22-07-2010
AAA |
Ocena: 5  2 głosów
Mafia 2 wrażenia z gry
Dziś byliśmy w siedzibie Cenegi na warszawskim Okęciu i zapoznaliśmy się najbardziej oczekiwaną grą roku. Czeskie 2K Games kończy właśnie drugą część gangsterskiej sagi. Jak to wygląda? Zapraszamy do lektury.

Mafia 2
Co to jest?

Chyba każdy, kto chociaż trochę interesuje się rozrywką komputerową, doskonale zna odpowiedź na to pytanie. Pierwsza część Mafii to gra, która na rynek weszła dość skromnie i początkowo mało kto zwracał na nią uwagę. Świat zachwycał się GTA III. Jednak z biegiem czasu, czeska produkcja uzbierała sobie bardzo pokaźne grono fanów. Trzeba zaznaczyć, że pierwsza część gry o amerykańskich gangsterach włoskiego pochodzenia wcale nie była gorsza od produkcji Rockstara. Mafia II wychodzi już w chwili, kiedy seria ma nie mniej zwolenników niż Grand Theft Auto. Oczekiwania są wysokie a data premiery coraz bliżej. Mieliśmy okazję kilkugodzinnej zabawy w wersję na Xboxa po angielsku. Cenega mówi, że gra ukończona jest już w 95% a my gramy w kod ukończony w 60%, ale zapewniam, że nie było tego widać. W poniższym tekście zawarłem odpowiedzi na prawie wszystkie pytania zadane przez naszych użytkowników w newsie zapowiadającym naszą wizytę w siedzibie Cenegi. Do rzeczy.

Nnowy bohater, nowa gra

Najpierw to, co wydaje się najważniejsze. Jest KLIMAT. Właśnie taki, jakiego pragnęliśmy. Pierwsza część Mafii była interaktywnym filmem o gangsterach z zasadami. Druga zdecydowanie nie zawodzi naszych oczekiwań.

Vito Scaletti wraca do fikcyjnego miasta Empire Bay. Był żołnierzem dywizji spadochronowej i walczył na froncie w Europie. Został ranny. Wrócił do kraju i został odznaczony dwoma medalami. Medalem jednak rodziny nie wyżywi. Dodatkowo okazuje się, że zmarły ojciec Vita miał długi w wysokości około 2 tysięcy dolarów. Nasz bohater dostał dług w „spadku”. Zamieszkał z matką i siostrą i tutaj zaczynamy naszą przygodę.



Fabuła jest ciekawa i przerywniki ogląda się jak film, tym bardziej, że grafika jest świetna. O tym jednak za moment. Mieliśmy niewątpliwą przyjemność zagrać w rozdziały drugi, piąty, dziewiąty i dziesiąty. Ich długość była różna. Jeden trwał około półtorej godziny a drugi można było pokonać w czterdzieści minut. Gra nie będzie zapewne należała do najdłuższych, ale już widać, że będzie nasączona mafijnym klimatem. Niestety fabuła ma być linearna a twórcy zapowiadają, że gra będzie miała tylko jeden, ale solidny koniec.

Wygląd

Grafika jest powalająca. Cudowna mimika twarzy, bardzo ładne wnętrze pokoju Vita. Wszystko ładnie dopracowane. Pełnię talentu programistów z Czech dostrzegamy jednak dopiero wtedy, gdy wyjdziemy na ulicę. Pierwsza scena, kiedy przyjaciel zabiera nas do domu z dworca kolejowego wygląda pięknie. Vito wysiada na stacji w wojskowym mundurze i kolega odwozi go do domu. Jest zima a z głośników słyszymy dobrze znaną piosenkę „Let it snow”.

Śnieg wygląda kapitalnie. Przechodzący ludzie i przejeżdżające samochody zostawiają na nim ślad. Prowadzenie auta na tak śliskiej nawierzchni również nie należy do najłatwiejszych. Śnieg ładnie odbija światło delikatnie pobłyskując, a także skrzypi pod nogami przechodniów. Samochody służby publicznej odśnieżają ulice a dozorcy machają łopatami usuwając śnieg z chodnika. Stojące samochody są przysypane warstwą śniegu, która spada, gdy ruszymy. Auto powoli brudzi się aż do stanu, gdy będzie całkowicie pokryte szarą mie szaniną śniegu i błota.

Po zobaczeniu tak pięknej zimy nie spodziewałem się, że po ujrzeniu lata szczęka opadnie mi jeszcze niżej. Jest cudownie. Vito wychodzi z domu a trawa delikatnie się kołysze. Gdzieniegdzie wystają kwiatki a i na chodnikach widać rośliny przebijające się by zagarnąć jak najwięcej promieni słonecznych. Te zaś odbijają się delikatnie od samochodów. Bardzo przyjemny widok.



Jedno z pytań naszych użytkowników dotyczyło jakości i wczytywania tekstur. Są one bardzo dobre a jeśli chodzi o ich wczytywanie to przyznam się szczerze, że specjalnie po to, żeby się temu przyjrzeć oddałem pada koledze i przez kilka minut przyglądałem się ekranowi szukając jakichś niedoskonałości. Moje oko dostrzegło zaledwie JEDEN wczytywany element.

Zainteresowanie wśród fanów wywołuje też samo miasto. Padło pytanie o porównanie Empire Bay z Liberty City z GTA IV. To pierwsze wydaje się bardziej przekonujące. Stany Zjednoczone lat czterdziestych i pięćdziesiątych to ciekawy okres, który udało się przełożyć na ekran. Natomiast rozmiar Empire Bay nie jest imponujący. W grze to nie przeszkadzało, ponieważ jest dość różnorodnie. Zwykłe ulice, brukowane drogi, slumsy a z drugiej strony bogate osiedla, które są w zasięgu Vita, oczywiście o ile się postaramy.

Na wzmiankę zasługuje też fantastycznie wyglądająca woda. Fale delikatnie wdzierające się na brzeg. Jedna za drugą. Pięknie. Człowiekowi robi się strasznie smutno, kiedy okazuje się, że nie można sobie popływać…

Sztuczna inteligencja i interakcja

Już podczas pierwszych chwil znajomi rozpoznają Vita i wypowiadają kilka zdań. Potem ten kontakt ogranicza się do krótkich opinii i z przechodniami o niczym konkretnym nie porozmawiamy. Można za to porozmawiać z kioskarzem i dowiedzieć się o najnowszych wydarzeniach. Przechodnie starają się zejść z drogi, gdy jedziemy samochodem. Uśmiech na moich ustach wzbudził staruszek, który przechodził przez pasy podpierając się parasolem. Nie zamierzałem zwalniać, więc w ostatniej chwili odskoczył do tyłu puszczając parasol.

Policja zachowuje się poprawnie a wrażenie zrobiła na mnie akcja, kiedy podczas jednej misji uciekamy Vitem przed czarnoskórymi gangsterami, z którymi przed chwilą zadarliśmy. Policja zaczyna za nimi jechać i zatrzymuje ich. Dodatkowo, w przypadku popełnienia przez nas przestępstwa (np. pobicie kogoś na ulicy) i ucieczki, możemy obserwować z boku, jak policjant podchodzi na miejsce zdarzenia i wnikliwie je ogląda. Ciekawostką jest możliwość przekupienia funkcjonariuszy. Posłusznie klęczymy na kolanach i zaczynamy podnosić ręce do góry, ale pojawia się opcja przekupstwa. Vito sięga do portfela i wyciąga plik z zielonymi banknotami i jest po sprawie. Interesujące. Podczas pościgu jeden ze stróżów prawa prowadzi a drugi wychyla się z okna i strzela do naszego bohatera wojennego.



Jeżeli chodzi o interakcję, to możemy przewracać kosze, przejeżdżać przechodniów, którzy dość widowiskowo wylatują w powietrze a na ekranie pojawiają się plamy krwi. Strzały z pistoletu pozostawiają realistyczne ślady. Wystrzelenie z pistoletu w bak powoduje wybuch a po strzale w koło łapiemy gumę.

Jedno z pytań dotyczyło wyskakiwania z samochodu. Tej funkcji w Mafii II nie ma, tak samo jak jeżdżenia komunikacją miejską. Metro jest zamknięte a autobusy co prawda jeżdżą i zatrzymują się na przystankach, ale nie możemy do nich wsiąść. Aż się prosi o taką możliwość, bo wszystko, co trzeba już jest. Miejmy nadzieję, że twórcy zaimplementują tę funkcję. Taksówki również jeżdżą po mieście, ale nie możemy ani ich wezwać ani prowadzić jako taksówkarz.

Mieszkanie, auta itp

Vito wraca do Stanów i wprowadza się do marnego mieszkanka ze swoją matką i siostrą. Kilka rozdziałów później mieszka w nieco lepszej dzielnicy i ma garaż. W końcówce gry przenosi się na drugi brzeg rzeki, gdzie mieszkają ludzie zamożniejsi. W naszym mieszkaniu mamy łazienkę, sypialnię, salon i kilka „bajerów”. Odkręcamy kran, otwieramy okna, mamy szafę, w której przechowywane są nasze ubrania. Możemy je kupować w sklepach, które są rozmieszczone w wielu miejscach miasta.

Mamy również sklepy z bronią i warsztaty, w których możemy bardzo ingerować w wygląd naszego autka. Zmieniamy, kolor, felgi i kilka innych rzeczy. A należy zaznaczyć, że w tej grze musimy dbać o swoje auto. Jeżeli ulegnie ono uszkodzeniom i zaparkujemy w garażu, to nie naprawi się samo. Będziemy musieli się nieźle wykosztować. Jeżeli podczas jazdy padnie nam silnik, to możemy spróbować sami naprawić uszkodzenia do stopnia, który umożliwi nam dojechanie do najbliższego garażu.

Poza tym mamy stacje benzynowe, na których możemy uzupełnić bak. Wydaje się, że będzie to ostateczność, ponieważ (tak samo jak w jedynce) paliwo będzie nam starczyć na bardzo długi czas.



W mieście jest też kilka barów, gdzie możemy kupić coś do jedzenia lub picia. Również w domowym zaciszu mamy możliwość wypicia zimnego piwka prosto z lodówki. Bardzo wskazane po stresującym dniu.

Model jazdy

Mamy do wyboru symulację i tryb nieco łatwiejszy. Wypada napisać trochę ciepłych słów o tym pierwszym. Prowadzi się przyjemnie a nawet dobrze wykonany zakręt potrafi dać satysfakcję. Spory wpływ na sposób jazdy mają też warunki atmosferyczne. Jazda na śniegu, lodzie oraz na suchej nawierzchni wygląda nieco inaczej. Manewry z użyciem ręcznego również są możliwe i pomagają mieścić się w ciasnych zakrętach podczas pościgu.

Muzyka

Zdecydowanie składa się na klimat. Usłyszymy kilka znanych piosenek z lat 50. Możemy wybierać między trzema stacjami. Nie jest to liczba powalająca, ale myślę że wystarczy. Muzyka w menu jest bardzo poważna, ale przyjemna dla ucha.

Smaczki

Amerykańskie lata czterdzieste i początek pięćdziesiątych. Samochody, które zmieniają się wraz z upływem czasu w grze, plakaty na ulicach, muzyka w radio. Parę utworów, które skojarzy wiele osób. Kilka humorystycznych wstawek. Oto jedna z nich. Vito wychodzi ze swojego mieszkania i idzie po schodach. Patrzymy w stronę okna a tam, po drugiej stronie na parapecie siedzi czarny kot. Otwieramy je a kot agresywnie na nas syczy. Odwraca się i przestraszony skacze w dół. Po chwili słyszymy jak trafia w jakąś blachę i boleśnie miauczy. To było drugie piętro...

Ostatnio mówiło się o Playboyach zamieszczanych w grze. Chodzi o kolekcjonowanie okładek z tego pisemka. I co? I faktycznie, kiedy schodzimy do piwnicy naszego mieszkania i otwieramy drzwi, oglądamy zdjęcie bardzo ponętnej pani. Myślę, że zbieranie okładek tego znanego magazynu stanie się celem wielu graczy.

Podsumowanie

Aż nie chce się wierzyć, że graliśmy w grę ukończoną w 60%. Przyznam się szczerze, że nie miałem najmniejszej ochoty wychodzić z siedziby Cenegi. Mafijny klimat, interesująca fabuła, cudowna grafika. To coś, co przyciągnie co najmniej tyle samo, a może i więcej graczy niż GTA IV. W tej chwili trudno mi napisać tu jakąś wadę, która rzuciła się w oczy. Żadna tego nie zrobiła. Miasto jest niby niewielkie, ale skonstruowane w sposób logiczny. Mimika twarzy kobiet wygląda gorzej niż głównych postaci w grze.. Siostra Vita wygląda prawie identycznie, co dziewczyna jednego z jego kolegów, ale przy innych produkcjach nie ma się czego wstydzić

Mafia II zostanie wydana na Xboxa 360, PlayStation 3 oraz komputery PC. Gra ukaże się 27 sierpnia w polskiej wersji językowej z napisami.


