Lubię wydawcę THQ, przynoszą nam często bardzo ciekawe gry, choć czasem niedoceniane przez środowisko graczy. W tym roku czekam chociażby na kontynuację ich genialnego tytułu - Darksiders. Jak się okazało THQ w tym roku ma zamiar wydać też inną, interesującą pozycję.
THQ oraz firma Illfonic pracują nad grą, która miała by powracać do chwały arena shooterów, takich jak stary, dobry Unreal Tournament. Będzie ona nosić nazwę Nexuiz.
Historia gry sięga aż 2002, kiedy to mała grupka moderów z Quake postanowiła stworzyć projekt. Teraz powstać ma revamp tego projektu, a pracuje nad nim właśnie studio Illfonic. Illfonic również składa się z grupy dawnych moderów Quake′a, tak więc mamy pewność, że ów arena shooter zostanie zrobiony przez fanów i dla fanów. Jeśli martwicie się o grafikę (Quake jest już sędziwą grą) to zupełnie niepotrzebnie. Twórcy choć kochają stare FPSy znają wymogi rynku i w grze wykorzystają silnik CryEngine 3, czyli ten sam co w drugim Crysisie.
W Nexuiz pojawi się 9 zróżnicowanych mapek, na których będzie można rozgrywać walki do 8 graczy w jednej drużynie (łącznie zatem do 16 graczy). Może to nie przypadnie do gustu tym, którzy wracają z Battlefield 3, ale niska liczba graczy nie powinna przeszkadzać, ponieważ w Nexuiz nie będzie czasu by się nad tym zastanawiać.
Specjalnością tego tytułu bowiem mają być modyfikatory (zwane też mutatorami) zmieniające drastycznie sytuację na planszach. Modyfikatory te rozsiane będą po mapie w identyczny sposób co broń i paczki życia. Gdy któryś z graczy podniesie modyfikator i go wykorzysta może w różny sposób odziaływać to na jego drużynę, drużynę wroga, lub całe pole bitwy. Dla przykładu, użycie modyfikatora może dać możliwość zabicia jednym strzałem, uzbroić w jetpack, czy sprawić by wszystko stało się czarno-białe. Drugim sposobem odblokowania modyfikatora jest długie utrzymywanie się przy życiu, przy jak największym sianiu spustoszenia (słowem killing-spree!).
Jest też otoczka fabularna. Całość dzieje się w uniwersum science fiction, gdzie boje ze sobą toczą dwie nienawidzące siebie rasy: Forsellian i Kavussari. Ponieważ ich wojna jest zagrożeniem dla całej galaktyki unia kosmicznych narodów, znana jako Herald Accord, postanowiła wprowadzić pewne regulacje. Wszystkie problemy te dwie rasy muszą rozwiązywać poprzez wystawianie swych najlepszych wojowników do wzajemnych walk na arenach, znajdujących się na wydzielonych planetach. My wiemy już, że walki te przybierają formę głównie Deathmatchy oraz Capture The Flag (rzecz jasna także w drużynowych wersjach).
W Nexuiz nie zabraknie również systemu rankingu i zdobywania doświadczenia. Doświadczenie można wydawać na przedmioty do odblokowania, dzięki czemu zapewniamy sobie, że np. nasze ukochane modyfikatory będą pojawiać się na mapach znacznie częściej.
Gra pojawi się na przełomie lutego i marca. Wpierw będzie do pobrania z Xbox Live, a w drugiej kolejności zjawić ma się na PSN i Steam.
Dawno już nie było dobrej strzelanki na modłę Quake′a. Mam niekłamaną nadzieję, iż Nexuiz zmieni tą sytuację! Ja zapisuję ją sobie do mojej "wielkiej listy gier do zagrania", a Wy?










więcej »


























