Bardzo specyficzny rodzaj japońskiej rozrywki pochłonął miliony ludzi na całym świecie. Dzisiaj, przybliżę Wam jedną z serii animowanych, która obok innych japońskich seriali rysunkowych bardzo się wyróżnia. A jest wyrazista na tyle, że jeden z używanych tam symboli znalazł się na moich plecach w postaci tatuażu.
„Pełnometalowy Alchemik” to japońska opowieść obrazkowa, która dziś liczy już ponad 300 tomów. Parę lat temu doczekała się pierwszej animowanej adaptacji, która niekoniecznie była udana. Fani komiksu narzekali na ilość odcinków, bo były to jedynie 53 epizody, które nie wyjaśniały wielu rzeczy z wersji książkowej. Na szczęście, od jakiś 6-ciu miesięcy mamy szansę oglądać nową wersję z podtytułem „Brotherhood”. Jak zapowiedzieli producenci serial bardziej ma odpowiadać mandze (potwierdzam - nie kłamali), ma być dłuższy i poruszać dużo więcej wątków. Obecnie liczy sobie 38 odcinków i został bardzo pozytywnie przyjęty przez fanów.
Zarówno produkcja animowana, jak i manga opowiadają o świecie mniej więcej XVIII-go wieku naszego wymiaru, gdzie nauka i technika są bardzo uproszczone. Ustąpiły miejsca alchemii. Można je nazywać czarami lub wewnętrzną energią, gdyż alchemicy łącząc się z energią Ziemi, dokonują rzeczy nieprawdopodobnych. Alchemia jak wszystkie prawa natury rządzi się swoimi regułami. Główną zasadą jest równomierna wymiana. Za pomocą kół przemiany, pieczęci lub tylko dłoni (zależy od talentu i zdolności alchemika) można tworzyć, naprawiać, leczyć lub niszczyć. Przykładowo, jeśli chcemy stworzyć żelazną tarczę potrzebujemy wystarczająco dużo surowca, aby można było ją skonstruować.
Głównymi bohaterami są Edward i Alphone Elric. Chłopcy, którzy zostali opuszczeni przez ojca w dzieciństwie, byli wychowywani przez matkę. Codziennie ćwicząc alchemię od młodych lat, poznali jej nawet zaawansowane techniki. Po stracie matki obaj podjęli decyzję, która na zawsze zmieniła ich pojęcie o alchemii. Złamali tabu i z przygotowanych składników- zamierzali stworzyć człowieka. To, co sprowadzili z innego wymiaru, w żaden sposób nie przypomniało ich matki. W czasie eksperymentu została zachwiana także zasada wymiany, w wyniku czego Edward stracił rękę i nogę, a Al całe ciało. Dzięki determinacji starszego brata, jego dusza została związana ze starą zbroją. Od tego momentu rozpoczynają długą podróż w celu znalezienia kamienia filozoficznego, bo tylko dzięki niemu mogą odzyskać swoje ciała. Muszą także odnaleźć ojca, który gdzieś tam w niebezpiecznym świecie wie, jak z sukcesem złamać tabu. Pierwszy przystanek na ich drodze to Stolica i egzamin na państwowego alchemika.
Serial posiada rewelacyjną kreskę oraz piękną animację. Sceny walk czy zdjęcia bitewne to istny majstersztyk. Kurz, prąd, płomienie, pejzaże wyglądają soczyście i kolorowo. Nie ma co wspominać o grze aktorskiej, bo wiadomo że Japończycy są pionierami w dziedzinie dubbingu. Historia znakomicie się rozwija, jest ciekawa i wciągająca. Wszystko okraszone jest bardzo klimatyczną muzyką oraz humorem charakterystycznym właśnie dla tej mangi. Anime dopracowane jest naprawdę w każdym szczególe. wiele osób, zaczynając swoją przygodę z mangą oraz japońską animacją, sięga właśnie po „Full Metal Alchemist: Brotherhood”. Kawałek znakomitej serii animowanej, która jest esencją współczesnego anime.








więcej »



























