„Podjąłem decyzje o zawieszeniu procesu ratyfikacji ACTA” powiedział na swojej konferencji prasowej Prezes Rady Ministrów Donald Tusk. Podczas swojego wystąpienia przyznał ,że konsultacje ze społeczeństwem były niewystarczające, a zarazem potrzebna jest dłuższa i bardziej wnikliwa analiza umowy ACTA.
„Są pewne pewne nieoznaczoności, a musimy być w 100% pewnie, czy są bezpieczne dla polskich użytkowników internetu” - dodał premier Tusk.
Wśród deklaracji padły również słowa, że będzie analizowane prawo obowiązujące w Polsce, a na poniedziałek została zapowiedziana debata, w której każdy będzie mógł wziąć udział.
Informacje na temat ACTA:
ACTA, a dokładnie Anti-Counterfeiting Trade Agreement to międzynarodowe porozumienie, którego celem jest chronienie własności intelektualnych. Państwo, które podpisze taki dokument ma obowiązek walki z piractwem i nielegalnym kopiowaniem oraz rozpowszechnianiem treści posiadających prawa autorskie. Polska podpisze ten dokument w dniu 26 stycznia w Tokio.
Czemu więc pojawiają się protesty przeciwko ACTA? Internautów niepokoją bowiem niektóre punkty porozumienia. Spornym zapisem jest przykładowo ten nakładający na dostawcę internetu monitorowanie działań abonenta. Jeśli użytkownik sieci będzie wchodził na witryny podejrzane o nielegalne udostępnianie treści to należy mu odciąć od nich dostęp. Jakie witryny mogłyby się znaleźć na tej liście? Zdaniem niektórych osób, praktycznie wszystkie. Użyłeś czyjegoś zdjęcia bo Ci się spodobało? Licz się z tym, że naruszyłeś prawa autorskie. Wykorzystałeś fragment filmu? To również możesz mieć problemy z tego tytułu. Kiedy operator lub odpowiednia jednostka „śledząca”, wykryje naruszenie może zablokować witrynę lub dostęp do niej bez postępowania sądowego i wyroku.
Zarzuty również dotyczą tego, że prace nad treścią ACTA odbywały się w tajemnicy przed opinią publiczną. Kiedy jednak część punktów porozumienia wyszło na jaw urzędnicy nie chcieli tego komentować i zastrzegli sobie prawo do braku negocjacji.
ACTA zabrania również obrotem urządzeniami, które mogą służyć do łamania zabezpieczeń i kopiowania danych produktów. W praktyce oznacza to, że posiadanie nagrywarki DVD może być nielegalne. Kontrola miałby dotyczyć również towarów importowanych i to nie tylko tych sprowadzanych w ilościach hurtowych. Podczas powrotu do kraju służby celne mogłyby przeszukać cały bagaż turysty i zabrać każdy podrabiany przedmiot.










więcej »


























