17-02-2010
AAA |
Ocena: 5  22 głosów
Chłopiec w Pasiastej Piżamie recenzja filmu
Przyjaźń, która nie miała prawa się narodzić. Okrutny świat widziany oczami dziecka. Dramatyczna historia z czasów II wojny światowej ukazana zupełnie z innej strony. A naszym przewodnikiem jest mały chłopiec, który musiał bardzo szybko dorosnąć.

materiał promocyjny

Czasy Holocaustu. Wzruszająca historia o niezwykłej i zakazanej przyjaźni. Głównymi bohaterami są dwaj ośmiolatkowie. Dzieli ich wszystko, łączy tylko wiek. Jeden z bohaterów to Bruno, ośmioletni chłopiec, który wraz z siostrą i rodzicami mieszka w Berlinie. Jednak ich dotychczasowe życie ulega zmianie, kiedy ojciec chłopca zostaje przeniesiony do nowej pracy. Jako niemiecki oficer ma nadzorować „obóz pracy”. Rodzina Brunona, niewtajemniczona w to czym zajmuje się głowa rodziny, wkrótce pozna przerażającą prawdę.

Kiedy przybywają na miejsce, chłopiec łamie zasady i wymyka się z domu, aby poznać okolicę. Podczas jednej z takich wycieczek za kolczastym płotem spostrzeże swojego rówieśnika. Chłopcy poznają się mimo drutów, jakie dzielą ich dwa odmienne światy. Nowo poznanym bohaterem okaże się Szmul - Żyd, który przebywa w obozie koncentracyjnym. Od tej pory chłopcy spędzają razem mnóstwo czasu. Przyjaźń nabiera tempa, mimo że w ówczesnych czasach nie powinna się zdarzyć.

W czasach II wojny światowej społeczeństwo bardzo często ogłupione propagandą, nie miało pojęcia jak naprawdę wygląda życie w „obozach pracy”. A jeśli już ktoś zdawał sobie sprawę z tego, co tak naprawdę ma miejsce za wysokim, kolczastym drutem, nie był w stanie uwierzyć w to, że człowiek jest w stanie zgotować drugiemu człowiekowi tak okrutny los. Tak jest też w przypadku tego filmu. Reżyser pokazał ten problem bardzo dobitnie na przykładzie żony oficera, która przez bardzo długi czas jest zupełnie nieświadoma (albo po prostu nie chce uwierzyć) tego czym w pracy zajmuje się jej mąż. Mały Bruno początkowo także nie zdaje sobie sprawy z rozmiarów tragedii, jaka rozgrywa się za płotem. Wręcz zazdrości Szmulowi tego, że całymi dniami może bez żadnych ograniczeń bawić się z innymi dziećmi. To siebie chłopiec początkowo widzi jako ofiarę, gdyż nie może wychodzić z domu, a bawić może się jedynie z siostrą w przydomowym ogrodzie. Prawda z jaką przyjdzie się zmierzyć wszystkim bohaterom okaże się tragiczna.

Film należy zobaczyć przede wszystkim ze względu na fakt, że dramat ludzi podczas wojny został ukazany z perspektywy małego chłopca. Bruno z początku nie bardzo rozumie, co tak naprawdę dzieje się po drugiej stronie ogrodzenia, jednak bardzo szybko odkrywa, jak okrutna jest rzeczywistość. Wzruszająca historia pokazująca zupełnie z innej strony czasy nienawiści skierowanej przeciwko Żydom. Wydawało się, że na ten temat powiedziano już wszystko we wszystkich językach i na wszystkie możliwe sposoby. Tymczasem ten film uświadamia nam, że w wyniku wojny ucierpieli nie tylko  Ci, którzy zostali zaatakowani, ale także niemieckie rodziny, które poniosły odpowiedzialność za decyzje hitlerowskich władz.

„Chłopiec w pasiastej piżamie” jest bardzo dobrze przedstawioną historią, ogromne wrażenie robią zdjęcia i oryginalny pomysł scenariusza. Majstersztyk stanowią role wykreowane przez grających główne postacie dwóch małych chłopców - Asa Butterfielda i Jacka Scanlona.

Reżyser filmu ujawniając cel powstania tak drastycznego obrazu, powiedział, że ma on służyć jako przestroga dla nowych pokoleń. Mark Herman przyznał nawet, że jego celem jest, aby „Chłopiec w pasiastej piżamie” znalazł się wśród obowiązkowych lektur filmowych w każdej szkole. Miałoby to (według reżysera) kształtować w młodych ludziach świadomość tego, co naprawdę działo się podczas wojny w obozach koncentracyjnych, że okrutne zachowanie niemieckich oficerów, eksterminacja narodu żydowskiego i śmierć milionów niewinnych istnień wydarzyła się naprawdę, a nie została wyreżyserowana dla potrzeb filmu.

Polecam ten film wszystkim, którzy chcą zmierzyć się w zupełnie inny sposób z bardzo ciężkim tematem, jakim jest wojna i Holocaust. Film pokazuje, jaką siłę ma prawdziwa przyjaźń, której nie można zamknąć w granicach narodowości, religii, układów politycznych i której nie jest w stanie przeszkodzić nawet kolczasty drut. Przyjaźń, która nie pyta o wiek i która dla bardzo młodych ludzi potrafi mieć niesamowitą siłę i znaczenie. W końcu przyjaźń, która jest w stanie walczyć z całym okrutnym światem tylko po to, aby uchronić przed złem ze strony dorosłych bliską osobę. Jednak ostrzegam, film ze względu na trudną tematykę jest bardzo wstrząsający. Obóz zagłady został ukazany takim, jakim był w rzeczywistości. Nie ma tu mowy o ubarwianiu tragicznej historii, tylko dlatego, że mogłoby się to komuś nie spodobać.  Pewne jest, że po obejrzeniu tego dzieła długo nie można przejść do codzienności.


wykop.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Znana i lubiana aktorka zmarła w poniedziałek po długiej walce z rakiem. >>

Pojawiły się informacje, że David Fincher wyreżyseruje film tylko pod warunkiem, że Jobsa zagra Christian Bale.  >>

Kurt Russell, który najprawdopodobniej zagra główną rolę w nowym filmie Quentina Tarantino, wyjawił ostatnio, że reżyser rozpocznie prace nad projektem na początku przyszłego roku. >>

Telewizyjny gigant zakupił prawa do realizacji serialu na podstawie sagi Andrzeja Sapkowskiego. >>

Przygoda aktorki z serialem dobiegła końca. >>

Niewątpliwie jest najbardziej utalentowanym aktorem w dzisiejszej polskiej kinematografii. Bogusław Linda, nazywany „największym twardzielem” polskiego kina, wcielał się w role księdza, policjanta, palacza w kotłowni i gosposi. >>

Przemiana – to główna bohaterka filmów Jerzego Stuhra, który jako mentalny spadkobierca Krzysztofa Kieślowskiego zapuszcza się głęboko w rejony moralnych wyborów. >>

Urodzona 12 maja 1983 roku w Tampico w Meksyku, gdzie spędziła pierwsze miesiące swojego życia.  >>

Rozmawiamy o twórczości Wojciecha Smarzowskiego, uważanego obecnie za najlepszego polskiego reżysera. Przy okazji premiery „Pod Mocnym Aniołem” warto bliżej przyjrzeć się stylowi autora „Wesela”. >>

Wszechobecna niejednoznaczność i to „coś” sprawiają, że chce się do tego filmu bezustannie wracać, by jeszcze raz móc uwierzyć w istnienie tego, co wydaje się nieprawdopodobne.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
ENEMEF: Noc Step Up to najbardziej roztańczony maraton tego roku.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2014 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS
Kopiowanie treści i zdjęć bez pisemnej zgody redakcji zabronione.