Stacje zalewają nas coraz to nowymi produkcjami, które dotykają tych kwestii oraz opowiadają historie „prawie ludzi”- raz lepiej raz gorzej. Wszystko zapoczątkowała „Saga Zmierzch”, przez wielu uważana za nieudaną, co w porównaniu do dwóch opisywanych przeze mnie seriali, jest stwierdzeniem słusznym. Ale nie mowa tutaj o „Zmierzchu”, lecz o „Czystej Krwi” i „Pamiętnikach wampirów”. Pierwszy serial powstaje dzięki HBO (znanej z kultowości seriali tej stacji- np. „Rodzina Soprano”, czy „Prawo ulicy”), a drugi poprzez The CW („Supernatural”, „Tajemnice Smallville”). Obie produkcje zasadniczo się od siebie różnią, lecz opowiadają o tym samym- o słynnych wampirach i ich przygodach w świecie żywych.
Po obejrzeniu tych seriali nietrudno zauważyć, że więcej je dzieli niż łączy. Oba są dobre, stanowią znakomitą rozrywkę, lecz prezentują zupełnie odmienne stanowiska zarówno społeczne jak i niekiedy polityczne- mówiąc krócej, „Pamiętniki wampirów” w ogóle nie wychodzą ponad serialową przeciętność, czyli skupiają się tylko i wyłącznie na losach bohaterów, a „Czysta krew” w bardzo trafny, wysublimowany i wpasowany sposób interpretuje naturę człowieka, jako tego przeciwnego do wampira, śmiało wypowiada się o homoseksualizmie, a także jawnie kpi z Kościoła. Dla przeciętnego oglądacza pewnie będzie wydawać się to trwogą, bo nie po to widz szuka rozrywki, żeby później… myśleć. Ale „Czysta krew” mimo takich właśnie społeczno-moralnych i politycznych akcentów oraz obserwacji stanowi głównie znakomite połączenie wyrazistych postaci i jeszcze głębszych, mroczniejszych oraz ciekawych intryg.
Zacznijmy od porównania sposobu przedstawienia bohaterów w obu produkcjach oraz ich cech charakterystycznych. Bardziej przyciągające oraz podniecające są postaci „Czystej krwi”, które do bólu skrajne, wywołują u widza albo nienawiść albo uwielbienie. Dobrym tego przykładem jest postać Sookie, której bohaterka zbiera nieprzychylne komentarze, aczkolwiek pomijając fakt, że jest ona irytująca, oglądając „Czystą krew” mam wrażenie, że aktorka w nią się wcielająca, została poprowadzona w taki, a nie inny sposób, gdyż jej gra nie sprawia wrażenia chaotycznej czy bezmyślnej, lecz poukładanej. Mówiąc o wyrazistych bohaterach w „True Blood” musielibyśmy opowiedzieć o każdym z nich z osobna, a nie na tym rzecz polega. Warto po prostu zaznaczyć, że bohaterowie nasączeni są w tej produkcji odpowiednią dawką ironii i przerysowania, a mimo to sprawiają wrażenie postaci z krwi i kości- prawdziwych, z którymi można się utożsamiać. I tak też się dzieje, każdy znajdzie coś dla siebie- w „Czystej krwi” mamy bowiem sprośnego geja, czarnoskórą awanturniczkę, upierdliwego barmana, głupiego aczkolwiek miłego i śmiesznego podrywacza, przerażającego wampira i wielu innych atrakcyjnych bohaterów, które uwidaczniają się w trakcie trwania serialu. Jest to o tyle ważne, bo nawet jeśli akcja serialu nie jest zbyt pociągająca (a czasami można odnieść wrażenie, że wieje nudą), to bohaterowie wyrównują poziom ciekawymi dialogami i często ironicznymi zachowaniami.
W „Pamiętnikach wampirów” z tymi postaciami jest już gorzej, bo poza jednym - Damonem- na próżno szukać postaci, która swoją wyrazistością zaskoczy. Bohaterowie tej produkcji popadają w przeciętność jeżeli porównamy je do tych z „True Blood”. Trochę to przeszkadza, bo nawet jeśli którąś z postaci lubimy to jakoś trudno znaleźć w niej cechy, które stanowią alternatywę lub inspiracje dla widzów. „Pamiętniki Wampirów” bowiem zbytnio się w psychologię nie zagłębiają, a moralne wybory bohaterów sprowadzają się raczej do młodzieńczych zazdrości, pierwszych miłości, czasami zahaczając o problemy z zaakceptowaniem swojej rodziny. Brzmi to trochę mało ambitnie, ale jeżeli ktoś nie szuka pogłębienia tematu, to akurat ta kwestia w ogóle nie przeszkodzi mu w oglądaniu. Bardzo ważną różnicą dzielącą te dwie produkcje jest fakt, że w „The Vampire Diaries” wszystko i tak sprowadza się do miłości, a w „True Blood” intrygi się ze sobą plączą, akcja toczy się na kilku płaszczyznach, czasami niezależnie od siebie, więc oprócz wątku miłosnego mamy szereg innych, mroczniejszych i ciekawszych.








więcej »



























