04-11-2010
AAA |
Ocena: 1  0 głosów
Yakuza of the End zapowiedź gry
Serię Yakuza kojarzymy przede wszystkim z ciekawego przedstawienia dzisiejszej Japonii i jej gangsterskiego świata.Dla większości białych ludzi jej zakup to najlepsza okazja do wycieczki na wyspy samurajów za cenę wielokrotnie niższą niż autentyczny bilet

Yakuza of the End
Po czterech częściach utrzymanych w realistycznym  świecie (i małym spin-offie umieszczonym w czasach feudalnych) nadeszła chwila na trochę azjatyckiego szaleństwa. Teraz postrzelamy do zombie.

Cztery bardzo gangsterskie i bardzo przepakowane postaci z Kazumą Kiryuu na czele staną do obrony Tokio przed falą nieumarłych słaniających się po ulicach w nadziei na znalezienie ciepłego posiłku (najlepiej jeszcze żywego i krzyczącego). Będąc dokładnym – nasi zgnili milusińscy terroryzują dzielnicę o nazwie Kamurochou. Siły zbrojne Japonii postanowiły odciąć ten teren od reszty kraju tworząc wielką barykadę. Co z tymi, którzy zostali po drugiej stronie? Oni powinni martwić się sami o siebie. I tak też robią.

 

 

Gra ma być zejściem z poważnej ścieżki, jaką zmierza seria, stanowiąc kawałek intensywnej rozrywki i akcji, w której liczy się przede wszystkim to, ile pocisków jesteśmy w stanie wystrzelić do naszych oponentów. Oczywiście, żeby nie było zbyt normalnie, kluby z hostessami i salony gier będą także zawarte w powyższym tytule.

 

Yakuza of the End kojarzy się z dużo bardziej rozrywkowym, luźniejszym Resident Evil 4. Widać, że gra została zrobiona ze sporym przymrużeniem oka i ma przede wszystkim bawić. Ciężko doszukać się w niej jakiegokolwiek sensu, co nie przeszkadza w jej pozytywnym odbiorze. To kolorowy kolaż wizji Johna Romero, seriali anime i bardzo modnego na Zachodzie wyżywania się na zombies. Czy taki koktajl może dać radę? Oczywiście, że może.

 

 

Do dyspozycji dostaniemy wielki wybór broni, czołgi, tony celów, ciekawą stylistykę (nie mówcie, że ulice Tokio nie posiadają swoistego magnetyzmu) i kolejną dawkę tego specyficznego klimatu zaszczucia towarzyszącego każdej grze utrzymanej w podobnej tematyce.

 

Warto pochwalić Segę za tak ciekawy ruch i sensowne rozwijanie swej serii. Być może będzie ona nowym motorem napędowym firmy po niezbyt udanym Sonicu i zbyt hardcore’owym dla ogółu Virtua Fighterze. Z pewnością przypływ gotówki by im się przydał i pozwolił na ponowne wejście na szczyt, z którego zbyt szybko spadli.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Google ma najpopularniejszą wyszukiwarkę, najczęściej instalowany system w smartfonach – Android, a do tego wszystkiego firma posiada najczęściej instalowaną przeglądarkę. Tak mamy nowego lidera. >>

Kinect sprzedawany jest za około 400-450 zł. Tymczasem urządzenie konkurencyjne i prezentujące się znacznie lepiej od produktu Microsoft będzie sprzedawane za połowę tej sumy.  >>

Praktycznie dzisiaj nikt nie wyobraża sobie telewizora bez pilota. Jednak, jak każde urządzenie tak i to miało swojego twórcę, który właśnie zmarł.  >>

Far Cry 3 doczeka się możliwości przetestowania gry przed premierą. Poznaliśmy pierwsze szczegóły na ten temat, a oprócz nich mamy dla Was materiał prosto z tej produkcji.  >>

W tym roku serwis internetowy YouTube obchodzi swoje 7 urodziny. Z tej okazji Google stworzyło specjalny klip wideo, który ma uczcić powstanie tej witryny – dodajmy, że jednej z największych na całym świecie.  >>

Max wrócił, ale już nie jako glina. Teraz poznamy go w zupełnie innej roli, ale jak zawsze wystrzeli on w przeciwników tysiące kul, które zrobią z nimi porządek. >>

Dokładnie 7 dni temu Diablo 3 oficjalnie pojawiło się w Polsce, teraz czas na naszą recenzję.  >>

Użytkownicy systemów produkowanych przez firmę Microsoft często narzekają na ich wydajność. Mnogość aplikacji tzw. „bloatware” sprawia, że komputery często nie wyrabiają z obsługą tego wszystkiego. Dlatego nadchodzą zmiany. >>

Max Payne 3 od kilku dni bryluje na konsolach, a w tym czasie szykowana jest wersja na komputery osobiste, której debiut nastąpi 1 czerwca. Jeśli przeraża Was ilość płyt na Xbox 360 to nie będziecie zadowoleni z poniższej informacji. >>

I nie chodzi tutaj o pasty do mycia zębów. Nie każdy może wiedzieć, że specjalne pasty termoprzeowdzące kładzie się na procesory w komputerach. To one redukują nagrzewanie się serca naszego komputera.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS