Autor: Michal Nowak
5 Grudnia 2009, aktualizacja 2010-03-05 14:44:58
Assassin's Creed 2 - recenzja gry
Assassin's Creed zadebiutował w 2007 roku w wersji na konsolę Xbox 360 i PlayStation 3. Mamy 2009 rok, dokładnie 4 grudnia, a do Polskich sklepów trafiła kontynuacja przygód Assassyna. Czy dwójka podniosła poprzeczkę? Czy naprawiła błędy poprzedniczki?
Sprawdźcie to razem ze mną...
W Assassin′s Creed 2 ponownie wcielamy się w postać Desmonda, który uczestniczy w eksperymencie mającym na celu inwigilowanie sytuacji, które wydarzyły się kilkaset lat wcześniej, tzw. Animus. Tym razem cofniemy się do XV- wiecznych Florencji i Wenecji, oraz kilku innych włoskich miast.
W poprzedniej części kierowaliśmy poczynaniami Altaira, który biegał od punktu A do punktu B, praktycznie przez całą grę. W Assassin′s Creed 2 historia jest inna i dzięki temu nie ma już mowy o schematyczności. Produkcja zaczyna się od sceny porodu Ezio, czyli postaci, którą przez kolejne 17 h będziemy kierować. W tej części wszystko jest dogłębnie opowiedziane.
W chwili, kiedy zaczynamy grę kierujemy przez jakiś czas postacią młodzieńca, który nie ma pojęcia, że wkrótce wcieli się w potężnego Assasyna. Jest to zdecydowany plus dla tych, którzy nie grali w poprzednią część, gdyż mają okazje przyzwyczaić się do sterowania.
Misji jest sporo, i nie są tak monotonne jak w przypadku jedynki, gdzie tak, jak wspominałem, praktycznie chodziliśmy z jednego miejsca do drugiego, i wybijaliśmy po drodze masę przeciwników. Tutaj jest wszystko zróżnicowane. Założenie oczywiście jest takie samo, idź i wyeliminuj, lecz zadania nie są tak chaotycznie zrobione. Do każdej eliminacji Ezio przygotowuje się. Podsłuchuje, kradnide informacje, goni osoby, które mogą coś wiedzieć. Trzeba więc solidnie się przygotować i to mi się podoba. Tego tej grze brakowało.
Są jeszcze misje poza głównym scenariuszem, w skład których wchodzą różnego typu wyścigi, walki, itd. 17 godzin tutaj na pewno nie wystarczy na odkrycie wszystkich archivmentów/trofeów, bo jest ich sporo.
Druga część oferuje szereg nowych możliwości. Mamy teraz do dyspozycji sporo opcji eliminacji przeciwników. Możemy użyć trucizny, podwójnego ostrza, a nawet broni palnej! A w ewakuacji także bomby dymnej. Jeżeli chcemy zrobić sztuczne zamieszanie, możemy również rzucić parę drobniaków, które przyciągną przechodniów. Zmiany zaszły również w odzyskiwaniu sił. W pierwszej części, żeby zregenerować siły wystarczyło odczekać chwilę, tutaj już nie jest tak łatwo, trzeba użyć substancji leczniczych lub udać się do pobl iskiego lekarza. Warto wspomnieć jeszcze, że naszego Assasyna możemy modyfikować, kupować bronie, zmieniać mu ubiór czy też zbroje. Przyjdzie nam również zaopatrzyć się w dobrą mapę, żeby móc odnaleźć większość "smaczków" zawartych w grze.
Kolejnym atutem jest dodanie opcji pływania. Teraz nasz bohater może bez problemu zaliczyć kąpiel w pobliskiej rzece, a jeżeli nie masz ochoty pływać to przepłyń się gondolą, podziwiając przepięknie odwzorowane miasta.
Grafika w grze nie odbiega jakością od innych tytułów. Wszystkie elementy są odpowiednio zrobione, oświetlenie spełnia swoją funkcję, a towarzyszący im blur to cudo dla oczu. Polecam zaliczyć jakiś punkt widokowy w grze. Wenecja z lotu ptaka? Miód, cud i orzeszki! Jedyne do czego można się przyczepić, to spadająca ilość klatek, pojawiająca się przy większej ilości detali.
Podsumowując, druga część naprawiła wszystkie wady poprzedniczki z nawiązką. Grając dłużej, bardziej się uzależniasz, po prostu w tej grze jest co robić, i zdecydowania ten tytuł ma moje 100% poparcie na grę roku. Assassin′s Creed 2 podniósł bardzo wysoko poprzeczkę dla innych produkcji swoim otwartym światem, i możliwościami jakie są dostępne. Przyznam otwarcie, wątpiłem w tę grę jeszcze kilka miesięcy temu, lecz to, co zobaczyłem to dla mnie ogromna niespodzianka. Dawno nie grałem w produkcję, który by mnie tak wciągnęła, i zapewniła tyle frajdy, ile zapewnił mi Assassin′s Creed 2.
Ocena: 9,5/10
Plusy:
+ grafika
+ wenecja
+ grywalność
+ "Koło bronii"
Minusy:
- zwolnienie klatek przy większych ilościach detali
W Assassin′s Creed 2 ponownie wcielamy się w postać Desmonda, który uczestniczy w eksperymencie mającym na celu inwigilowanie sytuacji, które wydarzyły się kilkaset lat wcześniej, tzw. Animus. Tym razem cofniemy się do XV- wiecznych Florencji i Wenecji, oraz kilku innych włoskich miast.
W poprzedniej części kierowaliśmy poczynaniami Altaira, który biegał od punktu A do punktu B, praktycznie przez całą grę. W Assassin′s Creed 2 historia jest inna i dzięki temu nie ma już mowy o schematyczności. Produkcja zaczyna się od sceny porodu Ezio, czyli postaci, którą przez kolejne 17 h będziemy kierować. W tej części wszystko jest dogłębnie opowiedziane.
W chwili, kiedy zaczynamy grę kierujemy przez jakiś czas postacią młodzieńca, który nie ma pojęcia, że wkrótce wcieli się w potężnego Assasyna. Jest to zdecydowany plus dla tych, którzy nie grali w poprzednią część, gdyż mają okazje przyzwyczaić się do sterowania.
Misji jest sporo, i nie są tak monotonne jak w przypadku jedynki, gdzie tak, jak wspominałem, praktycznie chodziliśmy z jednego miejsca do drugiego, i wybijaliśmy po drodze masę przeciwników. Tutaj jest wszystko zróżnicowane. Założenie oczywiście jest takie samo, idź i wyeliminuj, lecz zadania nie są tak chaotycznie zrobione. Do każdej eliminacji Ezio przygotowuje się. Podsłuchuje, kradnide informacje, goni osoby, które mogą coś wiedzieć. Trzeba więc solidnie się przygotować i to mi się podoba. Tego tej grze brakowało.

Są jeszcze misje poza głównym scenariuszem, w skład których wchodzą różnego typu wyścigi, walki, itd. 17 godzin tutaj na pewno nie wystarczy na odkrycie wszystkich archivmentów/trofeów, bo jest ich sporo.
Druga część oferuje szereg nowych możliwości. Mamy teraz do dyspozycji sporo opcji eliminacji przeciwników. Możemy użyć trucizny, podwójnego ostrza, a nawet broni palnej! A w ewakuacji także bomby dymnej. Jeżeli chcemy zrobić sztuczne zamieszanie, możemy również rzucić parę drobniaków, które przyciągną przechodniów. Zmiany zaszły również w odzyskiwaniu sił. W pierwszej części, żeby zregenerować siły wystarczyło odczekać chwilę, tutaj już nie jest tak łatwo, trzeba użyć substancji leczniczych lub udać się do pobl iskiego lekarza. Warto wspomnieć jeszcze, że naszego Assasyna możemy modyfikować, kupować bronie, zmieniać mu ubiór czy też zbroje. Przyjdzie nam również zaopatrzyć się w dobrą mapę, żeby móc odnaleźć większość "smaczków" zawartych w grze.

Kolejnym atutem jest dodanie opcji pływania. Teraz nasz bohater może bez problemu zaliczyć kąpiel w pobliskiej rzece, a jeżeli nie masz ochoty pływać to przepłyń się gondolą, podziwiając przepięknie odwzorowane miasta.
Grafika w grze nie odbiega jakością od innych tytułów. Wszystkie elementy są odpowiednio zrobione, oświetlenie spełnia swoją funkcję, a towarzyszący im blur to cudo dla oczu. Polecam zaliczyć jakiś punkt widokowy w grze. Wenecja z lotu ptaka? Miód, cud i orzeszki! Jedyne do czego można się przyczepić, to spadająca ilość klatek, pojawiająca się przy większej ilości detali.
Podsumowując, druga część naprawiła wszystkie wady poprzedniczki z nawiązką. Grając dłużej, bardziej się uzależniasz, po prostu w tej grze jest co robić, i zdecydowania ten tytuł ma moje 100% poparcie na grę roku. Assassin′s Creed 2 podniósł bardzo wysoko poprzeczkę dla innych produkcji swoim otwartym światem, i możliwościami jakie są dostępne. Przyznam otwarcie, wątpiłem w tę grę jeszcze kilka miesięcy temu, lecz to, co zobaczyłem to dla mnie ogromna niespodzianka. Dawno nie grałem w produkcję, który by mnie tak wciągnęła, i zapewniła tyle frajdy, ile zapewnił mi Assassin′s Creed 2.
Ocena: 9,5/10
Plusy:
+ grafika
+ wenecja
+ grywalność
+ "Koło bronii"
Minusy:
- zwolnienie klatek przy większych ilościach detali
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane

Nie wszyscy lubią chodzić na siłownię, basen czy bieżnie aby tam trenować. Niektórzy wolą skryć się w zaciszu domowym i to dla nich skierowane są niektóre produkcje wykorzystujące Kinecta. 24 stycznia odbyła się poranna rozgrzewka z Kinect Fitness.
>>

Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna zakup przerobionej konsoli jest nielegalny i może zaprowadzić nas za kratki. >>

Gier, w których krew leje się strumieniami, a karabiny maszynowy, granaty i wyrzutnie rakiet są na porządku dziennym. Okazuje się jednak, że coraz częściej takie oraz inne produkcje trafią do nastoletnich dziewczyn. >>

NIE dla ACTA! Takie oraz inne hasła ostatnimi dniami można było zobaczyć na ulicach polskich miast oraz na wielu stronach internetowych w tym i u nas. Tymczasem Donald Tusk podjął decyzje o zawieszeniu procesu ratyfikacji. >>

Studio Maxis jest odpowiedzialne za stworzenie takich gier jak: SimCity, The Sims i Spore. Jednak od dłuższego czasu nie pojawiały się żadne konkretne zapowiedzi ze strony tej firmy. Dzisiaj jednak pojawiły się pewne dosyć ciekawe informacje. >>

Kilka tygodniu temu pisałem, że Philips 248C3LHSB, otrzymał nagrodę za swój wygląd. Podejrzewałem jednak, że piękne cacka mogą użytkownika zadowolić zewnętrznie, ale z parametrami mogą być problemy. Jak jest w przypadku tego panelu? >>

PlayStation Blog umieściło w sieci pierwszy filmik prezentujący popularną bijatykę na nowej konsoli Sony. >>

Nintendo traci w każdym miesiącem coraz więcej zgromadzonych funduszy. W grudniu firma zanotowała stratę na poziomie 48,3 miliarda jenów. Potrzebna jest więc rewolucja i taką przedstawił wczoraj Satoru Iwata. Viva la Revolution! >>

Premiera tej gry już niedługo. W zeszłym roku miałem okazję już trochę Wam ją przybliżyć. Dziś nowa zapowiedź dla wszystkich, którzy nie są jeszcze przekonani o mroczności/brutalności tego tytułu. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Walentynki, Valentine′s Day, święto zakochanych, dzień św. Walentego wszystkie te nazwy kojarzą się nam z dniem 14 lutego. Jako, że zbliża się on wielkimi krokami mamy dla Was konkurs ze wspaniałymi nagrodami.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter


























