Głównie dlatego, że w powodach mamy dokładne informacje o czym Syndicate będzie. Dowiecie się z nich o wszystkich pikantnych szczegółach w zawartości. Oto co napisało ESRB w swym raporcie:
"To pierwszoosobowa strzelanka, w której wcielamy się w rolę militarnego "agenta" będącego na usługach korporacji w roku 2069. Gracze używają karabinów maszynowych, snajperskich, miotaczy ognia i granatów do ukończenia misji i zabijania ludzkich celów w gorączkowej walce. Strzelaniny podkreśla realistyczny odgłos wystrzałów i wybuchów, a ranni przeciwnicy krzyczą z bólu i wytryskują dużo krwi. Gracze mogą też wykonywać ciosy walcząc w zwarciu (np. skręcanie karków wrogom). Niektóre bronie skutkują urwaniem kończyn, albo pozostawiają dodatkowe efekty krwi po wystrzale. Różne animacje i interaktywne cutscenki posiadają zwiększony poziom przemocy np. egzekucja nieuzbrojonych cywili, postać strzelająca sobie w głowę, człowiek przecięty na pół przez drzwi. W jednej lokacji (zaznaczonej "XXX" i "Peepshow") pojawiają się hologramy dwóch kobiet w bikini tańczących prowokacyjnie za witryną sklepową. W dialogach pojawiają się słowa "fuck", "shit" i "asshole".
Informacja Online:
W grze pojawia się tryb online, który wystawić może użytkowników na dodatkowe treści generowane przez graczy (PC Windows, Xbox 360, PlayStation 3)"
Jak zatem nietrudno wywnioskować gra otrzymała klasyfikację M w USA ("dla dojrzałych"). W Polsce ekwiwalentne będzie 18+. W sumie gra jak każda, prawda? A pewnie i tak w wielu krajach zrobią aferę i nie dopuszczą biednego Syndiacte do obiegu.
Syndicate spodziewajacie się pod koniec lutego (24.02.). Grę produkuje Starbreeze Studios, a wydawcą zostanie Electronic Arts.










więcej »



























