22-08-2010
AAA |
Ocena: 5  1 głosów
Fringe: Na Granicy Światów serial
Serial „Fringe” wielokrotnie był porównywany do słynnego „Z archiwum X”. Mimo, że były one oczywiste, nie musiały skazywać najnowszej produkcji J.J. Abramsa na porażkę i egzystencję w cieniu jednego z największych seriali amerykańskich wszechczasów.

materiał promocyjny

Zdecydowaną siłą „Fringe” są kreacje aktorskie, czyli główne charaktery występujące w serialu. John Noble w roli dr Waltera Bishopa, który po 17 latach odsiadki w szpitalu psychiatrycznym wychodzi na wolność, aby pomóc FBI i swojemu synowi w rozwiązywaniu spraw wymagających nadzwyczajnych  umysłowych umiejętności pod każdym względem. Walter Bishop bowiem jest naukowcem, a przynajmniej nim był, zanim trafił do zakładu w wyniku zbyt niebezpiecznych eksperymentów, które widocznie podziałały niewłaściwie na jego psychikę. Bishop od zawsze miał swoje laboratorium, wie wszystko na temat chemii  i fizyki, ma zdolność kreatywnego myślenia, łączenia faktów oraz spajania ich w różne ciekawe, twórcze, a także pomocne teorie. Postać Waltera jest o tyle ciekawsza, że twórcy nie zbagatelizowali jego charakteru. 17 lat, które doktor spędził wśród wariatów  (już nieważny jest fakt, czy sam nim był albo nie) jednak do czegoś zobowiązują i powodują, że życie w społeczeństwie jest trochę trudniejsze, niż przed wkroczeniem do zakładu. Poza tym, Bishop podczas swojego pobytu w szpitalu nie miał styczności ze światem zewnętrznym i nie poznał go po prostu - jego  nowych aspektów, zwykłych zmian, które dokonywały się przecież stopniowo. To wszystko twórcy świetnie, przy czym bardzo delikatnie zaznaczyli na ekranie - małe wpadki Waltera, jego czasami komiczne postrzeganie świata, zagubienie w nim, bujanie w obłokach oraz zagłębienie we własnej rzeczywistości, do której nikt inny nie ma wstępu. Udało się również wyeksponować z tego nawet lekki komizm sytuacyjny, który wyraźnie rozluźniał atmosferę.

Doktora Waltera znakomicie uzupełnia jego syn Peter (w tej roli znany Joshua Jackson). Na początku mężczyzna odnosi się do ojca z dystansem, nawet nie stara się go zrozumieć, jest dla niego chłodny i surowy. Z czasem jednak zżywa się z Walterem, między synem a ojcem tworzy się więź - mocna, stworzona w trudnych okolicznościach, przy czym trwała. Bishopów uzupełnia jeszcze agentka FBI Olivia Dunham, która bierze na siebie brudną robotę, na czym przecież zna się najlepiej.

Oprócz trójki najważniejszych bohaterów, gdzieś w tyle jest również Astrid, która pomaga Walterowi w laboratorium. Twórcy wyraźnie trzymają ją z dala od kłopotów, a jej rola ma podobno stać się ważniejsza w trzecim sezonie. Mimo, że jest to postać mało znacząca, to i tak przykuwa uwagę widza oraz wzbudza sympatię. Cała ta czwórka ludzi tworzy grupę, która bada zjawiska paranormalne, dziwne oraz niezrozumiałe dla normalnego człowieka, na terenie Bostonu (tam rozgrywa się akcja), ale także wszędzie, gdzie dany przypadek się zdarza. A są to okoliczności wyjątkowo przerażające (czasami rodem z „Z archiwum X”). Wielkie brawa należą się specom od efektów, którzy z „Fringe” zrobili majstersztyk od strony technicznej. Wizualnie serial prezentuje się perfekcyjnie, bez żadnych niedopowiedzeń i sztuczności.

„Fringe” to z jednej strony bostońskie FBI, które kontroluje tytułowy oddział, a z drugiej jednak czwórka głównych bohaterów, którzy zachowują pewną niezależność. Twórcy konsekwentnie budują portrety każdego z nich, mnożą tajemnice z przeszłości oraz tworzą wzajemne relacje. Nie byłoby „Fringe” oczywiście bez dobrego scenariusza, który oprócz bohaterów uwzględnia również przerażające i ciekawe intrygi, czyli niesamowite przypadki na terenie całego świata (głównie jednak USA).

W tym miejscu pojawia się pewien mankament, który będzie główną przeszkodą dla potencjalnych widzów. Każdy odcinek bowiem to kolejny przypadek (zazwyczaj, choć nie zawsze), nie da się tego ukryć nawet, jeśli każdy kolejny tworzy, buduje czy pogłębia portrety każdego z bohaterów. Dlatego „Fringe” jest powtarzalny, czasami monotonny. Zmienia się to nieco w drugim sezonie, kiedy akcja staje się bardziej zagmatwana, a całość nie toczy się tylko od intrygi do intrygi. Zapowiada to więc jeszcze lepszy trzeci sezon, który ukaże się zapewne jesienią. Oczywiście nie w Polsce (jedynie na DVD), tylko w Stanach Zjednoczonych. „Fringe” to może nie arcydzieło, ale warto je obejrzeć. Być może nazwisko J.J. Abramsa, który ma na koncie produkcję „Lost”, Was zachęci.

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiedeńska scena kulturalna wzbogaciła się o nowy festiwal – LET’S CEE Film Festival. Jego pierwsza edycja rozpoczyna się już 28. maja 2012 r.  >>

Niedziela była ostatnim dniem 15. Festiwalu Filmów Kultowych. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Czy młoda kobieta miała szanse na odniesienie sukcesu zawodowego, której młodość przypadła na początek XX, czyli okres emancypacji? Film „Coco Chanel” daje odpowiedź na to i wiele innych pytań dotyczących znakomitej projektantki. >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

Kiedy cywilizacja niemal w całości przestaje istnieć, nie widać słońca skrytego pod gęstą powłoką chmur a zwierzęta wyginęły, budzą się w ludziach najdziksze instynkty. Jak przetrwać, kiedy każdy może okazać się kanibalem? >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS