15-02-2010
AAA |
Ocena: 1  0 głosów
Daybreakers: Świt recenzja filmu
"Daybreakers: Świt" to wynik bardzo dobrego pomysłu na odświeżenie wampirzego świata. To zupełnie tak, jakby pokazać wojnę w Iraku od strony Talibów.

materiał promocyjny

Tak zwanych reżyserskich rodzeństw jest parę w świecie kina i zazwyczaj udaje się im pozytywnie wpływać na produkcje filmowe. Podobnie jest z braćmi Spierieg, których twór jest czymś zupełnie nowym na srebrnym ekranie. Jest sposobem na inne pokazanie wampirzych opowieści, niekoniecznie od strony walki i średniowiecznych tradycji. Film pokazuje rzeczywistość w przyszłości, gdzie świat został zupełnie opanowany przez rasę wampirów, a także jest przez nich rządzony. Całe miasta budowane są z myślą o chodzących w czasie nocy- zarówno samochody, jak i mieszkania. Ludzie natomiast są chwytani oraz hodowani jak bydło dla krwi. Spokojne życie krwiopijców jednak zaburza kryzys, który może przyczynić się do ogromnej katastrofy. Ludzie bowiem mogą wyginąć, zaś hodowla przestaje dawać zdrową, genetycznie wzbogacaną w składniki krew, która mogłaby w pełni odżywiać wampiry. Doprowadza to do powstawania klasy wygłodniałych wampirów, które polują na ulicy  i zamieniają się w bezmózgie potwory napędzane agresją. Jedynym wyjściem z zaistniałej sytuacji jest stworzenie idealnego substytutu, nad którym właśnie pracuje główny bohater. Grany przez Ethana Hawke’a Edward, nie do końca jest pewny swojej osoby. Nie czuje się dobrze jako wampir i współczuje ludziom. Pracując na najwyższym szczeblu nocnego świata, ma dostęp do jego najbardziej skrywanych tajemnic, przy czym doskonale wie, że substytut nigdy nie będzie rozwiązaniem. Zamieniony został wbrew swojej woli, a dowodem na to jest fakt, że nie pije ludzkiej krwi. W dobie kryzysu pojawia się jednak pewna szansa, światło w tunelu dla "po-nietoperzowego" rodu. Edward przez przypadek poznaje grupę ludzkich partyzantów, którzy zbierają wampiry zainteresowane ratunkiem obu ras. Niedługo później zgłaszają się do niego jeszcze raz i proponują spotkanie...

W umówionym miejscu Edward poznaje człowieka, który kiedyś, będąc krwiopijcą, znalazł wprawdzie bardzo bolesny, ale skuteczny sposób na przemianę w człowieka. Nasz bohater jednocześnie staje się dezerterem i razem z grupą ludzi odbędzie się na niego polowanie. Edward wie, że to jest jego jedyna szansa na zapobiegnięcie katastrofy.

„Daybreakers: Świt” to bardzo ciekawy pomysł na przedstawienie świata wampirów, w którym ludzie nie mają już praktycznie miejsca. Świetnie zostały ukazane przemyślenia oraz problemy, z jakimi muszą zmagać się zarówno okupanci, jak i ludzie zdający sobie sprawę, że niedługo nadejdzie ich koniec. Cała produkcja ma interesujący chłodny klimat. Większość zdjęć ma zimna, siną i nieprzyjemną barwę, która w połączeniu z elektryzującą muzyką tworzy dość przerażające przedstawienie. Nie brakuje również scen akcji, które są znakomitym dodatkiem w całej historii. Na szczególną uwagę zasługuje moment masakry w holu firmy farmaceutycznej, który został nakręcony w „pięknym” na swój sposób stylu. W obsadzie aktorskiej zarówno Sam Neill, jak i Ethan Hawke, nie mówiąc już o Willemie Defoe, udowadniają, że byli idealnym wyborem do tej produkcji. Nowy powiew świeżości w gatunku fantastyki grozy. Film ten jest częścią większej sagi, więc zacieram ręce na kolejne odsłony, bo naprawdę fabuła niesamowicie przypadła mi do gustu.

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiedeńska scena kulturalna wzbogaciła się o nowy festiwal – LET’S CEE Film Festival. Jego pierwsza edycja rozpoczyna się już 28. maja 2012 r.  >>

Niedziela była ostatnim dniem 15. Festiwalu Filmów Kultowych. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Czy młoda kobieta miała szanse na odniesienie sukcesu zawodowego, której młodość przypadła na początek XX, czyli okres emancypacji? Film „Coco Chanel” daje odpowiedź na to i wiele innych pytań dotyczących znakomitej projektantki. >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

Kiedy cywilizacja niemal w całości przestaje istnieć, nie widać słońca skrytego pod gęstą powłoką chmur a zwierzęta wyginęły, budzą się w ludziach najdziksze instynkty. Jak przetrwać, kiedy każdy może okazać się kanibalem? >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS