EA Sports wybrało miejsce prezentacji nowej FIFY z konkretnego powodu. Stadion Legii został porównany do losów tej najbardziej znanej na świecie serii gier piłkarskich. Obiekt został zburzony i postawiony od nowa. Wygląda teraz pięknie i prace dobiegają końca. Tak samo jest z FIFĄ. FIFA 10 kończy pewien rozdział gier piłkarskich na PC a na scenę wkracza jedenastka. Mieliśmy przyjemność wysłuchać jednego z głównych twórców pecetowej wersji FIFY – Iana Jarvisa, oraz zapoznaliśmy się z samą grą, która na tę chwilę jest ukończona w 80%.
Jarvis, podczas prezentacji, pokazał najważniejsze zmiany, które zaszły w grze. Jednak w pamięć dziennikarzy z pewnością zapadło zdanie: - FIFA 11 na PC zupełnie inna bajka. Nie przenieśliśmy ANI JEDNEJ linijki kodu z poprzedniej części. To zupełnie inna gra i zabraliśmy się za nią od podstaw.
Należy zaznaczyć, że pecetowa wersja nowej gry EA Sports nie jest konwersją z konsol. To gra powstająca obok a nie razem z wersjami na next geny. Producent dodał, że wszystkie te gry oczywiście się przenikają, ale zaznaczył, że nie są takie same.
Od kilki lat FIFA na pecety pozostawała daleko w tyle za Pro Evolution Soccer japońskiego KONAMI. Właściciele komputerów PC z zazdrością patrzyli na konsolowców zagrywających się w FIFA 10 czy FIFA World Cup. Produkcje EA na konsole to była zupełnie inna bajka. Piękna bajka. Teraz twórcy obiecują zmianę. Już tutaj zaznaczę, że uwierzyłem w te zapewnienia, ponieważ uważam, że po tym co zobaczyłem mam do tego solidne podstawy. Jarvis prezentował najważniejsze zmiany a potem sami mogliśmy zobaczyć co i jak.
ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY
EA Sports Canada pracuje nad grą od dwóch lat i z dumą mówi, że w końcu udało się przenieść na PC wszystko to, co najlepsze z wersji na PlayStation 3 oraz Xboxa 360. Nowa FIFA ma być połączeniem FIFY 10 z FIFA World Cup.
Najważniejsze zmiany, które podkreślano kilka razy już od dłuższego czasu to Personality + oraz system Pro Passing. Trudno powiedzieć czy dostaniemy te funkcje w wersji pecetowej. Na prezentacji FIFY 11 PC było o tym cicho. Niestety.

Nowy, lepszy silnik gry oraz gameplay przeniesiony z konsolowej dziesiątki, która zgarnęła ponad 50 nagród na całym świecie, dają nadzieję na rewolucję w pecetowej FIFIE. Nadzieja ta zmienia się w pewność, kiedy widzimy ilość poprawek. Trudno nawet powiedzieć czy słowo poprawka jest tutaj odpowiednie. Jak już powiedziałem, nowa gra jest robiona zupełnie od podstaw i programiści z Kanady wykonali mnóstwo pracy. Grafika wygląda bardzo dobrze i zbliża się do tej z konsol. Na chwilę obecną jest słabiej niż w 2010 FIFA World Cup South Africa. Postacie są bardziej plastikowe i mniej naturalne. Twarze zawodników również wyglądają sztuczniej. Liczę jedna, że uda się tę różnicę zniwelować.
Nie zobaczymy również sylwetek trenów podczas zmian, które przeprowadzamy na boisku. Warto przypomnieć, że 2010 FIFA World Cup South Africa takowe animacje były.
WIĘCEJ ZMIAN
Sposób rozgrywki robi wrażenie prawie dokładnie takie, jakie miałem pogrywając w dziesiątkę na Xboxa 360. Nie dysponowaliśmy taką ilością czasu, aby przekonać się czy wszystkie zmiany w sposobie rozgrywki są już zaimplementowane w grze. Zobaczyliśmy jednak efektowne odegranie piłki klatką piersiową na kilka metrów, piękne zwody (takie kombinacje to nowość na pecetach). Tak zwany „skilled dribble” daje nam możliwość na grę zdecydowanie swobodniejszą niż dotychczas. Lepszy piłkarz jest w stanie zrobić trik i zgubić przeciwnika na kilku metrach. Bardzo istotną ciekawostką jest to, że komputerowi przeciwnicy w końcu mają korzystać z wszystkich możliwości, które są w repertuarze gracza. Pokazano nam akcję, podczas której Juan Sebastian Veron mija trzech przeciwników. Używał przy tym kapitalnych zwodów. Sztuczna inteligencja będzie więc trudniejszym przeciwnikiem. Zwróciliśmy też uwagę na widowiskową walkę bark w bark między obrońcą a napastnikiem.

EA położyło spory nacisk właśnie na pojedynki jeden na jeden. Obrońca może zastawić piłkę blokując przeciwnika. Potrafi wysunąć rękę i odpychać. To samo robi napastnik walczący o pozycję polu karnym. Gerard Pique odpychał mojego obrońcę, kiedy tylko starałem się do niego podejść przy rzucie rożnym. Takich smaczków jest więcej a przede wszystkim są dość częste i sprawia to, że granica między meczem oglądanym w telewizji a rozgrywanym na ekranie komputera zaciera się.
Następnym elementem jest poprawiona sztuczna inteligencja bramkarzy. Sam Ian Jarvis przyznał, że FIFA 10 na PC była słaba a jedną z najbardziej denerwujących rzeczy była postawa bramkarzy przy lobach. Przelobować było tam niezwykle łatwo i mnóstwo goli padało właśnie w taki sposób. Teraz bramkarze będą inteligentniejsi i ustawią się lepiej a dodatkowo napastnikom będzie trudniej. Lobowanie słabszą nogą będzie praktycznie niemożliwe. Na animacjach pokazano różnicę między piłkarzem, który posiada wysokie umiejętności a kiepskim „kopaczem”. Obserwowaliśmy w przyspieszonym tempie jak obaj zawodnicy otrzymują piłkę i odgrywają ją od razu pod kątem 90 stopni. Lepszy zawodnik miał niewielki rozrzut podań natomiast ten gorszy podawał jak rosyjska pepesza. Podania od nogi do nogi to już przeszłość. Niektóre są za lekkie, inne za mocne, nieprecyzyjne itp..
ZMIAN CIĄG DALSZY
Inne z zapowiadanych nowości to przypisanie każdemu zawodnikowi zadań podczas stałych fragmentów gry, więcej gry bez piłki, wzajemna asekuracja obrońców, 62 stadiony i wiele innych, o których EA na razie milczy.
Tryb Virual Pro pozwoli nam na zostanie gwiazdą piłki nożnej. Otrzymamy możliwość stworzenia siebie w grze i poprowadzenia swojej kariery od rezerw słabiutkiej drużyny aż do elitarnej Ligi Mistrzów. Podczas prezentacji FIFY na konsole Brytyjczyk David Rutter pokrótce omówił tryb Career Mode – zupełnie nowy i łączący Season i Be a Pro. Ma nam pozwolić na grę jako piłkarz, piłkarz – manager oraz manager. Skoro zapowiadano, że udało się przenieść tryby gry na PC to obecność tego byłaby bardzo wskazana. Niestety odpowiedzialny za wersję PC – Jarvis – nie złożył jasnej deklaracji w sprawie przeniesienia tego konkretnego trybu.
Gracze otrzymają możliwość stworzenia nie tylko własnego zawodnika, ale i drużyny a nawet całej ligi. Potem będą mogli pokazywać je w Internecie i udostępniać innym użytkownikom.
Kolejny istotny aspekt to pieśni stadionowe. Istotny bardziej dla atmosfery niż samej rozgrywki. Twórcy dadzą nam możliwość wrzucania do gry własnych MP3. Od dawna marzyłem o czymś takim. Już od kilku lat czołowe kluby i reprezentacje mają doping na wirtualnych boiskach FIFY. Nasza kadra i zespoły klubowe spotykały się z głuchą ciszą. Teraz nic nie będzie stało na przeszkodzie, abyśmy po zdobytej przez Błaszczykowskiego bramce usłyszeli gromkie "Jeszcze jeden". Przypisujemy określony klawisz do konkretnej przyśpiewki, którą wrzuciliśmy i przysłuchujemy się naszym kibicom. Tak ma to działać i oby tak było, ponieważ byłby to spory plus dla ogólnej atrakcyjności gry.

Jeżeli chodzi o grę sieciową, to EA daje nam możliwość gry przez LAN i gry ze znajomymi bez konieczności łączenia się z serwerami EA. Wersja na PC ma też korzystać z VOIP (Voice Over IP), który da nam możliwość rozmowy z drugą stroną. Uzyskamy też możliwość dobierania przeciwnika według umiejętności lub lokalizacji geograficznej.
Kompatybilnych z grą ma być 35 padów a do tego oczywiście możliwość gry klawiaturą oraz myszką (zapewne jak w darmowej grze EA - FIFA Online).
Do tego wszystkiego dochodzi to, z czego FIFA słynie od dawna – licencje. W grze będziemy mieć ponad 30 oficjalnie licencjonowanych lig, ponad 500 zespołów i przeszło 15 000 zawodników. Z ciekawości zobaczyłem skład i wygląd reprezentacji Polski i zbyt dobrze tu nie jest. Kapitanem jest Jacek Krzynówek a w kadrze jest Michał Janota oraz kilku innych piłkarzy, którzy z naszą narodową reprezentacją nie mają już zbyt wiele wspólnego. Z wyglądu możemy rozpoznać właśnie Krzynówka, Fabiańskiego, Wasilewskiego, Roberta Lewandowskiego oraz Jakuba Błaszczykowskiego. Akurat to Kanadyjczycy mogą naprawić bez większego wysiłku. Tylko czy będzie im się chciało? Jakiś czas temu zapowiadano, że w świat poszło wielu researcherów, którzy mieli za zadanie lepsze poznanie konkretnych lig. Pozostaje mieć nadzieje, że ich praca zostanie wykorzystana przez twórców w ostatnim etapie produkcji i będziemy w stanie rozpoznać trochę więcej naszych lokalnych piłkarzy.

Wymagania sprzętowe powalające nie są, ale Ian Jarvis zapowiedział, że są to wymagania na tę chwilę minimalne a nie rekomendowane. Aby zagrać należy mieć procesor 2,4 Intel Corez Duo (XP/Vista/Windows 7), 1 GB RAM (2GB dla Visty i Windows 7) Direct 9.0 c kompatybilny z kartą graficzną 256MB ATI Radeon HD 3870, NVIDIA GEFORCE 8800 GT.
PODSUMOWANIE
Zmian jest dużo więc sformułujmy je w skrócie: zupełnie nowa FIFA na PC, gameplay podobny do tego jak na konsolach, drybling 360 stopni i cała gama zwodów, duża poprawa grafiki, tryby gry przeniesione z FIFY konsolowej, gra bark w bark i odpychanie, lepsza inteligencja bramkarzy, mnóstwo nowych animacji.
Pecetowa FIFA ruszyła z kopyta i nie tylko podejmuje walkę o prymat na PC, ale też zamierza ją wygrać. Zapowiedź jedenastki pisałem z nadzieją. Teraz nadzieja przeradza się w pewność, że zobaczymy zupełnie nową piłkę na pecety. Programiści wciąż mają czas a w tej chwili ukończone jest 80% gry. Zainteresowanie grą rośnie i są szansę na to, że oczekiwania i nadzieje fanów zostaną w tym roku zaspokojone.
Gra ma mieć premierę 1 października tego roku.
Właśnie otrzymaliśmy infomracje od Firmy Electronic Arts, że embargo na wrażenia z FIFA 11 zostaje przedłużone do 23.07.2010 roku. Oznacza to, że dopiero pojutrze pojawi się materiał. A nie jak informowaliśmy jutro. Poniżej skan pierwszego embarga:











więcej »
























