O Space Marine mówi się już od bardzo dawna. Będzie to gra osadzona w mrocznym uniwersum science-fiction Warhammera 40 000. Gracze pokierują losem Kapitana Titusa, jednego z elitarnych i potężnych wojowników Imperatora ludzkości - Kosmicznych Marines. Są to osobnicy genetycznie zmodyfikowani i muszą być fanatycznie wierni swemu bogu, by jak najlepiej wykonywać powierzone zadania. A do tych należy walka ze złem, plugastwem i obcymi. Kapitan Titus jest jednym z dowódców legendarnego zakonu Ultramarines.
To tyle jeśli chodzi o background. Jeśli idzie zaś o samą rozgrywkę będziemy mieli do czynienia z połączeniem walki w zwarciu z walką na dystans. Do dyspozycji Kosmicznych Marines są tak karabiny jak i miecze (przypominające piły mechaniczne). W roli naszych antagonistów zobaczymy głównie Orków oraz Kosmicznych Marines Chaosu (zdrajcy i heretycy).
Grę projektuje studio Relic, a wydawcą jest THQ (czyli wszystko po staremu, jak w serii Dawn of War). Pojawi się ona w Europie 9 września. Ja sam nie mogę się już doczekać kiedy będę mógł odpalić Space Marine i zakrzyknąć "Death from above!".
Trailer nie zdradza specjalnie fabuły, lecz wydaje mi się, że ukazuje wystarczająco dużo żeby każdy fan Warhammera 40k lub Dawn of War domyślił się co jest grane.










więcej »


























