07-02-2011
AAA |
Ocena: 1  0 głosów
Fight Night Champion wrażenia z dema
Demonstracyjna wersja gry Fight Night Champion trafiła w minionym tygodniu na Xbox Live i PlayStation Network. Jako że poprzednia edycja tej gry szalenie przypadła mi do gustu, nie omieszkałem sprawdzić i tej odsłony. Wyniki poniżej...

Fight Night Champion
Mike Tyson, Muhammad Ali, Manny Pacquiao, Miguel Cotto:  tych czterech zawodników udostępniło EA w demonstracyjnej wersji gry  Fight Night Champion. Dzięki temu możemy zapoznać się, jak walka będzie wyglądała w wadze ciężkiej, a jak w lekkiej. Po odpaleniu tytułu przywitało mnie menu, które jest bardzo podobne do tego z Fight Night Round 4. Praktycznie ten sam układ, podobne rozstawienie funkcji, a więc starzy bywalcy i znawcy tematu raczej się tutaj nie zgubią - nowi „bokserzy” również.

W menu są dostępne dwa tryby zabawy. Pierwszy pozwala szybko wskoczyć do walki i skrzyżować pięści w komputerowym przeciwnikiem. Oczywiście, wpierw zapoznałem się z tą opcją, nim stanąłem na ringach, w których mam pokonać prawdziwych graczy. Pierwsze co rzuca się w oczy, to świetne wstawki prezentujące wejście zawodników na ring. Wrzawa, światła i gestykulacja sprawiają, że można poczuć się, jak na prawdziwej walce. Również modele postaci są świetnie odwzorowane. Mike Tyson czy Muhammad Ali prezentują się jeszcze lepiej niż w Fight Night Round 4.  Tym samym poprzeczka została podwyższona nieco wyżej. Oczywiście ogromnego skoku nie ma, ale można łatwo domyśleć się, czemu tak jest....





Pierwszy gong

Kiedy rozbrzmiewa pierwszy gong, na ringu zaczyna się walka i to nie byle jaka. O ile w  Fight Night Round 4 ciosy w wadze ciężkiej wyprowadzało się powoli i z odpowiednią precyzją, o tyle tutaj trzeba być szybkim i praktycznie cały czas napierać na przeciwnika. Nawet tak ciężcy zawodnicy, jak  Mike Tyson czy Muhammad Ali potrafią wyprowadzić serię silnych i szybkich ciosów w kilka sekund. Sprawia to, że praktycznie cały czas coś się dzieje na ringu. Poza tym uniknięcie ciosu nie jest zbyt łatwe. Silne ciosy również jest ciężko wyprowadzić, gdyż dynamiczni zawodnicy będą starali się wybić nam ten pomysł z głowy. Mimo wszystko, jak już się uda, to ponownie usłyszymy charakterystyczne „boom” w głośnikach. Reakcja kibiców na takie momenty jest automatyczna. Jedni krzyczą na siedząco, a inni wstają i klaszczą. Kończąc ten akapit warto go podsumować i jasno określić, że Fight Night Champion to szybka i dynamiczna gra, która stawia na akcję. Dzięki temu boks w niej ukazany jest taki, jak w filmie o Rocky’m. Warto również zauważyć, że w niższych wagach jest jeszcze szybciej i efektownie.

Zabawa on-line to po prostu te same areny, co w zabawie z komputerem. Tym razem jednak naszym przeciwnikiem jest człowiek i niestety tutaj zaczyna się pewien problem. Wystarczy, że odkryjemy słaby punkt danego zawodnika i możemy cały czas bić go w to miejsce. Ten nie będzie w stanie się obronić i jeśli nawet nie wygramy przez nokaut, punktowo osiągniemy swój cel bez problemu. Prócz tego często pojawiają się lagi. Liczę, że w finałowej wersji zostaną one wyeliminowane.



