Firma Darkworks, uruchomiła stronkę swojej nowej produkcji zaledwie kilka dni temu. Póki co nie za wiele można się o tytule dowiedzieć. Teaser też nie zdradza żadnych szczegółów.
Z wypowiedzi twórców wynika, że inspiracją dla gry był strach jaki ludzie na całym świecie odczuwają przed rozmaitymi epidemiami. Niezależnie od tego, czy epidemie te są naturalne, wytworzone przez człowieka, czy też...
Gra ma być wyjątkowo dynamiczna, ale z drugiej strony jak na FPS′a ma prezentować niezwykłą dowolność w podejmowaniu decyzji i obieraniu dróg działania.
Akcja gry będzie się odbywać w bliżej nieznanym mieście na północno-wschodnim wybrzeżu Ameryki (czyżby Nowy York?). Miasto pewnego dnia zasłani gęsta ciemna mgła. Nie jest to jednak zwyczajny smog. Wszyscy, którzy weszli w kontakt z mgłą zostają czymś zainfekowani. Epidemia szerzy się na całe miasto, podczas gdy chorzy ludzie snują się po ulicach. Po pewnym czasie zaczynają w nich zachodzić dziwne zmiany i stają się niezwykle agresywni. Gracz jest jednym z nielicznych ocalałych i musi postarać się zwalczyć tę zarazę.
Zapowiada się jednak dosyć klimatycznie, a to za sprawą kilku czynników. Po pierwsze, bohater musi starać się uniknąć zarażenia i przetrwać we mgle. Dodatkowo wrogowie mają być niezwykle zawzięci. Nie będzie im można dać cienia szansy, gdyż czarna śmierć może ewoluować. Po drugie, gracz będzie przygotowywać sobie specjalny arsenał chemiczny, lub bilogoczny, którego działanie później przetestuje na wrogach. Po trzecie, gracz stanie przed wyborem - starać się wyleczyć ofiary zarazy, czy lepiej je dla pewności od razu zabić? Po czwarte.... może jest inna droga? Może da się mgłę jakoś okiełznać, zrozumieć?
To na razie tylko wstępne wiadomości, jednak zapowiada się dosyć... niepokojąco (w tym gatunku to akurat pozytywne).
Black Death ukaże się na wszystkie trzy platformy. Niestety, jest zbyt wcześnie by mówić o dacie jej premiery.










więcej »


























