W styczniu, w polskich kinach działo się dużo. Poza tak ważnymi premierami jak "W ciemności" czy "Rzeź", pojawiały się też filmy nijakie. My pozwoliliśmy sobie wyróżnić kilka najważniejszych pozycji, bez decydowania, który z obrazów jest lepszy, a który gorszy. Jeżeli macie inne zdanie, zapraszamy do dyskusji oraz głosowania na swoje typy.
"W ciemności"
Czyli polski kandydat do Oscara, gloryfikowany już film Agnieszki Holland, opowiadający o wielkich rzeczach. W rolach głównych Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska. "W ciemności" nie jest jednak kolejnym "Katyniem", to zupełnie inne podejście do tematu żydowskiego. Nie zabrakło również kontrowersji. Z pewnością ważny film.
Tutaj znajdziecie recenzję filmu.
"Dziewczyna z tatuażem"
Kolejny wielki film Davida Finchera. Nie obyło się bez mrocznego klimatu, filmu pełnego ciężkich do zniesienia scen oraz tego charakterystyczengo dla reżysera, pesymizmu. Warto to dzieło obejrzeć również ze względu na Rooney Mara, która roli Lisbeth nadała tę niepowtarzalną iskrę świeżości i oryginalności. Niesamowita kreacja, świetny kryminał, Fincher jak najbardziej w formie!
Recenzja filmu.
"Musimy porozmawiać o Kevinie"
Film, który szokuje i poraża. Reżyserka tego obrazu stawia jednocześnie trudne pytania: dlaczego nie porozmawiano o Kevinie, kto jest bardziej winny- matka czy syn, kto bardziej zawiódł? I tak naprawdę o czym jest ten film? O Kevinie- demonie? O matce, która walczy z samą sobą, poświęca się dla dziecka, choć nie dostrzega wzajemności? A może o pokucie? O ludzkich, potwornych instynktach? O silnych osobowościach i charakterach? O bezsilności? A może o tym wszystkim? Odpowiedzi poszukajcie sami, ale przede wszystkim przekonajcie się czym potrafi być wielkie kino. Wielkie i niedoceniane, niestety.
"Rzeź"
W moim mniemaniu jeden z najlepszych filmów Romana Polańskiego. Reżyser najwyraźniej bawi się, chowając pod maską sztucznych pozorów, prawdziwe intencje bohaterów. Dużo też ukrywa pomiędzy wierszami, gra kontrastami, nierzadko ironizuje, wyśmiewa rolę sztuki w życiu codziennym. Polański nie byłby sobą, gdyby nie osadził swoich bohaterów w labiryncie, z którego trudno się wydostać. I tak formują się niepodziewane sojusze, postaci szukają wyjścia, zmieniają zdania, zgadzają się ze sobą bądź wyśmiewają, oburzają, obrażają, wyrzucają, wybuchają.
Wśród innych ważnych premier wymienić należy takie filmy jak: "Amador" (recenza filmu), "Sherlock Holmes: Gra Cieni" (recenzja filmu), czy "Czas wojny" Stevena Spielberga, nominowany o dziwo do tegorocznych Oscarów.








więcej »



