Animacja

Plusem tej produkcji jest wspaniała animacja. Zawodnicy poruszają się lekko i z gracją po ringu. Ciosy są świetnie animowane i czasami aż przerażają swoją mocą. Również otarcia oraz głębsze rany wyglądają bardzo naturalnie. Teraz krew nie trzyma się tylko rany, ale potrafi się rozlać po twarzy, spuchnięte oczodoły również robią wrażenie.

Na uwagę zasługują również trybuny. Żywo reagująca publiczność cieszy i teraz jest jeszcze bardziej naturalna. Jedni kibice wstają, a inni siedzą. Ich ruchy również są lepiej animowane niż w poprzedniej części tej produkcji. Czasami tylko ich twarze wydają się nienaturalne, ale mimo wszystko jest dobrze.



Czego brakuje?

Z jednej strony dobrze, że jest szybko, dynamicznie, brutalnie, ale z drugiej strony to taka „mordoklepka”, w której trzeba bić, bić i bić od czasu do czasu zmieniając taktykę wyprowadzania ciosu. Taki zabieg może sprawić, że tytuł szybko nam się znudzi, ale to na razie ciężko orzec po 3 rundach, które można rozegrać w  demku Fight Night Champion. Pewne jest jednak to, że w pełnej wersji poziom staminy – pasek na ekranie, będzie ważniejszy niż w próbce.

Na co liczę?


Przede wszystkim na tryb fabularny, w którym podobno mamy zaczynać od zera. Być może w nim stopniowo poznamy tajniki boksu, które zostały ukryte w demku. Być może to właśnie ten tryb przekona mnie do tej produkcji. Na razie jednak jest to tylko dobry tytuł, którego głównym atutem jest szybkość i efektowność. Przez kilka pierwszych walk to się może podobać, ale potem przychodzi znużenie. Zobaczymy, jaki będzie efekt końcowy.

Ocena wstępna: 8/10



wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Google ma najpopularniejszą wyszukiwarkę, najczęściej instalowany system w smartfonach – Android, a do tego wszystkiego firma posiada najczęściej instalowaną przeglądarkę. Tak mamy nowego lidera. >>

Kinect sprzedawany jest za około 400-450 zł. Tymczasem urządzenie konkurencyjne i prezentujące się znacznie lepiej od produktu Microsoft będzie sprzedawane za połowę tej sumy.  >>

Praktycznie dzisiaj nikt nie wyobraża sobie telewizora bez pilota. Jednak, jak każde urządzenie tak i to miało swojego twórcę, który właśnie zmarł.  >>

Far Cry 3 doczeka się możliwości przetestowania gry przed premierą. Poznaliśmy pierwsze szczegóły na ten temat, a oprócz nich mamy dla Was materiał prosto z tej produkcji.  >>

W tym roku serwis internetowy YouTube obchodzi swoje 7 urodziny. Z tej okazji Google stworzyło specjalny klip wideo, który ma uczcić powstanie tej witryny – dodajmy, że jednej z największych na całym świecie.  >>

Max wrócił, ale już nie jako glina. Teraz poznamy go w zupełnie innej roli, ale jak zawsze wystrzeli on w przeciwników tysiące kul, które zrobią z nimi porządek. >>

Dokładnie 7 dni temu Diablo 3 oficjalnie pojawiło się w Polsce, teraz czas na naszą recenzję.  >>

Użytkownicy systemów produkowanych przez firmę Microsoft często narzekają na ich wydajność. Mnogość aplikacji tzw. „bloatware” sprawia, że komputery często nie wyrabiają z obsługą tego wszystkiego. Dlatego nadchodzą zmiany. >>

Max Payne 3 od kilku dni bryluje na konsolach, a w tym czasie szykowana jest wersja na komputery osobiste, której debiut nastąpi 1 czerwca. Jeśli przeraża Was ilość płyt na Xbox 360 to nie będziecie zadowoleni z poniższej informacji. >>

I nie chodzi tutaj o pasty do mycia zębów. Nie każdy może wiedzieć, że specjalne pasty termoprzeowdzące kładzie się na procesory w komputerach. To one redukują nagrzewanie się serca naszego komputera.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS