03-10-2010
AAA |
Ocena: 1  0 głosów
LittleBigPlanet 2 wrażenia z bety
Beta drugiej części ciepło przyjętego LittleBigPlanet jest towarem deficytowym – dostęp do niej dostali tylko Ci, którzy dużo grali w pierwszą produkcję studia Media Molecule. A szkoda – bo każdy powinien mieć możliwość ponownego spotkania ze Sackboy’ami.

LittleBigPlanet 2

Pierwsze, co rzuca się w oczy po uruchomieniu bety to polski język w menu – co prawda lokalizacji spodziewał się każdy, jednak dobrze że jest przygotowywana już teraz, a nie tuż przed premierą. Niestety jako, że wszystkie udostępnione przez twórców poziomy zostały pozbawione wszelkich dialogów (przynajmniej w polskiej wersji), niewiele można powiedzieć o jakości tłumaczenia. Beta nie zdradza szczegółów fabuły, wiadomo jednak, że tryb opowieści to tylko pretekst do eksploracji wymyślnych poziomów wykreowanych w głowach deweloperów. Już po zapoznaniu się z trzema etapami dostępnymi w wersji testowej zauważamy kilka nowych rozwiązań gameplay’owych.

 

Jedną z podstawowych nowości jest kotwiczka, która w rzeczywistości jest wystrzeliwaną przez naszego podopiecznego linką z haczykiem. Dzięki niej możemy się przyczepiać do niektórych powierzchni widocznych na planszy. Linkę można skracać, wydłużać co pozwala np. na dostawanie się na wyższe platformy. Nowością są także specjalne platformy, które wyrzucają naszego protagonistę w powietrze.

 

Rozgrywka dzięki kotwiczce i nowym elementom na planszach uległa większemu dynamizmowi. Szmacianka sporo lata w przestworzach, niejednokrotnie mamy ułamek sekundy na reakcję. W becie mieliśmy dostęp do planszy gdzie stały automaty do gier pamiętających lata siedemdziesiąte. Możemy zagrać w klon Ponga i Arkanoida i bliżej niezidentyfikowaną przeze mnie grę zręcznościową. Zostały one przygotowane w charakterystycznej kolorystyce przypominającej stare telewizory.

 

LittleBigPlanet 2 to nie tylko gra, ale wręcz środowisko edytorskie. Przy użyciu potężnych narzędzi można tworzyć nie tylko wymyślne plansze platformowe znane z pierwszej części, ale również nowe gatunki gier. Pomysłowość graczy jest ogromna, więc podobnie jak w przypadku pierwszego dziecka Media Molecule będziemy mogli liczyć na masę poziomów. Tym razem twórcy wykreują w ramach LittleBigPlanet 2 wyścigówki, strzelanki i inne typy gier.

 

Kreatorzy poziomów otrzymają do swojej dyspozycji narzędzia do programowania różnych akcji dla NPC-ów, mapowania przycisków na kontrolerze itd. Podobno ograniczać nas ma tylko wyobraźnia. Już po becie widać, że na niedobór świetnych plansz narzekać nie będziemy. Media Molecule bardzo mocno stawia na społeczność – nic jednak dziwnego – do jedynki zrobiono 2,5 mln leveli. Widząc jakie możliwości daje edytor w sequelu nie zdziwiłbym się gdyby ta liczba się podwoiła.

 

Pod względem graficznym zmian nie dostrzegam – gra wygląda równie dobrze, co poprzednik. Jeśli są jakieś zmiany w poziomie grafiki to może tylko w niektórych efektach czy animacjach, ale przeciętny gracz nie wskaże żadnej dużej zmiany. Oczywiście jest to wniosek na podstawie bety, a jak będzie wyglądała pełna wersja nie wiadomo. Nie ma problemów z wydajnością gry – wedle załączonego do bety licznika FPS-ów gra działa od 29 nawet do 60 klatek na sekundę.

 

LittleBigPlanet jawiło się jak platforma do DLC. Ciężko jest wymyślić coś nowego, czego nie można byłoby dać w postaci zawartości dostępnej do pobrania. Z technicznego punktu widzenia nowe LittleBigPlanet poza edytorem nie będzie wnosiło niczego poważnego. Najwidoczniej jednak okazało się, że ekonomia wymusiła na Media Molecule stworzenie nie dużego rozszerzenia, a nowej gry. Czy to się sprzeda? Sądzę, że bez problemu, nawet mimo tego że nowości nie będzie wcale dużo.

 

Premiera LittleBigplanet 2 były zapowiadana na połowę listopada. Niestety – okazuje się, że możliwość przetestowana pełnej wersji będzie możliwa dopiero w styczniu 2011 r. Oby jak najszybciej, bo gra (a właściwie edytor) zapowiada się bardzo obiecująco.


Galeria
wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Google ma najpopularniejszą wyszukiwarkę, najczęściej instalowany system w smartfonach – Android, a do tego wszystkiego firma posiada najczęściej instalowaną przeglądarkę. Tak mamy nowego lidera. >>

Kinect sprzedawany jest za około 400-450 zł. Tymczasem urządzenie konkurencyjne i prezentujące się znacznie lepiej od produktu Microsoft będzie sprzedawane za połowę tej sumy.  >>

Praktycznie dzisiaj nikt nie wyobraża sobie telewizora bez pilota. Jednak, jak każde urządzenie tak i to miało swojego twórcę, który właśnie zmarł.  >>

Far Cry 3 doczeka się możliwości przetestowania gry przed premierą. Poznaliśmy pierwsze szczegóły na ten temat, a oprócz nich mamy dla Was materiał prosto z tej produkcji.  >>

W tym roku serwis internetowy YouTube obchodzi swoje 7 urodziny. Z tej okazji Google stworzyło specjalny klip wideo, który ma uczcić powstanie tej witryny – dodajmy, że jednej z największych na całym świecie.  >>

Max wrócił, ale już nie jako glina. Teraz poznamy go w zupełnie innej roli, ale jak zawsze wystrzeli on w przeciwników tysiące kul, które zrobią z nimi porządek. >>

Dokładnie 7 dni temu Diablo 3 oficjalnie pojawiło się w Polsce, teraz czas na naszą recenzję.  >>

Użytkownicy systemów produkowanych przez firmę Microsoft często narzekają na ich wydajność. Mnogość aplikacji tzw. „bloatware” sprawia, że komputery często nie wyrabiają z obsługą tego wszystkiego. Dlatego nadchodzą zmiany. >>

Max Payne 3 od kilku dni bryluje na konsolach, a w tym czasie szykowana jest wersja na komputery osobiste, której debiut nastąpi 1 czerwca. Jeśli przeraża Was ilość płyt na Xbox 360 to nie będziecie zadowoleni z poniższej informacji. >>

I nie chodzi tutaj o pasty do mycia zębów. Nie każdy może wiedzieć, że specjalne pasty termoprzeowdzące kładzie się na procesory w komputerach. To one redukują nagrzewanie się serca naszego komputera.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS