28-10-2011
AAA |
Ocena: 4.78  9 głosów
Orson Welles- okaleczony posąg
Gdy mówimy Orson Welles myślimy Obywatel Kane. I słusznie – bowiem film ten zawiera esencję jego indywidualności, nowatorskości i nie ma co ukrywać – geniuszu.

Orson Welles

Welles był gigantem, mędrcem i szaleńcem –  wszystko  naraz dało efekt  rewolucji, która rzuciła kinem daleko poza horyzont powolnego, przyczynowo-skutkowego postępu.

 

Poprzedni artykuł poświęciłem Dawidowi Griffithowi, bez wątpliwości określając go mianem ojca kina fabularnego. W przypadku Orsona Wellesa również wątpliwości nie mam– był to reżyser, który wprowadzając do filmu tyle oryginalnych technik, doprowadził do milowego skoku światowego kina. Co łączy tych dwóch  twórców? Welles tak jak Griffith nie tyle wynalazł nowe, nieznane wcześniej techniki filmowe, co ,,odcedził” najlepsze zabiegi od wszystkich osiągnięć dotychczasowych filmowców i nowatorsko nagiął je dla swoich potrzeb.

 

Ten wielki facet (już w wieku szesnastu lat miał metr osiemdziesiąt wzrostu) objawiał pokłady geniuszu od najwcześniejszego dzieciństwa. Urodził się w 1915 roku w Kenosha. Niebagatelny wpływ na szybki rozwój młodego Wellesa miała matka (rodzice byli rozwiedzieni), która wierzyła, że wyrośnie z niego wysokiej klasy muzyk. Przykładem ,,nietypowego”  sposobu wychowywania malutkiego synka niech będzie fakt, że jako czytanki służyły dzieła… Szekspira. Sen Nocy letniej to pierwsza książka sprezentowania trzyletniemu! ,,Orsonkowi”. Przy matce zetknął się ze środowiskami muzyków, aktorów, ludzi wykształconych. Mając osiem lat napisał Powszechną historię dramatu. Biorąc pod uwagę, że jego edukacja była samowystarczalna, nic dziwnego, że nie chciał pójść do szkoły. Dopiero po namowach przyjaciela domu-  doktora Bernsteina (ta postać stała się wiernym odbiciem wizerunku postaci Bernsteina – jednego z bohaterów Obywatela Kane’a) zdecydował się na szkolną wyprawkę.

 

Kiedy Welles miał osiem lat jego matka umarła, a opiekę nad nim przejął odseparowany do tej pory ojciec. Chłopak przerwał naukę i zaczął towarzyszyć swemu tacie w licznych podróżach przesiąkając tym samym jego chaotycznym i hulaszczym stylem życia. Ojciec Orsona umiera kiedy ten kończył szkołę średnią.

 

Tyle z dzieciństwa, które w znacznej mierze tłumaczy niezwykłość tego człowieka.  Miał niezliczoną ilość talentów i zainteresowań. W swoim życiu zajmował się prawie wszystkimi rodzajami sztuki. Kiedyś przed jednym z odczytów, zaniepokojony niską frekwencją tak zwrócił się do nielicznego audytorium:

 

,,Panie i Panowie! Jestem dyrektorem na Brodwayu, a także reżyserem teatralnym. Jestem aktorem klasycznych sztuk. Piszę scenariusze i reżyseruje filmy, jestem także aktorem filmowym. Piszę słuchowiska radiowe, reżyseruję je i gram w nich. Jestem skrzypkiem i pianistą. Maluję, rysuję i jestem wydawcą książek. Jestem również magikiem…”


Po chwili milczenia dodał: ,,Czy nie jest zdumiewające, że jest tu tak wiele mnie – a tak mało państwa?”


 Ameryka dowiedziała się o istnieniu Wellesa przy okazji słuchowiska radiowego Wojna Światów. Była to audycja radiowa stworzona 10 października 1938 roku, stylizowana na  sensacyjne ogłoszeniach typu ,,z ostatniej chwili”, w której Welles (twórca i realizator tego pomysłu) w dramatyczny sposób zakomunikował, że w New Jersey wylądowali marsjanie. Nie zaskoczę chyba nikogo, gdy powiem, że w całej Ameryce wybuchła zbiorowa panika. Rozhisteryzowanych obywateli musiał uspokajać minister obrony narodowej tłumacząc, że był to tylko wyreżyserowany program radiowy. Sukces propagandowy i artystyczny Wellesa był ogromny. Młodym i niesfornym artystą, zainteresowało się wkrótce Hollywood. W 1939 roku podpisał pierwszy kontrakt ze studiem filmowym.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Jeśli można pokusić się o tymczasowe stworzenie pojęcia „filmu dziwnego”, to czwartkowa propozycja festiwalowa idealnie odwzorowuje ową kategorię. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Hiszpańska nimfomanka z "Dziennika nimfomanki" kontra nowojorski seksoholik ze "Wstydu". >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

21.05.2012r. Prezentujemy Wam najciekawsze pozycje, które możemy obejrzeć dzisiaj w telewizji! Filmowe hity, ciekawe programy, magazyny i seriale. Nie możecie ich przegapić. Zobaczcie więc, co dzisiaj serwują Wam najpopularniejsze stacje! >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS