„Fantastic Mr. Fox” został wykonany techniką, która przypomina każdemu z nas jego dzieciństwo. Jakby kukiełkowa animacja, niczym w dobranockach o przygodach „Misia Koralgola” czy „Pingwina Pik Poka”, to sposób filmowania, z którego nie korzystano już doprawdy bardzo dawno. Kiedy zaczynamy oglądać film, możemy spodziewać się paru aspektów- znanych nam przede wszystkim z widowiska „Charlie i Fabryka Czekolady”, gdyż „ Fantastyczny Pan Lis” to adaptacja książki tego samego autora (Roald Dahl). Tak, jak przygody Willego Wanky, film Andersona to ambitna, momentami ciężka, przepełniona metaforami i niesamowicie zakręcona opowieść, która na pewno nie przypadnie do gustu widowni poniżej 18-go roku życia.
Główny bohater to esencja lisiej natury: zwierzę sprytne, niezwykle inteligentne, gadatliwe i bardzo odważne. Słynie z podkradania drobiu największym fermom w okolicy. Jednak, po jednej z wpadek, obiecuje swojej „samicy”, która jest w ciąży, że już nigdy tego nie zrobi. Dwanaście lisich lat później, jako jeden z redaktorów w zwierzęcej gazecie, kupuje dom w starym drzewie na wzgórzu. Nowe miejsce zamieszkania niesie ze sobą nowe pokusy. Wzgórze bowiem leży naprzeciwko 3 fabryk. Jednej z kurczakami, drugiej z indykami, a trzeciej z alkoholem na bazie jabłek. Nasz lis wraca do starego upodobania i zaczyna okradać, a także jednocześnie ośmieszać właścicieli placówek. Kiedy jego żona dowiaduje się o jego występkach, jest już za późno, gdyż przedsiębiorcy uknuli zmasowany atak i nie mają zamiaru odpuścić nikomu. Nie ma znaczenia, czy jest to lis, borsuk, królik albo opos. Pan Lis będzie musiał obronić swoich przyjaciół oraz odpowiedzieć za "grzechy", które będą go naprawdę dużo kosztować...
„Fantastyczny Pan Lis” to specyficzna produkcja, która będzie wymagać od nas bardzo dużo. Nie dość, że jest charakterystycznie zrealizowana, to przepełniona jest jeszcze ciężkimi metaforami, zwrotami, a nawet symboliką posiadającą ukryty przekaz (jak chociażby moment spotkania z wilkiem, który dla Pana Lisa jest uosobieniem boskości). Jeżeli ktoś oglądał „Charlie′ego i Fabrykę Czekolady” musi przygotować się na podobną dawkę absurdu, ironii oraz dziwacznych wątków. W filmie zobaczymy elementy komedii, tragedii, akcji, przygody, a nawet romansu. Reżyser dobrze wiedział kogo zatrudnia, by sprostać tak ciężkiej fabule. Obsada aktorska to największe gwiazdy, a ich praca to prawdziwe dzieło sztuki. Zarówno Meryl Streep, jak i George Clooney czy Michael Gambon- to nazwiska, które swoimi głosami czarują nas jako postaci lisiej rzeczywistości. Wszystko napędza
momentami zabawna, zresztą w głównej mierze rozrywkowa muzyka lat 60. i 70.
„Fantastyczny Pan Lis” to nietuzinkowa produkcja, która zabierze nas w świat niezwykłej i bardzo poważnej przygody. Film prawdopodobnie nie dla wszystkich. Chwilami ambitny, a niekiedy wręcz naprawdę ciężki w interpretacji, stanowi jedną z najciekawszych oraz najcharakterystyczniejszych produkcji początku tego roku. Naprawdę warto zapoznać się z "przefantastycznym" Panem Lisem.








więcej »





























