21-10-2010
AAA |
Ocena: 5  2 głosów
Ryan Gosling sylwetka aktora
Ryana Goslinga śmiało można nazwać najbardziej utalentowanym aktorem młodego pokolenia. Ten 30-letni mężczyzna potrafi zagrać każdą postać i z roli na rolę tę tezę potwierdza.

materiał promocyjny

Każdy jego film jest odrębnym rozdziałem, który tworzy portret Goslinga jako aktora wszechstronnego. I ten portret będzie zapewne jeszcze konstruowany przez długi okres czasu jego własnej kariery, aktor ten zaskoczy nas jeszcze nie jeden raz.

 

Jego kariera nabrała tempa stosunkowo szybko. Zaczął małą rolą w 1996r., w filmie „Frankenstein i ja”, lecz jego prawdziwa przygoda rozpoczęła się w 2000r., kiedy wystąpił w produkcji „Tytani”- w obrazie o tematyce sportowej. Był to dobry wstęp, który stanowił preludium do występu w „Fanatyku” rok później. Gosling z chłopca o miłej twarzy zamienił się w brutalnego antysemitę pochodzenia… żydowskiego. „Fanatyk” poraził wszystkich swoim okrucieństwem i formą przekazu. Ryan jako 22-letni młodzieniec stał się bożyszczem i został uznany jako wielki talent. Z odwagą i brawurą wcielił się on w postać życiowego buntownika o twardych poglądach, dokonującego czynów okrutnych i zwyrodniałych, porażających swoją prawdziwością. „Fanatyk” to film, który podzielił kinomanów na całym świecie- to obraz, który zawsze będzie wzbudzał niejednoznaczne dyskusje w świecie filmowym. Mimo wszystko oprócz brawurowej fabuły poruszającej tak ważne kwestie jak bezsens okrucieństwa, obraz ten najbardziej kojarzy się właśnie z niesamowitą rolą, z pozoru niedoświadczonego wówczas, Ryana Goslinga. Był to niemal milowy krok na drodze jego kariery, rola ta otworzyła mu wszelkie furtki do sławy i przypieczętowała jego niebagatelny  talent.

 

Po „Fanatyku” nadeszła pora na „Śmiertelną wyliczankę” i współpracę z Sandrą Bullock. Mimo, że Gosling nie za bardzo rozwinął w tym obrazie skrzydła, bo po prostu przypadła mu taka, a nie inna rola, grono jego fanów powiększało się. Doskonale natomiast spisał się już w „Odmiennych stanach moralności”. Duże znaczenie miała w przypadku tej produkcji postać w jaką Ryan się wcielał. A zagrał chłopaka całkowicie zagubionego, inteligentnego, który błąka się i gubi w swojej rzeczywistości, można powiedzieć wręcz, że „poszukuje moralności”, szuka uczuć, punktu odniesienia. Film wychodzi od morderstwa, szuka jego przyczyn, na które składa się wiele czynników, przechodzi od ogółu do szczegółu. Łatwo w nim odnaleźć rozważania psychologiczne, natury moralnej, nietrudno również zauważyć, że jego twórcy starają się nam powiedzieć, że wszystko jest względne, niejednoznaczne, smutne i sentymentalne. W takim świecie funkcjonuje właśnie Leland grany przez Goslinga- postać znakomicie skonstruowana, oddająca klimat filmu i całą jego treściową zawartość, ale jeszcze lepiej zagrana. Po „Odmiennych stanach moralności”, rok później, przyszła pora na kolejną wyrazistą postać  w słynnym melodramacie pt. „Pamiętnik”. Warto w tym momencie zaznaczyć, że rola ta była zupełnie inna od poprzednich- pełna miłości, nienawiści i żywiołowości. Melodramat ten przez wielu uznawany jest za sztampowy, jeden z najlepszych w historii, który w doskonały i obrazowy sposób przedstawił bez ogródek historię dwóch, zakochanych w sobie osób- bez żadnych ograniczeń, z całą paletą uczuć i emocji. Trudno było się w ten film nie wciągnąć, biorąc pod uwagę m.in. magnetyzujących bohaterów. Ważny w tym obrazie był również fakt, że dzięki świetnej reżyserii i koncepcji na fabułę,  nad naszymi postaciami cały czas wisiała chmura niepewności. Akcja filmu (jak i cały scenariusz) bowiem nie była przewidywalna (co często niestety dominuje w melodramatach), lecz żywiołowa, zmienna i niejednoznaczna. Dodajmy do tego charyzmatycznych bohaterów, którzy nie bali się skrywać swoich uczuć, a powinno wyjść arcydzieło. Rzeczywiście wyszło, nawet jeśli historia „Pamiętnika” jest była nadto prosta. Nie miało to jednak żadnego znaczenia, bo ta opowieść była bowiem pretekstem do, jak już wspomniałem, pokazania całej palety, nierzadko skrajnych sobie uczuć.

 

Film „Zostań” z jego udziałem to już zupełnie inne klimaty niż w „Pamiętniku”.  Gosling powraca w nim do roli mężczyzny zagubionego, ale przede wszystkim ciekawego i intrygującego. „Zostań” zagłębia się w najciemniejsze zakamarki umysłu, tworzy skomplikowaną sieć wydarzeń, które trudno zinterpretować- jawa i sen bowiem mieszają się ze sobą, dlatego jest to takie fascynujące. Duże znaczenie ma w tym filmie również zakończenie- jeszcze trudniejsze do interpretacji niż większa część produkcji. Twórcy obrazu zaserwowali nam niejednoznaczność, zakończeniem sprowokowali szereg dyskusji wśród fanów, a sam Gosling już po raz kolejny znalazł się w centrum zainteresowania, jako aktor, który najlepiej z całej obsady oddał charakter swojej postaci (choć nie oznacza to, że inni zagrali przeciętnie). W 2006r. Ryan wystąpił w jednym z najbardziej wartościowych filmów w swojej karierze, ale niestety najmniej zauważonym, wręcz pominiętym- a był to „Szkolny Chwyt”. Obraz skromny, ale przekazujący wiele, doskonale opisujący relacje między bohaterami oraz całą ich złożoność. Biorąc pod uwagę społeczny charakter filmu, „Szkolny Chwyt” zbytnio nie zagłębiał się w moralizatorstwo ani efekciarstwo. Ten drugi element jest o tyle ważniejsze, że bohater grany przez Goslinga był narkomanem i nauczycielem jednocześnie. Ten paradoks aktor odzwierciedlił nad wyraz naturalnie, bez zbędnych akcentów, za co słusznie otrzymał nominację do Oscara. „Half Nelson” to obraz trudny do zweryfikowania, reżyser pozostawił bowiem samą jego ocenę widzowi, nie potępiając żadnego z bohaterów , lecz skupiając się na relacjach jakie pomiędzy nimi panowały. Poza tym bardzo ważna w tym filmie była sama postać głównego bohatera „jako takiego”, mającego dość wyraziste problemy. Sztuką było więc oddać problem narkotyków, tak często napotykany w filmach. Udało się to dzięki Goslingowi, który ze „Szkolnego Chwytu” uczynił obraz bardzo naturalny, wychodzący naprzeciw takim produkcjom jak „Requiem dla snu”.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Jeśli można pokusić się o tymczasowe stworzenie pojęcia „filmu dziwnego”, to czwartkowa propozycja festiwalowa idealnie odwzorowuje ową kategorię. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Hiszpańska nimfomanka z "Dziennika nimfomanki" kontra nowojorski seksoholik ze "Wstydu". >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

21.05.2012r. Prezentujemy Wam najciekawsze pozycje, które możemy obejrzeć dzisiaj w telewizji! Filmowe hity, ciekawe programy, magazyny i seriale. Nie możecie ich przegapić. Zobaczcie więc, co dzisiaj serwują Wam najpopularniejsze stacje! >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS