PERSONALITY +
To jedna z dwóch największych zmian w stosunku do poprzednich edycji. Twórcy bardzo się nią chwalą i mówią, że to kolejny krok w stronę realizmu.
„Personality + to ewolucja pozwalająca na dokładne odzwierciedlenie unikatowego stylu każdego z zawodników, dzięki czemu posiadają oni indywidualną osobowość w grze FIFA 11.” – powiedział jakiś czas temu producent Kaz Makita.
Wcześniej wiedzieliśmy, że Personality + zdecydowanie powiększa liczbę cech, którymi nasi zawodnicy są opisywani, i które na nich wpływają. Pozwoli to na większe zróżnicowanie sposobu i stylu gry piłkarzy. Będą różnić się od siebie w stopniu, jakiego dotychczas nie widzieliśmy. Najbardziej znane gwiazdy poznamy bez problemu nie tylko z twarzy. Sposób prowadzenia piłki czy sama sylwetka również pozwolą nam zorientować się kto jest kim.
System ten funkcjonuje w formie 36 cech głównych i 57 dodatkowych, którymi opisani są piłkarze. Pozwoli to na większe zindywidualizowanie zawodników zarówno naszych, jak i prowadzonych przez sztuczną inteligencję. Dobrzy zawodnicy przeciwnika będą korzystać ze swoich umiejętności i nieraz zaskoczą nas zwodem lub niekonwencjonalnym podaniem.
Personality + dotyczy również bramkarzy. Bramkarz o charakterze konserwatywnym będzie się zachowywał inaczej niż jego rywal o skłonnościach do akrobatycznych interwencji. Jak mówią twórcy: „Peter Cech jest królem przedpola, a Iker Casillas, dzięki swojemu refleksowi, jest trudny do pokonania na linii.”
Z całym tym systemem bardzo blisko związane są wprowadzone przez EA typy ciała. Twórcy zrobili zaledwie 3 główne rodzaje budowy ciała, ale każdy z nich jest modyfikowany przez cechy z Personality + i pozwala to na wielką różnorodność. Będziemy mieli piłkarzy niskich i chudych, wysokich i tęgich i tak dalej. Kombinacji jest całkiem sporo.
PRO PASSING
Druga z najistotniejszych zmian, a zarazem naprawa czegoś, na co bardzo narzekali fani serii. Mianowicie tzw. „ping pong passing”. Mianowicie, nie będzie już możliwe (przynajmniej nie na taką skalę jak dotychczas) podawanie sobie piłki bez przyjęcia, wyglądające tak, jakby był to najprostszy element piłkarskiego rzemiosła. Teraz, zależnie od umiejętności zawodnika, piłka będzie sprawiać większe problemy, np. odskakując od nogi. Lepszy piłkarz poradzi sobie z taką sytuacją lepiej, np. odgrywając efektownie do kolegi lub uderzając na bramkę, gorszy - będzie miał kłopot. Dodatkowo, każde kolejne podanie tak zwaną "klepką" będzie trudniejsze i może przynieść niepożądany efekt. Zmusi to graczy do poszukiwania zawodników, którzy będą pasować do naszego stylu gry.
Obecnym na prezentacji dziennikarzom unaoczniono działanie tego systemu. Na ekranie pojawiło się dwóch piłkarzy i obaj otrzymywali po kolei kilkanaście podań i mieli za zadanie zagrać piłkę z „klepki” pod kątem 90 stopni. Obserwowaliśmy to i widać było wyraźną różnicę. Słabszy zawodnik miał bardzo duży rozrzut i piłka rzadko trafiała tam gdzie powinna, natomiast lepszy podawał celniej, ale też nie idealnie. Piłka często leciała w nieco innym kierunku niż ten zaplanowany.
CO JESZCZE?
Twórcy dają graczom możliwość stworzenia własnych kombinacji, tzw. „cieszynek” po zdobyciu bramki. Powiększono również liczbę animacji główkowania, odbioru piłki, gry bark w bark i wślizgów. Animacje twarzy uległy znacznej poprawie, a widzieliśmy to na przykładzie Johna Terry’ego. Mruganie oczami i ogólna mimika twarzy wyglądały naprawdę dobrze i realistycznie.
Bramkarze będą inteligentniejsi i bardziej rozsądni, a lobowanie nie będzie już tak proste jak w dziesiątce. A trzeba przyznać, że potrafiło to wyprowadzić człowieka z równowagi.
Ciekawą nowością będzie możliwość wrzucenia do gry swoich utworów muzycznych, pieśni stadionowych itp. Będziemy mieli sposobność ustawienia pieśni meczowych dla każdej drużyny, utworów lecących na prezentacji składów, w trakcie przerwy oraz po zdobyciu bramki. Da nam to spore możliwości i będziemy mogli wyposażyć nasze ligowe kluby w śpiewy swoich wiernych kibiców. Z pewnością wiele osób pochwali za to Kanadyjczyków.
Rokrocznie FIFA imponuje liczbą licencji. W tej edycji dostaniemy 28 licencjonowanych lig, ponad 500 zespołów i przeszło 15 000 zawodników
Na nowo zaprojektowano drybling w 360 stopniach, grę ciałem i przepychanie.
CAREER MODE
Nowy tryb, który łączy w sobie wiele innych i zawiera w sobie to, co najlepsze w FIFIE. Nie wiemy o nim jeszcze zbyt wiele, ale pewne jest to, że będziemy w nim mieli możliwość gry zawodnikiem, grającym managerem oraz managerem.
Zupełnie od nowa zaprojektowano system newsów prasowych w grze, wszystkie ekrany w menu, a także zdecydowanie ulepszono rynek transferowy. EA zapewnia, że nie pokazało jeszcze bardzo wielu rzeczy. Wydaje się, że tryb kariery będzie ich asem w rękawie i możliwe, że właśnie na tym skupia się teraz główny wysiłek programistów i właśnie to jest powodem ciszy.
GRA SIECIOWA
Electronic Arts zapowiada, że udoskonalona zostanie rozgrywka sieciowa. Web Creation pozwoli nam na tworzenie zawodników i ich importowanie, a FIFA Theatre da możliwość zapisania meczu sieciowego na twardym dysku, aby je odtwarzać lub udostępniać na stronie footballworld.com.
Producenci zapowiedzieli, że chcieliby uprościć szukanie rywali do gry sieciowej i zapewne wprowadzą lobby, na którym będziemy mogli łatwiej znaleźć przeciwnika. Wydaje się, że może to wyglądać tak jak w PCtowej FIFIE Online. Kto wie, może darmowa FIFA Online była zaledwie polem eksperymentalnym dla nowej FIFY 11.
FIFA 11 > FIFA 10 ?
Gra jest ukończona w 75 % i sami twórcy mówili, że na tym etapie w zawiera jeszcze mnóstwo bugów i faktycznie było widać, że nie jest idealnie. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu, żeby dokładnie się przyjrzeć grze, ale przyznam, że nieco lepsze wrażenie zrobiła na mnie, o dziwo, wersja PC, ale może dlatego, że na nią bardziej czekam albo z powodu nieco większego zaawansowania prac nad wersją na komputery osobiste. Poza tym zmiana jest w przypadku komputerów jest bardzie widoczna. Zaś w przypadku konsol jest to lekki lifting względem 2010 FIFA World Cup.
Przed twórcami jeszcze sporo pracy. Jeżeli uda im się zawrzeć w grze wszystkie zmiany, które zapowiadają, to może być naprawdę świetna produkcja. A szanse na to, że się uda są spore, ponieważ korekty są już nie tylko na papierze. Ich pomyślne wprowadzenie oraz zlikwidowanie bugów powinno wystarczyć, aby FIFA 11 zgarnęła nie mniej nagród niż FIFA 10.
David Rutter mówił, że gra jest robiona prawie od nowa, ale widać, że nie będzie to rewolucja. FIFA wraca na drogę ewolucji, która tym razem powinna się sprawdzić.
FIFA 11 trafi do sklepów jesienią 2010 w wersjach na konsole PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PlayStation 2, Nintendo DS, PSP, komputery PC, a także na urządzenia mobilne. To powinno być mocne uderzenie.
Całą imprezę przygotowała agencja Świeża Bazylia PR i firma Electornic Arts Polska.
StacjaKultura.pl - FIFA 11 PC wrażenia z gry










więcej »

























