Autor: Kamil Szczeglik
21-10-2010
Bulletstorm zapowiedź gry
Pamiętacie świetną grę FPS zatytułowaną Painkiller, stworzoną przez nasz rodzimy zespół People Can Fly. Aktualnie owe studio pracuje nad kolejną grą akcji, zatytułowaną Bulletstorm.
Tytuł przeniesie nas do odległej przyszłości na paradoksalną planetę Stygia, gdzie wcielimy się w postać gwiezdnego pirata Graysona Hunt′a. Główny „stoczył się na samo dno”, stał się strzępem człowieka, pijakiem i draniem. To wszystko naturalnie nie stało się bez przyczyny, lata temu Grayson, był agentem specjalnym jednostki Dead Echo, będącej na usługach Konfederacji Planet, dowodzonej przez generała Sarano. Pewnego dnia oddział otrzymał kolejne zadanie, którego celem była eliminacja niezwykle groźnego osobnika. Niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem przez co doszło do pewnego sporu, w którego wyniku Grayson odmówił wykonania rozkazu. Niesie to za sobą oczywiste konsekwencje przez, które nasz bohater zostaje największym wrogiem publicznym, a jedynym rozwiązaniem całej sprawy jest ucieczka. Tak więc Hunt, znika na dziesięć lat. Po moralnym upadku stał się gwiezdnym piratem, który napada i rabuje frachtowce. Jego jedynym przyjacielem jest cyborg Ishi Sato, który w pewnym stopniu odgrywa rolę dobrej duszyczki, podpowiadającej, co jest dobre, a co złe. Cechą wyróżniającą Graysona, jest jego wulgarność. Bohater dość często będzie wdawał się w słowne pyskówki, zachowując się obraźliwie nawet w stosunku do kobiet. To może być ciekawe połączenie, gdyż tajemniczym przewodnikiem duetu, szowinisty i robota, ma być właśnie kobieta będąca rodowitą mieszkanką Stygii. Pewnego dnia nasz bohater penetrując gwiezdną przestrzeń napotyka potężny krążownik Serrano pod nazwą Ulisses. Tradycyjnie Grayson, jest pijany, przez co z łatwością wpada w amok i do końca nie świadomy swojego czynu e. Naturalnie bez jakiegokolwiek efektu, pociski jego działek nie zdołały nawet uszkodzić pancerza gigantycznego krążownika. Wrogowie przypuszczają atak dlatego odpowiadają ogniem w wyniku czego maszyna Graysona zostaje znacznie uszkodzona. Jak łatwo się domyślić porywczy pijak próbuje swoich sił po raz kolejny wbijając się w powłokę silnika krążownika w rezultacie czego oba statki spadają na teren planety Stygia. Tak mniej więcej prezentuje się prolog, który wprowadzi nas w konkretną rozgrywkę.
Warto jeszcze wspomnieć, że wcześniej wymieniona planeta Stygia, jeszcze jakiś czas temu była galaktycznym centrum rozrywki. Aktualnie miasto zostało opuszczone przez władze, a jej miejsce objęły zmutowane rośliny, którym do gustu przypadł smak ludzkiego mięsa. Mimo tego Stygia nie opustoszała, gdyż jest na niej garstka ludzi, która została przy życiu podzieliła się na dzikie plemiona.
Bulletstorm nie będzie zwykłą brutalną strzelaną z perspektywy pierwszej osoby. Twórcy starają się urozmaicić rozgrywkę przez wdrożenie do gry specjalnego systemu punktowania zabójstw zwanego potocznie "skillshot". Cała zabawa polega na jak najbardziej efektownym i efektywnym uśmierceniu wroga, za co będziemy honorowani odpowiednią ilością punktów. Tak więc liczyć się będą jedynie bardzo kreatywne pomysły na eliminacje wrogów. Tytuł ma oferować ponad sto różnych combosów, które będziemy mogli wykorzystywać do naszych niepowtarzalnych i co ważne śmiertelnych kombinacji. Te punkty będą pełniły funkcję pewnego rodzaju doświadczenia, które następnie możemy zamienić na nowe umiejętności i ulepszenia broni. Na chwilę obecną nie znamy jeszcze żadnej konkretnej liczby elementów uzbrojenia, wiemy jedynie, że będzie ich wystarczająco wiele by było się czym bawić. Ponadto jak znamy studio People Can Fly, nasza zbrojownia nie będzie przypominała tej klasycznej, którą znamy z wielu podobnych gier. Tak jak miało to miejsce w Painkillerze, każde broń będzie miała kilka możliwości bojowych, choć tu dodatkowo będziemy mogli jeszcze je rozwijać.
Bohater otrzyma możliwość również z walki wręcz w czym pomagał mu będzie energetyczny bicz, którym będziemy mogli tłuc wszystkich wrogów. Prócz podstawowych opcji przyciągania nieprzyjaciół oraz miotania nimi w różnych kierunkach, bat ma możliwość odbierania oraz przesyłania różnych sygnałów co będzie z pewnością wykorzystywane nieraz w podłożu fabularnym. Do dyspozycji dostaniemy również możliwość wślizgu pod nogi przeciwnika bądź potężnego kopniaka. Tytuł zagości na platformach PC, Playstation 3 i Xboksów 360 i będzie działała na silniku Unreal Engine 3.0, więc grafika z pewnością będzie żywa i kolorowa.
Nad fabułą pracuje Rick Remeder, który brał udział nad tworzeniem historii w Dead Space. Cóż czy warto czekać na Bulletstorm, z pewnością tak finalny produkt ukaże się już 22 lutego przyszłego roku. Zostaje nam trzymać kciuki za twórców jako, że szykuje się nam kolejna świetna, Polska produkcja.
Warto jeszcze wspomnieć, że wcześniej wymieniona planeta Stygia, jeszcze jakiś czas temu była galaktycznym centrum rozrywki. Aktualnie miasto zostało opuszczone przez władze, a jej miejsce objęły zmutowane rośliny, którym do gustu przypadł smak ludzkiego mięsa. Mimo tego Stygia nie opustoszała, gdyż jest na niej garstka ludzi, która została przy życiu podzieliła się na dzikie plemiona.
Bulletstorm nie będzie zwykłą brutalną strzelaną z perspektywy pierwszej osoby. Twórcy starają się urozmaicić rozgrywkę przez wdrożenie do gry specjalnego systemu punktowania zabójstw zwanego potocznie "skillshot". Cała zabawa polega na jak najbardziej efektownym i efektywnym uśmierceniu wroga, za co będziemy honorowani odpowiednią ilością punktów. Tak więc liczyć się będą jedynie bardzo kreatywne pomysły na eliminacje wrogów. Tytuł ma oferować ponad sto różnych combosów, które będziemy mogli wykorzystywać do naszych niepowtarzalnych i co ważne śmiertelnych kombinacji. Te punkty będą pełniły funkcję pewnego rodzaju doświadczenia, które następnie możemy zamienić na nowe umiejętności i ulepszenia broni. Na chwilę obecną nie znamy jeszcze żadnej konkretnej liczby elementów uzbrojenia, wiemy jedynie, że będzie ich wystarczająco wiele by było się czym bawić. Ponadto jak znamy studio People Can Fly, nasza zbrojownia nie będzie przypominała tej klasycznej, którą znamy z wielu podobnych gier. Tak jak miało to miejsce w Painkillerze, każde broń będzie miała kilka możliwości bojowych, choć tu dodatkowo będziemy mogli jeszcze je rozwijać.
Bohater otrzyma możliwość również z walki wręcz w czym pomagał mu będzie energetyczny bicz, którym będziemy mogli tłuc wszystkich wrogów. Prócz podstawowych opcji przyciągania nieprzyjaciół oraz miotania nimi w różnych kierunkach, bat ma możliwość odbierania oraz przesyłania różnych sygnałów co będzie z pewnością wykorzystywane nieraz w podłożu fabularnym. Do dyspozycji dostaniemy również możliwość wślizgu pod nogi przeciwnika bądź potężnego kopniaka. Tytuł zagości na platformach PC, Playstation 3 i Xboksów 360 i będzie działała na silniku Unreal Engine 3.0, więc grafika z pewnością będzie żywa i kolorowa.
Nad fabułą pracuje Rick Remeder, który brał udział nad tworzeniem historii w Dead Space. Cóż czy warto czekać na Bulletstorm, z pewnością tak finalny produkt ukaże się już 22 lutego przyszłego roku. Zostaje nam trzymać kciuki za twórców jako, że szykuje się nam kolejna świetna, Polska produkcja.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Google ma najpopularniejszą wyszukiwarkę, najczęściej instalowany system w smartfonach – Android, a do tego wszystkiego firma posiada najczęściej instalowaną przeglądarkę. Tak mamy nowego lidera. >>

Kinect sprzedawany jest za około 400-450 zł. Tymczasem urządzenie konkurencyjne i prezentujące się znacznie lepiej od produktu Microsoft będzie sprzedawane za połowę tej sumy. >>

Praktycznie dzisiaj nikt nie wyobraża sobie telewizora bez pilota. Jednak, jak każde urządzenie tak i to miało swojego twórcę, który właśnie zmarł. >>

Far Cry 3 doczeka się możliwości przetestowania gry przed premierą. Poznaliśmy pierwsze szczegóły na ten temat, a oprócz nich mamy dla Was materiał prosto z tej produkcji. >>

W tym roku serwis internetowy YouTube obchodzi swoje 7 urodziny. Z tej okazji Google stworzyło specjalny klip wideo, który ma uczcić powstanie tej witryny – dodajmy, że jednej z największych na całym świecie. >>

Max wrócił, ale już nie jako glina. Teraz poznamy go w zupełnie innej roli, ale jak zawsze wystrzeli on w przeciwników tysiące kul, które zrobią z nimi porządek. >>

Użytkownicy systemów produkowanych przez firmę Microsoft często narzekają na ich wydajność. Mnogość aplikacji tzw. „bloatware” sprawia, że komputery często nie wyrabiają z obsługą tego wszystkiego. Dlatego nadchodzą zmiany. >>

Max Payne 3 od kilku dni bryluje na konsolach, a w tym czasie szykowana jest wersja na komputery osobiste, której debiut nastąpi 1 czerwca. Jeśli przeraża Was ilość płyt na Xbox 360 to nie będziecie zadowoleni z poniższej informacji. >>

I nie chodzi tutaj o pasty do mycia zębów. Nie każdy może wiedzieć, że specjalne pasty termoprzeowdzące kładzie się na procesory w komputerach. To one redukują nagrzewanie się serca naszego komputera.
>>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter


























