29-03-2010
AAA |
Ocena: 5  3 głosów
Trick recenzja filmu
Pieniądze. Miłość. Zemsta. "Trick", film dla fanów dobrego, polskiego kina akcji. Mimo niewielkich niedociągnięć to obraz, któremu warto poświęcić swoją uwagę.

materiał promocyjny

Podczas wyjazdu dyplomatycznego zostaje porwany polski parlamentarzysta. Afgańscy porywacze stawiają żądania. Sześć milionów dolarów i wypuszczenie więźniów politycznych z Guantanamo. W kraju zaczyna wrzeć. Rząd i ministerstwa zabierają się do pracy. Każdy działa samodzielnie, a współpraca jest czystą fikcją. Jak uwolnić porwanego?  Skąd wziąć sześć milionów dolarów? Ktoś wpada na pomysł wykorzystania osadzonego w więzieniu fałszerza. O tym jednak nikt nie może się dowiedzieć. To jest przestępstwo, przestępstwo popełniane przez „ludzi prawa”. Czy skazany zgodzi się na współpracę? Jeśli tak, to na jakich warunkach?

Marek Kowalewski (Piotr Adamczyk), czyli główny bohater jest osadzony w więzieniu za podrabianie dolarów amerykańskich. Należy wspominieć, że jest on tak precyzyjny i fenomenalny w swoim fachu, że nawet najwięksi znawcy nie dostrzegają różnicy między falsyfikatem a prawdziwym dolarem. Przychodzi do niego z intratną propozycją agent Bukowski (Andrzej Chyra), który jest obserwowny przez Sieradzkiego (Robert Więckiewicz). W tej skomplikowanej sytuacji bohatera wspiera jego kolega z celi, Profesor (Marian Dziędziel), dziewczyna (Karolina Gruszka) oraz dziennikarka Jowita (Agnieszka Warchulska), córka Profesora. Jest to szansa pokonania przeciwności losu, zawalczenia o wysoką stawkę. Zawalczenia o wolność.

Czy można mówić o dobrym polskim kinie akcji? Moim zdaniem tak, jeśli pominiemy niektóre wpadki i niedociągnięcia, będziemy mogli podziwiać naprawdę dobrze zrelizowaną produkcję. „Chciałem, żeby mój film nawiązywał do dobrej epoki kina. Gatunkowo jest bardzo bliski czarnym kryminałom z lat siedemdziesiątych, ale także filmom o tematyce political fiction, która bardzo mnie interesuje.”- o filmie wypowiada się reżyser, Jan Hryniak. Nie sposób się z nim nie zgodzić. Bardzo dobry obraz, przedstawiający wciągającą historię. Spodobał mi się również jego klimat, który oddaje specyfikę naszego, krajowego życia politycznego. Można zapaść się w fotelu kinowym i oglądać polską rzeczywistość graną przez zankomitych polskich aktorów. Fabuła opowiada historię fałszerza, doskonałego w swoim fachu, o złotym sercu. Zawiera on układ ze skorumpowanymi politykami, w zamian za wyjście z więzienia ma wyprodukować potrzebne do zapłacenia okupu pieniądze. Tłem dla wydarzeń są barwne pomieszczenia więzienia, opuszczony magazyn, ministerialne korytarze i biura.

Niestety pokazany mamy również wątek porwanego polityka. Szczęście w nieszczęściu polega na tym, że scen z porwania jest niewiele. Mało profesjonalne podejście do kostiumów i scenografi sprawia, że sceny te wydają się sztuczne, naciągane i plastikowe. Śmieszy również film wideo realizowany przez porywaczy, na którym uprowadzony wypowiada się w swoim ojczystym języku. Ilu Afgańczyków włada na tyle biegle polskim, aby wiedzieli jakie informacje przekazuje zakładnik? W filmie widzimy postaci amerykańskich agentów, dlaczego więc nasz polityk nie mógł wypowiadać się w języku angielskim? Czyżby nie umiał? Mam jeszcze pewne zastrzeżenia właśnie do postaci amerykańskich agentów, którzy swoją obecnością tworzą klamrę otwierającą i zamykającą akcję. Moim zdaniem możemy bez wysiłku dostrzec wątki i styl zaczepnięty z amerykańskiego kina, ale czy naprawdę musimy oddawać niejako hołd Amerykanom wprowadzając postać superagenta? Czy nie wystarczą bohaterowie, którzy pracują dla polskich placówek i mają na tyle inteligencji i rozumu, że potrafią dostrzec powagę sytuacji?

Reżyser wprowadza wielu bohaterów, z których każy ma swój, choćby malutki  udział w akcji. Jest to dość wymagające zadanie, ponieważ trzeba umiejętnie rozbudowywać fabułę, tak aby widz nie pogubił się w bohaterach i przebiegu wydarzeń. Jan Hryniak chyba nie docenił swojej publiczności, bo cała jego uwaga skupiła się na wyjaśnianiu kto, co, jak i dlaczego. Film zyskałby nutkę tajemniczości, gdyby było więcej niedopowiedzeń, a my musielibyśmy zastanawiać się samodzielnie: Jak to się do cholery mogło stać?

Trick polecam wszystkim fanom polskiego kina akcji. Warto zobaczyć doskonałą grę aktorską, i przekonać się do wciągającej akcji. Dla widzów, którzy nie tylko oglądają, ale oglądając myślą.

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiedeńska scena kulturalna wzbogaciła się o nowy festiwal – LET’S CEE Film Festival. Jego pierwsza edycja rozpoczyna się już 28. maja 2012 r.  >>

Niedziela była ostatnim dniem 15. Festiwalu Filmów Kultowych. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Czy młoda kobieta miała szanse na odniesienie sukcesu zawodowego, której młodość przypadła na początek XX, czyli okres emancypacji? Film „Coco Chanel” daje odpowiedź na to i wiele innych pytań dotyczących znakomitej projektantki. >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

Kiedy cywilizacja niemal w całości przestaje istnieć, nie widać słońca skrytego pod gęstą powłoką chmur a zwierzęta wyginęły, budzą się w ludziach najdziksze instynkty. Jak przetrwać, kiedy każdy może okazać się kanibalem? >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS