Autor: Krzysztof Lemański
08-06-2010
Dennis Hopper sylwetka aktora
Reżyserzy rzadko obsadzali go w pierwszoplanowych rolach. Często występował w drugorzędnych czy wręcz trzeciorzędnych produkcjach. Nie przeszkodziło mu to zostać legendą kina.
W 2004 roku magazyn Hotdog umieścił go na pierwszym miejscu w rankingu największych szaleńców w historii kina. Ciężko znaleźć w jego dorobku rolę, która nie byłaby czarnym charakterem, mordercą lub szaleńcem. Nawet ci, którzy mniej interesują się kinem, na pewno pamiętają go z roli terrorysty podkładającego bombę w autobusie w filmie "Speed: Niebezpieczna prędkość" (1995).
Jego kariera zaczęła się od filmów "Olbrzym" (1955) i "Buntownik bez powodu" (1956). Dwóch (z trzech) obrazów z Jamesem Deanem, którego uważał za najlepszego aktora, z jakim przyszło mu pracować. Chyba wiedział, co mówi, bo przyszło mu występować z takimi tuzami jak Marlon Brando czy Jack Nicholson.
Największym sukcesem artystycznym okazał się "Swobodny jeździec" (1969). Hopper nie tylko film wyreżyserował, ale także napisał do niego scenariusz i zagrał w nim główną rolę. Historia dwóch hipisów, którzy podróżują na motorach przez Stany Zjednoczone, okazała się wielkim sukcesem. Film nakręcony za skromne pieniądze nie tylko przyniósł ogromne zyski, ale był uważany za pokoleniowy manifest i na trwałe zapisał się w historii kina. Za scenariusz do tego filmu był nominowany do Oscara. Drugi raz statuetka przeszła mu obok nosa w 1986 roku, kiedy był nominowany za drugoplanową rolę w filmie "Mistrzowski rzut".
Zagrał wyrafinowanego mordercę Toma Ripleya w "Amerykańskim przyjacielu" (1977), niezrównoważonego reportera w "Czasie apokalipsy" (1979), zabójcę do wynajęcia w "Red Rock West" (1992), sadystycznych tyranów w "Blue Velvet" (1986) i "Paris Trout" (1991). Za ten ostatni dostał nominację do nagrody Emmy.
Gdyby przeanalizować jego karierę, to okazałoby się, że nie był zbyt wybredny w doborze filmów. Zdarzało mu się występować w gniotach, których tytułów nikt już dzisiaj nie pamięta. Zagrał króla Koopę w "Super Mario Bros" (1993), kiepskiej adaptacji popularnej gry video. W 1995 roku pojawił się w "Wodnym świecie" Kevina Costnera. Film nie tylko okazał się jedną z największych klap finansowych w historii Holywood, ale i samemu aktorowi przyniósł Złotą Malinę dla
najgorszego aktora drugoplanowego.
Jego prywatne życie było nie mniej burzliwe niż przygody postaci, w które przyszło mu się wcielać. Był pięciokrotnie żonaty, miewał problemy z alkoholem i narkotykami. Jedna z jego żon powiedziała kiedyś, że czasem niczym nie różnił się od psychopaty, którego postać wykreował w filmie "Blue Velvet" Davida Lyncha. Jego trudny charakter dał o sobie znać na planie filmu "Truman Show" (1998), kiedy na skutek twórczych różnic zrezygnował z występu pierwszego dnia zdjęć (rolę Christofa zagrał wtedy Ed Harris).
Oprócz filmów zajmował się malarstwem i fotografią, pisał wiersze. Jego prace wystawiały znane galerie oraz muzea artystyczne. Kolekcjonował dzieła sztuki nowoczesnej.
Zmarł 29 maja 2010 roku w Venice w Kalifornii na raka prostaty, z którym zmagał się od dłuższego czasu. Miał 74 lata.
Jego kariera zaczęła się od filmów "Olbrzym" (1955) i "Buntownik bez powodu" (1956). Dwóch (z trzech) obrazów z Jamesem Deanem, którego uważał za najlepszego aktora, z jakim przyszło mu pracować. Chyba wiedział, co mówi, bo przyszło mu występować z takimi tuzami jak Marlon Brando czy Jack Nicholson.
Największym sukcesem artystycznym okazał się "Swobodny jeździec" (1969). Hopper nie tylko film wyreżyserował, ale także napisał do niego scenariusz i zagrał w nim główną rolę. Historia dwóch hipisów, którzy podróżują na motorach przez Stany Zjednoczone, okazała się wielkim sukcesem. Film nakręcony za skromne pieniądze nie tylko przyniósł ogromne zyski, ale był uważany za pokoleniowy manifest i na trwałe zapisał się w historii kina. Za scenariusz do tego filmu był nominowany do Oscara. Drugi raz statuetka przeszła mu obok nosa w 1986 roku, kiedy był nominowany za drugoplanową rolę w filmie "Mistrzowski rzut".
Zagrał wyrafinowanego mordercę Toma Ripleya w "Amerykańskim przyjacielu" (1977), niezrównoważonego reportera w "Czasie apokalipsy" (1979), zabójcę do wynajęcia w "Red Rock West" (1992), sadystycznych tyranów w "Blue Velvet" (1986) i "Paris Trout" (1991). Za ten ostatni dostał nominację do nagrody Emmy.
Gdyby przeanalizować jego karierę, to okazałoby się, że nie był zbyt wybredny w doborze filmów. Zdarzało mu się występować w gniotach, których tytułów nikt już dzisiaj nie pamięta. Zagrał króla Koopę w "Super Mario Bros" (1993), kiepskiej adaptacji popularnej gry video. W 1995 roku pojawił się w "Wodnym świecie" Kevina Costnera. Film nie tylko okazał się jedną z największych klap finansowych w historii Holywood, ale i samemu aktorowi przyniósł Złotą Malinę dla
najgorszego aktora drugoplanowego.Jego prywatne życie było nie mniej burzliwe niż przygody postaci, w które przyszło mu się wcielać. Był pięciokrotnie żonaty, miewał problemy z alkoholem i narkotykami. Jedna z jego żon powiedziała kiedyś, że czasem niczym nie różnił się od psychopaty, którego postać wykreował w filmie "Blue Velvet" Davida Lyncha. Jego trudny charakter dał o sobie znać na planie filmu "Truman Show" (1998), kiedy na skutek twórczych różnic zrezygnował z występu pierwszego dnia zdjęć (rolę Christofa zagrał wtedy Ed Harris).
Oprócz filmów zajmował się malarstwem i fotografią, pisał wiersze. Jego prace wystawiały znane galerie oraz muzea artystyczne. Kolekcjonował dzieła sztuki nowoczesnej.
Zmarł 29 maja 2010 roku w Venice w Kalifornii na raka prostaty, z którym zmagał się od dłuższego czasu. Miał 74 lata.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiedeńska scena kulturalna wzbogaciła się o nowy festiwal – LET’S CEE Film Festival. Jego pierwsza edycja rozpoczyna się już 28. maja 2012 r. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Czy młoda kobieta miała szanse na odniesienie sukcesu zawodowego, której młodość przypadła na początek XX, czyli okres emancypacji? Film „Coco Chanel” daje odpowiedź na to i wiele innych pytań dotyczących znakomitej projektantki. >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione? >>

Kiedy cywilizacja niemal w całości przestaje istnieć, nie widać słońca skrytego pod gęstą powłoką chmur a zwierzęta wyginęły, budzą się w ludziach najdziksze instynkty. Jak przetrwać, kiedy każdy może okazać się kanibalem? >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter



























