24-07-2010
AAA |
Ocena: 4  2 głosów
Forerunner 110 test zegarka
Forerunner 110, jak sama nazwa wskazuje, jest zegarkiem przeznaczonym dla osób, które lubią sobie pobiegać i kontrolować osiągane wyniki.
Urządzenie ukazuje bowiem jak szybko i jaki dystans pokonaliśmy podczas ćwiczeń i treningów. Zaraz sprawdzimy jego działanie w praktyce.

Zegarek zapakowany jest w małe pudełko, w którym na ścisk zostało włożone kilka elementów, bez których nie mógłby funkcjonować. W opakowaniu znajdziemy zegarek, zasilacz + końcówkę amerykańską, opaskę mierzącą tętno, stacje dokującą, za pomocą której połączymy się z komputerem lub zasilaczem. W pudełku jest również 12 podręczników użytkownika. Taka liczba może wydawać się śmieszna, ale po prostu każda książeczka jest taka sama, ale za to napisana w innym języku. Prócz niej w opakowaniu znajduje się jeszcze jedna broszurka, w której znajdziemy ważne informacje dotyczące bezpieczeństwa i produktu.  Zestaw jest pokaźny i mimo tego, że opakowanie jest wypchane, to poszczególne elementy są zgrabnie tam ułożone i wszystko jest na swoim miejscu.

Furerunner 110 ma zaspokajać potrzeby biegaczy nie tyko tych zawodowych, ale również amatorów. Tu trzeba przyznać producentowi rację, gdyż menu zostało zaprojektowane w prosty sposób i dzięki temu przypomina on zwykły zegarek elektroniczny. Wystarczy wykonać kilka kliknięć, aby dojść do stopera, wskaźnika tętna etc. Podczas biegu trzeba jedynie wcisnąć przycisk [Start], żeby na ekranie pojawiły się informacje na temat przebytego dystansu, u zyskanej prędkości oraz czasu bieg. Oprócz wyświetlania czasu i odległości, Forerunner 110 pokazuje również tempo aktualnego okrążenia, przebyty dystans (jeśli włączona jest opcja automatycznego zapisywania danych okrążenia - auto-lap) lub czas trwania biegu. Również rozłożenie wszystkich informacji na cyferblacie jest intuicyjne. Na górze mamy bowiem wskaźnik dystansu, na środku czas, a na dole tempo. Trzy najważniejsze wartości w jednym miejscu i bardzo dobrze. Tętno zaś sprawdzimy po wejściu w odpowiednią opcje. Szkoda tyko, że ta funkcja wyłącza się po kilku minutach i ponownie trzeba do niej wchodzić, ale do tego jeszcze wrócimy. W urządzeniu zna jdziemy również historię biegów. Zegarek może zapisać bowiem około 180 godzin (5 mb pamięci wewnętrznej). Jeśli miejsca nam zabraknie to zawsze możemy przesłać nasze wyniki do usług powiązanych z zegarkiem. Oczywiście urządzenie posiada również stoper oraz zwykły wyświetlacz czasowy, który konfiguruje się sam po namierzeniu satelity. Jest też funkcja alarmu czy też autookrążenia. Z boku zaś zobaczymy stan naładowania baterii.




W opakowaniu znajduje się również opaska, którą zakładamy poniżej klatki piersiowej. Jest potrzebna w celu ustalenia tętna. Producentowi należy się jednak pochwała za to, że jest ona wykonana z elastycznej gumy i przyjemnego w dotyku plastiku. Po dłuższym użytkowaniu nie odczuwa się bowiem tego, że się ma na sobie wspomniane urządzenie i chyba o to chodzi. Poza tym urządzenie nie spada podczas biegu, nie przemieszcza się i co najważniejsze nie ogranicza naszych ruchów. 

Test

Najważniejsze jednak jest to, jak urządzenie zachowuje się w praktyce. O ile opaska, która mierzy tętno została wykonana naprawdę dobrze, o tyle praca zegarka jest dwojaka. Raz działa on naprawdę dobrze, aby zaraz mieć jakieś problemy. Przede wszystkim moje zastrzeżenia dotyczą pracy z wykrywaniem satelit. W domu praktycznie ich nie wykrywa, ale o tym producent wspomniał. Postanowiłem więc wystawić zegarek przez okno, gdyż zdaniem firmy na podwórku powinno być lepiej. Niestety, poprawy nie ma… Postanowiłem więc zejść i pójść  do paku – Pola Mokotowskie. Praktycznie centrum Warszawy i niby jest lepiej, gdyż zegarek łapie satelity, ale wystarczy przejść trochę, aby nagle stracił zasięg i tak cały czas. Raz wykryje satelity, a raz nie. Na szczęście zdarzają się miejsca, gdzie cały czas zegarek działa poprawnie…

Jeśli zaś chodzi o pokazywanie tętna oraz inne funkcje zegarka niezwiązane z GPS’em, to chodzą one poprawnie. Pracę pulsometru oceniam bardzo dobrze, gdyż w podczas siedzenia pokazywała poprawną wartość, a podczas biegów również. W moim przypadku było to około 120-140, co jest prawdopodobnym wynikiem.

Problem pojawia się jednak jeszcze w jednej kwestii - w momencie przesyłania danych do komputera. Musiałem urządzenie podpinać kilka razy, aby w końcu się udało. Również ściągane oprogramowanie raz działa, a raz nie. Czasami również brakuje jakiejś wtyczki, która trzeba pobrać. Niby nie jest to niewykonalne, ale nie rozumiem, czemu na mój komputer mimo tego, że ściągnąłem odpowiedni program muszę jeszcze pobrać wtyczkę ważącą 13 MB. Nie lubię przesytu instalowanych programów i dlatego nie spodobało mi się to zbytnio. Cenie sobie uproszczenia, a to oprogramowanie na pewno takie nie było. Warto jednak zaznaczyć, że jeśli już połączymy się z systemem to jest on naprawdę intuicyjny. Intuicyjne klikamy na nasze wyniki etc. Dodatkowo oprogramowanie jest w języku polskim i to jest ogromny plus.



Praca zegarka to, po naładowaniu baterii, około 2,5 tygodnia w trybie czuwania, a 9-10 godzin jeśli cały czas używamy GPS’a. To dobry wynik na zadowalającym poziomie, a był on możliwy do osiągnięcia dzięki wykorzystaniu baterii litowo-jonowej. Trzeba jednak pamiętać, że z czasem ulegnie ona powolnemu osłabieniu. Producent przewiduje, że jej długość życia to 3 lata.  Czujnik tętna również jest wyposażony w baterię, ale jej już niestety nie ładujemy. Jest to zwykła CR2032, którą można kupić w praktycznie każdym sklepie z elektroniką lub wymienić u zegarmistrza. Szacuje, że ta od producenta starczy na maksymalnie 6 miesięcy. 

Musimy również pamiętać, aby nie wchodzić do głębszego basenu z tym zegarkiem. Fakt, wygląda, jakby był super zabezpieczony, ale okazuje się, że tylko na 10 metrów możemy się z nim zanurzyć. Warto również zaznaczyć, że urządzanie pracuje od -20 stopni do + 60 C. Oznacza to, że w zimę mogą wystąpić z nim problemy. Najprawdopodobniej funkcje menu zaczną wolniej reagować. W zimę również nie użyjemy czujnika tętna, gdyż ten prawidłowo działa tylko od -10 C do + 50 C.

Forerunner to dobry sprzęt dla biegacza, który chce sobie sprawdzić tętno oraz ogólny rozwój naszego organizmu. Niestety, ma swoje problemy w postaci niewykrywania satelity lub nagłym zerwaniom łączności z nią. Niemniej, jak już znajdziemy miejsce, gdzie wszystko chodzi tip-top to wtedy możemy być bardzo zadowoleni z tego zegarka.

Ocena:  8/10

Plusy:

+Mierzy tętno
+Sportowy wygląd
+Cyferblat
+Prostota
+Interfejs zegarka
+Interfejs oprogramowania

Minusy:

- Lokalizacja satelity
- Problemy z oprogramowaniem.
- Praca w określonych warunkach atmosferycznych.


wykop.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Google wydało sporą aktualizację swoich map na Androida i iOS. Dzięki niej aplikacja jest tak dokładna jak profesjonalne nawigacje.  >>

iOS 7.0 nie działał dobrze na starszym telefonie, ale wersja 7.1 sprawia, że starszy model naprawdę świetnie zachowuje się w tym środowisku. Pozostałe smartfony również przyspieszły.  >>

O ile rynek słabszych smartfonów jest oblegany, o tyle tych z wyższych półek jest mniej. Nic więc dziwnego, że LG zainteresowało się tym segmentem i ze swoim G3 chce właśnie tam trafić.  >>

Komputer do gier to już nie jedyne urządzenie do tego typu rozrywki. Z badań GFK Polonia wynika, że w dwóch pierwszych miesiącach sprzedało się bardzo dużo konsol. >>

Friends Nearby – to nowa aplikacja na iPhone′a i Androdia, której celem jest wskazanie nam znajomych, którzy znajdują się niedaleko nas. >>

8 kwietnia tego roku Microsoft po 12 latach zakończył wsparcie dla jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych produktów – Windowsa XP. Koniec systemu można jednak odroczyć na pewien czas.  >>

8-krotnie mniejsze, 8-krotnie szybsze od tradycyjnych dysków 2,5-calowych – Kingston Technology wprowadza na rynek dwa nowe modele dysków SSDNow mSATA mS200 o pojemności 240GB i 480GB.  >>

Microsoft zdradza kiedy i za ile nabędziemy Xbox One w Polsce. Oficjalnie wszystko rozpocznie się już 5 września, a wraz z premierą czeka na nas sporo atrakcji. >>

SSD, czyli Solid State Drive, to urządzenie pamięci masowej służące do przechowywania danych.  >>

Recenzja i konkurs w jednym. Bądźcie więc czujni czytając moje słowa, gdyż możecie w szybki i łatwy sposób wejść w posiadanie nagród związanych z grą. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
ENEMEF: Noc Step Up to najbardziej roztańczony maraton tego roku.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2014 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS
Kopiowanie treści i zdjęć bez pisemnej zgody redakcji zabronione.