04-05-2010
AAA |
Ocena: 4.2  5 głosów
Iron Man 2 recenzja filmu
Przebojowość, jak zresztą wszystko, ma swoje granice. Jednakże tam, gdzie ta linia się kończy, zaczyna się osobowość Tony’ego Starka.

materiał promocyjny

Odkąd Marvel Studios wzięło pod swoje skrzydła prace nad filmami związanymi z komiksami wydawnictwa, widać w nich polot, ambicję i klasę. Pierwsza część przygód genialnego miliardera była dowodem na to, że nie tylko wyniosłe komiksy DC mogą posiadać rewelacyjny scenariusz, świetne postaci i coś, co wiąże je razem (oprócz loga Marvel), czyli niezwykłe „dopowiadanki” po napisach końcowych. Krótkie sceny, które po każdym seansie przybliżają nas do Marvel Universum, czyli filmów, które jeszcze przed nami: ”Thor”, „Nick Fury”, „First Avenger: Captain America” i „The Avengers”.

Komiks „Iron Man” został stworzony przez wielkiego rysownika Stana Lee, który pojawia się w większości swoich filmów (w tej produkcji pod postacią Hugh Hefnera). Jego bohater to Tony Stark,  przebrzmiały megaloman, który nie dość, że jest obłędnie bogaty, to na dodatek genialny. Przystojny playboy, którego konstrukcje bojowe są najbardziej rozchwytywaną bronią na świecie. W tej części jednak będziemy go mogli zobaczyć od trochę innej strony. Nie tylko okaże serce i skruchę, ale również zastanowi się nad swoimi poczynaniami jako człowieka - bohatera, który właściwie trzęsie Ameryką razem z jej rządem oraz władzami.

Po ujawnieniu się i zaprezentowaniu swojej niesamowitej broni, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych chciałyby mieć dostęp do jego projektów. Tony, jak na cwaniaka przystało, nie ma zamiaru oddawać nikomu swojego kombinezonu. Jednocześnie, w innym krańcu świata syn starego znajomego Howarda Starka buduje reaktor bardzo podobny do tego używanego przez organizm Tony;ego. Ivan Vanko, bo tak zwie się nowy „budowniczy”, planuje krwawą zemstę, w którą również zostanie zamieszany największy rywal w wyścigu zbrojnym Stark Industries Justin Hammer. Pojawia się też jeden wątek nawiązujący do projektu „Avengers”. Będziemy mieli przyjemność poznać agentkę Black Widow i szefa S.H.I.E.L.D. Nick’a Fury.

„Iron Man 2” jest kolejnym etapem w wynoszeniu ekranizacji komiksowych na nowy poziom. Robert Downey Jr. jako egocentryczny Tony Stark, to jedna z najlepszych ról postaci wyjętych z powieści obrazkowych, które zgadzają się z rysunkową charakterystyką właściwie idealnie. Jakby tej perfekcji był mało, Favreau świetnie dobrał Johansson i Jacksona do ról przedstawicieli jednostki specjalnej, którzy skonfrontowani z wersją rysunkową powodują duży uśmiech na twarzach komiksowych fanboyów. Druga część jest ewidentnie przełomem w tym, co Marvel Studios ma dla nas w zanadrzu. Produkcja od strony technicznej wypada genialnie. Piękne zdjęcia lotów tudzież walki WarMachine i Iron Mana wylewają słodki miód na nasze oczy, uszy i serca. Rourke, który notabene prawie nic nie mówi, jest mocnym akcentem filmu, jednocześnie będąc jednym z najstraszniejszych super-łotrów, jakich dotąd mieliśmy szansę oglądać. Całość okala energiczna, mocna muzyka - zdaje się, że jeszcze lepsza niż w pierwszej części. Warto mieć też cały czas czujność na elementy poboczne takie jak np. tarcza Kapitana Ameryki czy oczywiście króciutki spoiler - do zobaczenia tylko po napisach końcowych.

Mocno, przebojowo i wybuchowo. Z rewelacyjnymi scenami walk, znakomitą grą aktorską, a także dobrym humorem. Komiks przejmuje świat filmowy i być może spowoduje, że co druga produkcja będzie adaptacją powieści obrazkowej. Przed nami jeszcze mnóstwo pięknych rysowanych historii do odkrycia.  

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiedeńska scena kulturalna wzbogaciła się o nowy festiwal – LET’S CEE Film Festival. Jego pierwsza edycja rozpoczyna się już 28. maja 2012 r.  >>

Niedziela była ostatnim dniem 15. Festiwalu Filmów Kultowych. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Czy młoda kobieta miała szanse na odniesienie sukcesu zawodowego, której młodość przypadła na początek XX, czyli okres emancypacji? Film „Coco Chanel” daje odpowiedź na to i wiele innych pytań dotyczących znakomitej projektantki. >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

Kiedy cywilizacja niemal w całości przestaje istnieć, nie widać słońca skrytego pod gęstą powłoką chmur a zwierzęta wyginęły, budzą się w ludziach najdziksze instynkty. Jak przetrwać, kiedy każdy może okazać się kanibalem? >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS