksela) Częstotliwość pozioma 30 - 75 KHz
Częstotliwość pionowa 55 - 70 Hz
Synchronizacja Separate sync
Format obrazu 16 : 9
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Google ma najpopularniejszą wyszukiwarkę, najczęściej instalowany system w smartfonach – Android, a do tego wszystkiego firma posiada najczęściej instalowaną przeglądarkę. Tak mamy nowego lidera. >>

Kinect sprzedawany jest za około 400-450 zł. Tymczasem urządzenie konkurencyjne i prezentujące się znacznie lepiej od produktu Microsoft będzie sprzedawane za połowę tej sumy. >>

Praktycznie dzisiaj nikt nie wyobraża sobie telewizora bez pilota. Jednak, jak każde urządzenie tak i to miało swojego twórcę, który właśnie zmarł. >>

W tym roku serwis internetowy YouTube obchodzi swoje 7 urodziny. Z tej okazji Google stworzyło specjalny klip wideo, który ma uczcić powstanie tej witryny – dodajmy, że jednej z największych na całym świecie. >>

Far Cry 3 doczeka się możliwości przetestowania gry przed premierą. Poznaliśmy pierwsze szczegóły na ten temat, a oprócz nich mamy dla Was materiał prosto z tej produkcji. >>

Max wrócił, ale już nie jako glina. Teraz poznamy go w zupełnie innej roli, ale jak zawsze wystrzeli on w przeciwników tysiące kul, które zrobią z nimi porządek. >>

Użytkownicy systemów produkowanych przez firmę Microsoft często narzekają na ich wydajność. Mnogość aplikacji tzw. „bloatware” sprawia, że komputery często nie wyrabiają z obsługą tego wszystkiego. Dlatego nadchodzą zmiany. >>

Max Payne 3 od kilku dni bryluje na konsolach, a w tym czasie szykowana jest wersja na komputery osobiste, której debiut nastąpi 1 czerwca. Jeśli przeraża Was ilość płyt na Xbox 360 to nie będziecie zadowoleni z poniższej informacji. >>

I nie chodzi tutaj o pasty do mycia zębów. Nie każdy może wiedzieć, że specjalne pasty termoprzeowdzące kładzie się na procesory w komputerach. To one redukują nagrzewanie się serca naszego komputera.
>>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter


























