,,Kim jestem? Emerytowanym reżyserem filmowym i taka jest prawda. Czego bym chciał? Spokoju. I tego osiągnąć nie można, ale można do tego dążyć – ciekawa jest droga.”
Tak na pytania ze swojego filmu "Gadające głowy"odpowiedział sam autor. Mówiąc o Kieślowskim uwidacznia się sylwetka człowieka racjonalnego, potrafiącego z dystansem i uderzającą trafnością określić wszystko to, co składa się na życie ludzkie, nie omijając przy tym własnych doświadczeń. Absolwent łódzkiej filmówki swoją oficjalną przygodę z kamerą zaczął od kręcenia dokumentów. Wiarę w rejestracyjną wartość filmu dokumentalnego Kieślowski najlepiej wyłożył w swojej pracy dyplomowej Film dokumentalny a rzeczywistość. Pisze tam między innymi o tym, żeby rzeczywistość: przestać naśladować, żeby brać ją taką, jaka jest. Właśnie z jej brakiem point, z jej porządkiem i bałaganem jednocześnie – to najnowocześniejsza i najprawdziwsza ze struktur. Prócz filmu dokumentalnego nie ma metody na zarejestrowanie tej struktury.
W zgodzie z takim programem twórca "Dekalogu" zrealizował swoje wczesne dokumenty (m.in. Fabryka, 1970, Przed rajdem, 1971). W pewnym momencie, młody reżyser zaczął dostrzegać ograniczenia, jakie niesie ze sobą formuła filmu dokumentalnego. Przykładem może być dzieło Pierwsza miłość (pierwsze festiwale Grand Prix), w którym przez rok rejestrował życie pary bohaterów. Jednak niemożność ukazania intymności tego życia, rodziła poczucie braku. Odtąd Kieślowski zaczął przechodzić na stronę fabuły. Wejście na tę drogę twórczości oznajmiał "Personel"(1973), będący debiutem fabularnym. Dopiero stężenie warsztatu dokumentalnego reżysera, z wyrazistością autorską i talentem do snucia opowieści, dało moc wpływu na rzeczywistość. Kinowy debiut Kieślowskiego przypada na rok 1976. Film "Debiut"- paradokument, który przekazuje klimat społecznej bezsilności niedemokratycznego systemu na płaszczyźnie osobistej i politycznej.
"Spokój" to inny film fabularny z tego roku, bijący stylizacją dokumentalną. Jest to historią człowieka (niewykształconego chłopa), który pragnie tylko jednej prostej rzeczy – spokoju. Film ten, to pewnego rodzaju eksperyment, mający na celu zbadać czy w ówczesnych czasach był możliwy do zrealizowania najprostszy, najbardziej przeciętny i zwykły wariant ludzkiego losu. Ten minimalistyczny program życiowy zakładał, aby żyć w dobrych stosunkach ze wszystkimi. Bohater filmu funkcjonował w zgodzie zarówno z szefem budowy, jak i z kolegami z pracy. Punktem niwelującym wszystkie dążenia jest strajk – słowo, które w socjalistycznym słowniku po prostu nie istniało. Bohater filmu traci zaufanie z obu stron, nie udaje mu się osiągnąć upragnionego spokoju. Kieślowski był zmuszony przez opinie cenzorów do wycięcia paru scen, co miało niebagatelny wpływ na całość dzieła. Kieślowski obrał stanowisko obrony swoich bohaterów – uczciwych, pragnących realizacji swoich marzeń jednocześnie niezaangażowanych i obojętnych na ustrój, którego są częścią. Pogłębieniem tej tendencji jest "Amator "(1979) historia człowieka, który przy pomocy kamery poznaje swoje powołanie. Odkrywa siłę filmu zarówno tę tajemniczą i pasjonującą jak i destrukcyjną. Niekontrolowane zaangażowanie pochłania go coraz bardziej. Bohater staje w obliczu próby zdjęcia z siebie odpowiedzialności za to co zrobił. Amator ukazuje człowieka który zrozumiał, że nie można pokazać świata inaczej niż przez siebie samego.
Przy opracowywaniu wczesnej twórczości Kieślowskiego uwidocznił się problem pozycji jaką zajmują kobiety w jego filmach . Były to role trzeciorzędne, nie mające większego wpływu na całościowy przekaz, ukazane w stereotypowym świetle codziennej szarości gospodyni, matki czy żony. Dopiero w późniejszym etapie twórczości, te zależności przestają funkcjonować. Dziełem zdecydowanie odbiegającym nie tylko od kreacji kobiety, do tej pory nieistotnej , ale także od tematów dotyczących polityki czy społeczeństwa był film "Siedem kobiet w różnym wieku" (1978) .To, najkrócej rzecz ujmując, stadium przemijania. Alegoria ludzkiego losu, jako szkoły baletowej uwidacznia wszystkie etapy życia kobiety. Od dzieciństwa, przez ciężką pracę, swoiste apogeum swych możliwości do zmęczenia materiału zarówno w sferze biologicznej jak i emocjonalnej.
Jak ktoś straci oko albo rękę, to jest tak, że ten przypadek może zmienić tym kim jesteś, ponieważ jesteś już człowiek bez ręki albo bez oka. Natomiast nie zmienia tego jakim jesteś. Jeżeli jesteś skurwysynem – to jesteś po prostu skurwysynem bez oka, jeżeli jesteś człowiekiem z dobrym sercem to jesteś dobrym człowiekiem bez oka. I nic więcej. To się nie zmienia.
Tak o przypadku jako takim wypowiada się Kieślowski. To co rządzi ludzkim losem nie jest według twórcy Przypadku (1981) żadnym zjawiskiem mistycznym. W gruncie rzeczy, wyboru dokonuje za człowieka jego wewnętrzny background: rodzice, znajomi czy ksiązki, które przeczytał. Film "Przypadek" właściwie składa się z trzech filmów i każdy z nich jest wersją życia jednego bohatera, w zależności od tego czy zdąży na pociąg czy nie zdąży czy zostanie złapany przez milicjanta. W każdej wersji jest sobą jako człowiek, natomiast jest kimś innym zawodowo i światopoglądowo. Kieślowski wychodząc od tego narracyjnego konceptu przebija się przez powierzchowne podziały, pokazując, że ludzie z ukazanych w fabule środowisk, mogą być w gruncie rzeczy tacy sami .Tadeusz Lubelski w książce Historia kina polskiego pisze: Konstrukcja Przypadku dopowiada przesłanie, które rysowało się już we wcześniejszych filmach Kieślowskiego: że, owo ,,dokonanie wyboru”, o którego przymusie pouczają etyczni rygoryści, wcale nie jest konieczne. Żyć dobrze i uczciwie można po każdej ze stron politycznej sceny.”








więcej »




























