The Sims to najbardziej dochodowa seria w historii gier komputerowych. Rozeszło się ponad 120 milionów egzemplarzy tej gry (łącznie z dodatkami). Trzecia część znalazła do tej pory około 5 milionów nabywców. EA Games, od początku istnienia serii, praktykuje dawanie graczom kolejnych nowości w formie dodatków, co powoli rozwija grę, przedłuża jej żywotność i wypełnia bankowe konta twórców.
Wszyscy z pewnością wiedzą, o czym jest ta gra, ale jeśli jakimś cudem ktoś o niej nie słyszał to podam kilka informacji. The Sims to, najkrócej mówiąc, symulator życia. Tworzymy swojego sima i kierujemy jego poczynaniami przez cały żywot postaci. Potem dostajemy pod opiekę jego dzieci, wnuki itd. Gra nie ma ustalonego końca a podczas samej rozgrywki zmywamy naczynia, wysyłamy naszych podopiecznych pod prysznic, do szkoły, organizujemy przyjęcia i setki innych codziennych (i niecodziennych też) czynności. Pomysł bardzo prosty i wielu wydawało się, że aż za prosty, żeby gra osiągała sukcesy. Liczba sprzedanych gier z serii mówi jednak sama za siebie.
Konsolowe Simsy są na pierwszy rzut oka bardzo podobne do tych pecetowych. Jedyna różnica, jaką widać od razu to kursor, którym będziemy się posługiwać zamiast komputerowej myszki. Jest to słup zielonego światła i to właśnie on pozwala nam na kontrolowanie zdarzeń. Za jego pomocą zaznaczamy i ustawiamy przedmioty. Kursor ten wygląda dość nienaturalnie, ale trudno byłoby znaleźć alternatywne rozwiązanie. Dla gracza, który miał styczność z wersją pecetową, początki zabawy mogą być trudne, ale po przyzwyczajeniu się nie powinno być problemów ze sterowaniem. Posługiwanie się padem w tego rodzaju grze mogłoby wydawać się trudne, ale w każdym momencie widzimy na ekranie co zrobić, aby wykonać konkretną rzecz a sporym wsparciem może okazać się zawarty w grze samouczek.
Gra nie jest kalką z wersji na komputery PC. Twórcy zawarli tu pare elementów, których nie uświadczą komputerowcy. Najważniejsze z nich to tzw. Karma Powers. Na koniec każdego dnia nasze simy zdobywają określoną ilość tych punktów. Możemy je wykorzystać zarówno do dobrych, jak i złych celów. Dobre to np. uczucie szczęścia towarzyszące naszej postaci, powodzenie u płci przeciwnej, naprawienie wszystkich zepsutych urządzeń w domu za jednym kliknięciem. Opcje, które dotyczą samopoczucia naszych simów, działają przez określony czas (najczęściej przez dobę). Wśród złych sposobów wykorzystania karmy jest na przykład deszcz ognia na dom sąsiada, którego nie lubimy.
Ludzie z EA mają świadomość, że konsolowcy zasiadają do gry na czas krótszy niż gracze komputerowi i dlatego wprowadzili kilka wspomnianych ułatwień. Wydaje się jednak, że np. naprawianie wszystkich zepsutych urządzeń naraz, jakby za dotknięciem magicznej różyczki, nieco mija się z celem samej gry.
Grafika w konsolowych Simsach wygląda nieco gorzej niż na PC co widać szczególnie przy zbliżeniach i podczas podświetlania przedmiotów. Ogólnie prezentuje się jednak solidnie i z pewnością nie będzie w stanie zniechęcić zniecierpliwionych konsolowych fanów The Sims.
Sporym atutem gry będzie z pewnością możliwość dzielenia się swoimi simami i chwalenia się osiągnięciami, o ile oczywiście będziemy dysponować połączeniem z siecią.
Gra ma mieć premierę 26 października a tworzona jest na praktycznie wszystkie możliwe platformy: PlayStation 3, Xbox 360, Wii i Nintendo DS.
Warto również przypomnieć, że gra The Sims 3 w wersji na Xboxa 360 i PlayStation 3 będzie mogła się łączyć z facebookiem. Dzięki temu o naszych osiągnięciach dowiedzą się wszyscy znajomi. Prócz tego system zabawy ma być znacznie lepiej dostosowany dla konsol nowej generacji, tak abyśmy mogli zapanować nad wywrotowym życiem Simów. Zintegrowany system wymiany plików umożliwi pobieranie dodatkowych zawartości z całego świata.
Ekskluzywne dodatki otrzyma również wersja na Wii. Producent wśród nowości wspomina między innymi o nowym nadmorskim mieście wraz z plażą etc. Pojawią się też unikalne tryby ,w których będziemy mogli bawić się ze znajomymi. Gracze będą też mogli wykonać kilka questów przygody.
Wersja na Nintendo DS będzie przede wszystkim korzystała rysika i to za pomocą jego wymodelujemy dom Sima oraz jego samego. W "Story Mode", gracze będą kontrolować wielu Simsów, aby po wykonaniu poszczególnych misji cieszyć się z wygranej. Prócz tego pojawią się elementy do odblokowania, jak dodatkowe przedmioty, nowe budynki, zabytki i wiele innych.










więcej »


