Komentarz Dawida Nawrockiego:

Jestem już kilka godzin po tym, jak zakończyłem przygodę z Mafia 2 i nie mogę przestać o niej myśleć. Składa się na to kilka elementów. Po pierwsze: bardzo dobra fabuła. Już w jednym z pierwszych rozdziałów widać, że główny bohater chce troszczyć się o rodzinę. Same zaś jego przystąpienie do Mafii nie jest naciągane, wręcz przeciwnie, zostało to doskonale zaplanowane przez reżysera. Drugi element to miasto. Tętniące życiem miasto. Ci, co nas znają pogadają z nami, zaś inni powiedzą „zostaw mnie”. Zawsze też można zamienić słowo z kioskarzem, pójść do sklepu, po nową cześć garderoby czy też napić się po prostu piwa. Mundurowych jest znacznie więcej niż w GTA, to trzeba przyznać i interweniują również w przypadku zauważenia jakiegoś przestępstwa, nawet niedokonanego przez nas. To miasto żyje pełnią życia -  oj tak i to jest to! System walki wręcz również jest lepiej wykonany niż w GTA. Tutaj nie ma mowy o przypadkowości ciosu. Są uniki oraz brutalne zakończenia. Gra jest ogólnie naprawdę niesamowita.

Największe zaskoczenie? Śnieg w mieście! Jeśli ktoś pisał, że Mafia 2 nie ma nowości względem innych tego typu gier, to się mylił. Do tej pory nie było bowiem produkcji mafijno/gangsterskiej, która przenosiłaby nas w realia zimowe. Wygląda to naprawdę niesamowicie wraz z połączeniem brudzących się od śniegu samochodem czy też białym puchem, który spada podczas szybkiej jazdy z dachu naszego auta. Również to, że na śniegu zostają nasze ślady i na progach podczas wchodzenia do pomieszczenia robi niesamowite wrażenie i świadczy o dbałości o szczegóły.

Czekam, czekam i już nie mogę się doczekać! Mafia 2 będzie wielkim tytułem i jestem tego pewien. Można powiedzieć, że zachowuje się pisząc te słowa jak małe dziecko, ale już długo nie miałem w rękach tak dobrej gry. W końcu RDR  nie przekonało mnie do siebie, a GTA wyszło dość dawno.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Google ma najpopularniejszą wyszukiwarkę, najczęściej instalowany system w smartfonach – Android, a do tego wszystkiego firma posiada najczęściej instalowaną przeglądarkę. Tak mamy nowego lidera. >>

Kinect sprzedawany jest za około 400-450 zł. Tymczasem urządzenie konkurencyjne i prezentujące się znacznie lepiej od produktu Microsoft będzie sprzedawane za połowę tej sumy.  >>

Praktycznie dzisiaj nikt nie wyobraża sobie telewizora bez pilota. Jednak, jak każde urządzenie tak i to miało swojego twórcę, który właśnie zmarł.  >>

W tym roku serwis internetowy YouTube obchodzi swoje 7 urodziny. Z tej okazji Google stworzyło specjalny klip wideo, który ma uczcić powstanie tej witryny – dodajmy, że jednej z największych na całym świecie.  >>

Far Cry 3 doczeka się możliwości przetestowania gry przed premierą. Poznaliśmy pierwsze szczegóły na ten temat, a oprócz nich mamy dla Was materiał prosto z tej produkcji.  >>

Dokładnie 7 dni temu Diablo 3 oficjalnie pojawiło się w Polsce, teraz czas na naszą recenzję.  >>

Max Payne 3 od kilku dni bryluje na konsolach, a w tym czasie szykowana jest wersja na komputery osobiste, której debiut nastąpi 1 czerwca. Jeśli przeraża Was ilość płyt na Xbox 360 to nie będziecie zadowoleni z poniższej informacji. >>

I nie chodzi tutaj o pasty do mycia zębów. Nie każdy może wiedzieć, że specjalne pasty termoprzeowdzące kładzie się na procesory w komputerach. To one redukują nagrzewanie się serca naszego komputera.  >>

Microsoft w Polsce nie liczy ilości sprzedanych sztuk, ale Sony prowadzi skrupulatne rachunki i dzięki temu wiemy, że w maju firma ma co celebrować. >>

Microsoft zwraca pieniądze, za zakup gry Minecraft. Gigant popełnił bowiem błąd i w opisie produktu zapomniał wspomnieć, że tytuł nie działa na telewizorach SD.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS