27-11-2011
AAA |
Ocena: 4.4  5 głosów
Uncharted 3: Oszustwo Drake'a recenzja gry
Zabili go i uciekł.

Uncharted 3: Oszustwo Drake'a
Uncharted to zdecydowanie jedna z najważniejszych, jeśli nie najważniejsza marka w świecie PlayStation 3. Seria ta już od swojej pierwszej części uzyskała ogromną ilość fanów, a także odnalazła swoje miejsce w sercach recenzentów z całego świata. Każdy tytuł z tej serii nieustannie dąży do perfekcji co sprawia, że gry z Nathanem w roli głównej są jednymi z najlepszych w jakie było mi dane zagrać ostatnimi czasy. Czy to samo będę mógł powiedzieć o części trzeciej? Sprawdźmy.

Jeśli ktoś z Was mieszka w jaskini, nie ma internetu, telewizji (ile można oglądać te samą reklamę?) lub prądu to z pewnością nie będzie wiedział o tym, że seria Uncharted to nic innego niż unowocześniony Indiana Jones połączony z filmem Skarb Narodów. A wiąże się z tym duża ilość eksploracji, szczypta rozwiązywania zagadek i setki zwłok, ustrzelonych przeciwników wyścielających naszą drogę.





Tak jak w poprzednich częściach tak i tym razem Drake poszukuje pewnego legendarnego skarbu, a właściwie miasta. Mowa tutaj o tak zwanej Atlantydzie Pustyni, której niestety nikomu nie udało się jeszcze odkryć. Jak się później okazuje kluczem do odnalezieniem tego miasta jest pierścień, który Nathan ma ze sobą (zawieszony na szyi) już od części pierwszej tej serii. Oczywiście poszukiwanie miasta nie może być zbyt łatwe, więc jak to zawsze bywa w produkcjach tego typu nasz bohater nie jest jedyną osobą, która szuka tego miejsca.

Ściana się przewraca, bohater cudem uchodzi z życiem tylko po to aby przekonać się, że to nie tylko ściana, a cały budynek się zawala, mało tego z lewej strony nadlatuje helikopter, który strzela do Nathana rakietami. Drake wykonując dramatyczny slalom pomiędzy doniczkami lecącymi w jego stronę, a szafą z artefaktami i w ostatniej chwili wyskakuje z bloku, mija w powietrzu trzy pociski wystrzelone z wymienionego wcześniej helikoptera po czym bezpiecznie ląduję na ziemi i śmiało biegnie przed siebie bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu. Taki obraz rysował się w mojej głowie po przejściu drugiej części przygód Nathana. Niestety, bardzo podobnie jest również i tym razem. Gra jest pełna momentów, które początkowo robią ogromne wrażenie jednak z czasem stają się niesamowicie nudne – przynajmniej dla mnie. Bo ile razy można cudem uchodzić z życiem, zostać zastrzelonym lub zepchniętym ze skarpy. Ja wiem, że Uncharted nie bierze siebie pod tym względem na poważnie i zawiera ogromną ilość bardzo naciąganych momentów. Trzecia część tej serii podobno miała być znacznie bardziej stonowana pod tym względem no i na szczęście jest jednak nadal po ukończeniu tej historii będziecie mieli wrażenie, że Wasz bohater powinien zginąć już jakieś piętnaście razy, a ze szczęściem, które posiada granie w gry liczbowe jest wręcz zalecane.


Historia opowiedziana w tej produkcji jest ciekawa i co ważne posiada kilka bardzo ciekawych zwrotów akcji (jeden już na samym początku), których tak naprawdę żadne z Was nie będzie się spodziewać. Co ważne gra została wydana w pełnej polskiej wersji językowej co zresztą bardzo sobie cenię. Lokalizacja zrealizowana została doskonale, policjant z Rodziny Zastępczej lub serce z reklam TP  radzi sobie w roli Nathana wyśmienicie. Krystyna Janda natomiast pokazuje nam wszystkim jak powinny być nagrywany kobiecy dubbing w grach.

Jeśli chodzi o samą rozgrywkę to nie różni się ona zbyt wiele od przedniej części tej gry. Nadal Nathan ma ręce posmarowane klejem przez co przemieszczanie się po platformach jest niemal automatyczne i nie ma tutaj mowy o precyzji przy prowadzanych ruchów. Strzelanie również zostało praktycznie nietknięte poza wprowadzeniem kilku nowych rodzajów broni oraz opcji odrzucania granatów naszym przeciwnikom. Delikatny lifting przeszła również walka wręcz na którą położono tym razem nieco większy nacisk. Teraz możemy wykorzystywać otoczenie aby rozbijać głowy naszych przeciwników, do tego dochodzi bardzo ciekawie zrealizowany system kontr ataków oraz możliwość rzucania przeciwnikami.


To co na pewno ucieszy wielu z Was to fakt że tryb dla wielu graczy przeszedł poważne przemeblowanie. Wprowadzono możliwość ulepszania perków (przedmiotów nadających nam dodatkowe atrybuty, możliwości) oraz modyfikacji wyglądu naszej postaci. Co prawda elementu ubioru są dość drogie, ale jest ich wystarczająco dużo aby móc się skutecznie wyróżnić z tłumu. Smuci mnie natomiast fakt, że aby zabić kogoś w trybie dla wielu graczy musimy wpakować w niego prawie dwa magazynki z AK 47. Przez to bardzo powszechne stało się zjawisko kradzieży zabójstw, co jest dość mocno irytujące. Tryby również zostały nieco pozmieniane jednak w tym przypadku nie będę zagłębiał się w szczegóły. Dodano również opcję zabawy w kooperacji, która w podstawowych założeniach jest hordą połączoną ze scenkami przerywnikowymi. Niestety, dość przestarzałą hordą bo nie posiada możliwości budowy fortyfikacji. Istnieje również możliwość grania we dwoje na jednym ekranie, co dla mnie jest bardzo ważnym elementem każdej produkcji.

To co widać już na pierwszy rzut oka to fakt, że Nathan znacznie lepiej się teraz prowadzi. I nie chodzi mi tutaj o jego wygląd a o fakt, że otrzymał on znacznie więcej animacji, które uruchamiają się zależnie od momentu, w którym się znajdujemy. Przykładowo na piasku zmęczony Nate co jakiś czas pochyli się, przechodząc obok ściany oprze na niej swoją dłoń. Takich smaczków jest naprawdę bardzo dużo i zdecydowanie dodają one tej produkcji realizmu.


Graficznie tak samo jak i dźwiękowo Uncharted 3 prezentuje się wyśmienicie. Tak naprawdę na świecie jest tylko kilka gier wyglądają lepiej od tego tytułu. I może skok pomiędzy poprzednikiem a częścią obecną jest tylko kosmetyczny (co dowodzi, że z PlayStation 3 zostało już wyciśnięte wszystko) to i tak tytuł ten prezentuje się wyśmienicie. Pod uwagę należy również wziąć stronę artystyczną tej produkcji, która po prostu sięga zenitu. Projekty lokalizacji wprawiają w zachwyt i sprawiają, że każdy z Was będzie się zatrzymywać, co jakiś czas tylko po to aby podziwiać kunszt grafików. Przepiękne krajobrazy były wizytówka tej serii i nie inaczej jest tym razem. Unchartet 3 uraczy nam pięknymi widokami oraz najpiękniejszym niebem w nocy jakie kiedykolwiek widziałem.

Jest jednak kilka rzeczy które nie podobają mi się w tej produkcji. Po pierwsze fakt że najnowsze dziecko Naughty Dog jest nadal niesamowicie naciągane jeśli pod uwagę bierzemy wszystkie dramatyczne skoki wybuchy i podobne. Jest tego na tyle dużo, że po pewnym czasie staje się to odrobinę kiczowate. Kolejna rzecz to sztuczna inteligencja przeciwników która momentami sprawia że zachowują się oni tak jakby grali w te grę pierwszy raz. Wbiegają przed lufę naszego bohatera tak jakby życie było im nie mile. Potrafią przebiec przed naszym nosem tylko aby schować się za osłoną dziesięć metrów dalej co raczej nie jest rozsądne. Kolejna kwestia to przymuszanie mnie do walki wręcz. Raz na jakiś czas zmierzymy się z większym przeciwnikiem który jest tak oskryptowany aby zmusić nas do walki wręcz choć równie dobrze moglibyśmy go zastrzelić pistoletem. I tak strzelanie do takiego Pana nie przynosi żadnych efektów. Musimy schować broń i walczyć jak prawdziwi dżentelmeni – na pięści.


Uncharted 3: Oszustwo Drake′a  to  gra która niestety w wielu kwestiach praktycznie nie różni się od swojego poprzednika. Kampania jest krótsza ponieważ wystarcza na jakieś 8 godzin zabawy i tak naprawdę wygląda, jak dodatek do dwójki ze względu na brak poważnych usprawnień. Multiplayer na szczęście jest teraz zdecydowanie bogatszy co nieco rekompensuje skróconą linię fabularną. Tytuł ten to zdecydowanie więcej tego samego w nieco ładniejszym i rozbudowanym opakowaniu. Jeśli podobały Ci się poprzednie części tej produkcji to trójka z pewnością cię nie zawiedzie. Jeśli jednak liczyłeś na poważne zmiany to niestety ale tutaj ich nie odnajdziesz.

Ocena: 8,8/10

Plusy:
+ piękna grafika
+ ciekawa fabuła
+ dopracowana mechanika
+ świetna animacja postaci
+ rozbudowany tryb dla wielu graczy
+ możliwość gry na podzielonym ekranie

Minusy:
- więcej tego samego przez co tytuł ten momentami staje się przewidywalny i nudny
- skrócona kampania
- brak poważniejszych zmian w singlu
- sztuczna inteligencja płata figle
- wymuszone walki wręcz
- bardzo dużo naciąganych akcji w kampanii


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Google ma najpopularniejszą wyszukiwarkę, najczęściej instalowany system w smartfonach – Android, a do tego wszystkiego firma posiada najczęściej instalowaną przeglądarkę. Tak mamy nowego lidera. >>

Kinect sprzedawany jest za około 400-450 zł. Tymczasem urządzenie konkurencyjne i prezentujące się znacznie lepiej od produktu Microsoft będzie sprzedawane za połowę tej sumy.  >>

Praktycznie dzisiaj nikt nie wyobraża sobie telewizora bez pilota. Jednak, jak każde urządzenie tak i to miało swojego twórcę, który właśnie zmarł.  >>

Far Cry 3 doczeka się możliwości przetestowania gry przed premierą. Poznaliśmy pierwsze szczegóły na ten temat, a oprócz nich mamy dla Was materiał prosto z tej produkcji.  >>

W tym roku serwis internetowy YouTube obchodzi swoje 7 urodziny. Z tej okazji Google stworzyło specjalny klip wideo, który ma uczcić powstanie tej witryny – dodajmy, że jednej z największych na całym świecie.  >>

Max wrócił, ale już nie jako glina. Teraz poznamy go w zupełnie innej roli, ale jak zawsze wystrzeli on w przeciwników tysiące kul, które zrobią z nimi porządek. >>

Dokładnie 7 dni temu Diablo 3 oficjalnie pojawiło się w Polsce, teraz czas na naszą recenzję.  >>

Użytkownicy systemów produkowanych przez firmę Microsoft często narzekają na ich wydajność. Mnogość aplikacji tzw. „bloatware” sprawia, że komputery często nie wyrabiają z obsługą tego wszystkiego. Dlatego nadchodzą zmiany. >>

Max Payne 3 od kilku dni bryluje na konsolach, a w tym czasie szykowana jest wersja na komputery osobiste, której debiut nastąpi 1 czerwca. Jeśli przeraża Was ilość płyt na Xbox 360 to nie będziecie zadowoleni z poniższej informacji. >>

I nie chodzi tutaj o pasty do mycia zębów. Nie każdy może wiedzieć, że specjalne pasty termoprzeowdzące kładzie się na procesory w komputerach. To one redukują nagrzewanie się serca naszego komputera.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS